reklama

Lipiec 2014

Darunia - ogólnie kosmiczne pieniądze się płaci za żłobek. Ja na twoim miejscu i tak bym się starała do państwowego. Myślę że masz szanse.

Catsun - mniam mniam grill :-) piękna dziś pogoda była!


Jagódka - nawet tyci tyci boisz się wprowadzać warzywa i owoce? No wiesz po 1 alergenie. Czy za jakiś czas będziesz próbować? Wykończysz się jak Darunia - ogólnie kosmiczne pieniądze się płaci za żłobek. Ja na twoim miejscu i tak bym się starała do państwowego. Myślę że masz szanse.

Catsun - mniam mniam grill :-) piękna dziś pogoda była!


Jagódka - nawet tyci tyci boisz się wprowadzać warzywa i owoce? No wiesz po 1 alergenie. Czy za jakiś czas będziesz próbować? Wykończysz się jak tak dalej pójdzie. Ale witaminy bierzesz? Zwariować idzie od takiej diety :-(
Co do kosmetyczki to zgadałam się z koleżanką i wpadła do nas taka co dojeżdża. Spędziłyśmy super dzień a i pazurki mam śliczne (hybrydy robiłam) i humor super. Od razu człowiek pieknieje sam dla siebie :-D


Małgorzata - w takim przypadku cyce lub palce to też bym smoczek dawała. Bez skrupułów. Trzeba mieć choć trochę z życia nawet gdy się jest mamą, co nie?


Undomil - szkoda że dziecka nie da się choć na chwilę wyłączyć hehe. Przyzwyczaić do marudzenia też się nie da. Trzeba przetrwać, taki stan nie może kurde trwać wiecznie! dalej pójdzie. Ale witaminy bierzesz? Zwariować idzie od takiej diety :-(


Małgorzata - w takim przypadku cyce lub palce to też bym smoczek dawała. Bez skrupułów. Trzeba mieć choć trochę z życia nawet gdy się jest mamą, co nie?


Undomil - szkoda że dziecka nie da się choć na chwilę wyłączyć hehe. Przyzwyczaić do marudzenia też się nie da. Trzeba przetrwać, taki stan nie może kurde trwać wiecznie!


Limonka - ale ci fajnie! Reset od wszystkiego bardzo by mi się przydał bo czuję że mi się zbiera i zbiera i niedługo wybuchne.

Agaa - zależy od firmy. Różnie są pakowane i ceny też różne. Ja nawet nie zwracam uwagi. Kupuję albo Dada z Biedronki albo Pampersy. Używamy jedynek. Jeśli się chcesz zaopatrzyć na przyszłość to radzę kupić od razu 2. Niestety nie wiem jak to cenowo wygląda :-(

Hobbit - coś w tym jest że im mniej chemii tym lepiej.


Kąpiel - co dziennie. Dla porządku dnia ;-) mam płyn z jonsona i do kąpieli i do włosów. Ciało smarujemy oliwką. Do pupy mam sudokrem. Stosuję profilaktycznie ale zastanawiam się czy jest sens. Z Natalką stosowałam i problemów nie było to teraz też stosuję, chyba z przyzwyczajenia

Pola - ja mam ślinotok na słodkie gorzej jak w ciąży!!! Ograniczam się bo pewnie szybko bym nadrobiła to co do tej pory zrzuciłam... A mam jeszcze sporo tego co przed ciążą zachomikowałam do zrzucenia :-(

Tusiaczek - dobry wieczór ;-) dawno cię na nocnej nie widziałam, dziś będziesz? :-D
Na ciemieniuche nie pomogę :-(


W miarę was nadrobiłam :-) a teraz lecę pod prysznic :-) fajnie dzień spędziliśmy, rodzinnie.

Katka
coś Ty narobiła z tym postem:-D? Wprowadzam, ale opornie to idzie, bo trzeba długo odczekiwać, a czasem (bardzo często) i tak nie jestem pewna, czy miał gorszy dzień, czy mu zaszkodziło:sorry2: W kolejce z owoców czeka gruszka, choć średnio za nią przepadam. Witamin nie biorę, nie pamiętam o nich, poza tym są z żelatyną, a tej mi nie wolno. W kolejce z warzyw czeka brokuł (jem już sałatę, ogórka, buraki, marchew, ziemniaki, cukinię, pietruszkę), próbowałam rzodkiewki na dniach, ale marudził trochę, więc będę jeszcze próbować za kilka dni. Próbowałam mleka owsianego i sojowego, oba są obrzydliwe i z mlekiem nie mają nic wspólnego. Jeszcze mi.in. ryżowe mi zostało. A chcę mieć jakiś substytut, żeby płatki rano zjeść od czasu do czasu. Wkurza mnie ta dieta strasznie, bo nie zawsze mam na to czas, a muszę gotować sama, nic gotowego nie mogę zjeść:-( (O weselu nie wspomnę, przez dwa dni pewnie będę głodować) Niech już minie ten ostatni miesiąc i będę próbować coś więcej.

Ja tam robię kąpiel codziennie. Dziecko lubi, utrzymujemy stały rytm.
Dziś się już domagał mycia. Późno wyszło karmienie i chciałam trochę przesunąć godzinę kąpieli.
Mały marudził, nie mógł zasnąć. W wannie pełnia szczęścia, karmienie a w lóżeczku cisza i spokojnie zasnął.
Moim zdaniem rytuały działają
Ja kapię codziennie, bo on czasem jest tak zmęczony całym dniem, że ze zmęczenia zasnąć nie może i płacze strasznie. W kąpieli się uspokaja, zjada i idzie spać. Jak jest masakra, to nawet po 19 od razu kąpiemy.

Witam. nocne Mamuśki. Moje dziecko standardowo wali kupe w.nocy wiec niczego się nie dopatrze złego w nich. martwię sie ze. tak wcześnie sie budzi (2) od kilku dni, bardziej mi ppasowało pierwsze wstawanie o 4. Moze to tylko przejściowe.

Mamy sie. nauczyly karmic na spiocha to na bb. nie wchodzą.

Lilla to normalne, dziecko nie jest robotem, będzie wstawać różnie. Gratulacje 3 m-ca!! P.S. Uwaga na laktację w tym m-cu, bo dziecko mocno zwiększa potrzeby i będzie dużo wisiało. Bardzo dużo mam rezygnuje w 3 m-cu z KP, bo myślą, że dzieć się nie najada.;-)

Ja przespałam spokojnie całą noc chyba rok temu...... Ta bezsenność i zgaga - nie będę tęsknić :-D
Teraz za to nie śpię podczas karmienia ale potem wystarczy przyłożyć głowę do poduszki :-) o ile mąż nie chrapie!!

A odnośnie chrapania - już nie chrapie......... Ciekawy przypadek z tego mojego męża ;-)


Kasia - my śpimy ale wybudzamy się nawet gdy Natalka zakaszle w swoim pokoju. Tak już chyba jesteśmy zaprogramowani. Niby twardy sen ale dzieci słyszymy.

Może chrapał, bo wypił piwko, albo był mocno zmęczony? - u nas to nasila chrapanie.

Znowu Adam o 4 urządził awanturę:wściekła/y: Jak już go uśpiłam po 5, to po 6 znowu był krzyk, nakarmiłam i dalej avanti, więc powiedziałam A., że ja kiedyś muszę się wyspać, więc nie spadają na dół. Poszli, a ja dospałam do 7:40. Od razu mi lepiej. Zjadłam śniadanko, lecę pod prysznic i kończę dom ogarniać, bo o 12:30 wpadają znajomi.
 
reklama
Ja też śpię mocno, ale wystarczy że któraś będzie sie krecila w łóżku swoim , a sie obudze...męża nawet płacz nie rusza, chociaż podobno jak byłam s szpitalu, to budził sie, jak Ola płakała

Witam,
Ola ma.gila, dziś więc akcja "robimy nos sprawnym" bo jutro musi iść do przedszkola. Ja mam jutro endokrynologa i nie wyobrażam sobie jechać.do niego z nimi dwiema...zwłaszcza że Wybieram się komunikacją...
 
Dzieko moje do 7 pospalo. pojadlo i poczytalam jej artykuły z czasopisma dziecko. Bardzo się przejela wprowadzaniem nowych pokarmow u jakiegos Stasia i wychodzeniem zębów u Marysi. Potem się zachustowalam i zrobilam sniadanie które zjadlam ze spiacym juz na piersi dzieckiem. Zaraz sklep otwieraja z ciepłymi bułeczkami to skocze kupić kilka dla Mami i Babi.
Jagódko pije herbatki na laktacje i przystawiam w różnych odstępach czasu i nir martwię się na razie. Skoro najada się z cycka nawet na 5h to znak ze pokarm mam.

Chustowanie i siedzenie jest trudne w. moim przypadku. mam 150cm wzrostu i wydaje mi sie ze uciskam mloda jak siadam.
 
Jagódka Franio tez skonczyl 3 miesiace i od tygodnia mi laktacje mocno rozkrecil co 40 minut jedząc w dzien;p i przez pol nocy co godzine;p teraz jak chwilke odmowi dluzej to mi cycki rozsadza;p
 
Witam sie i ja:)Zycze milego dnia ;) Ja sie szykuje do lotu i mam wiekszego stresa z 1 dzieciem niz z 2. Nie wiem jak wytrzymam ponad 2 h. Pies mi nadwyrezyl nadgarstek i boli mnie krzyz.....
Jagodko to ja nawet i papryke jem... ale z owocow jak zjem cosik poza malinami i jagodami to widac..... z pieczywem rowniez
 
Witajcie

Moja Zuzuleńka dziś przespała całą noc od 23 do 7 bez pobudki :D
Byłabym wyspana gdyby mój syn nie wstał o 3! na siku i śniadanie :O coś mu się pewnie przyśniło.

Kupy u Zuzy nie ma już trzeci dzień. Nie wiem czy kleksy zaliczają się do kupy? Raczej nie.

Dziś będę miała gości. Koleżanka bezdzietna! ;) do mnie przyjeżdża. Pójdziemy pewnie na lody i na koncert Janusza Radka czy jak mu tam.

GiB spokojnego lotu!

Jagódka biednaś z tymi nockami. Dobrze że m pomaga. A gruszke na ciepło z cynamonem? Ja gruszki lubię :)
 
Ostatnia edycja:
elifit - zapisalas w kalendarzu? ;) cyckow Ci nie rozsadzilo? bardzo długi sen

ja po karmieniu i odlozeniu A do lozeczka bardzo szybko zasypiam.

teraz mam terroryste ze smoczniem na reku a w tyle suszarke - bardzo krzyczal :-(

jakie zabawki pokazujecie teraz dzieciom? ja mam zaledwie kilka. szukam czegoś co mogłabym postawić na przewijak, zaczepić na łóżeczku albo położyć niedaleko dziecka. nie chcę karuzelki. szukam zabawki, którą zainteresowałby się kiedy pójdę się myć, albo jeść. niby mam leżaczek, ale wolałabym coś do łóżeczka.

w ogóle jakie zabawki polecacie na tym etapie?
 
Makota oczywiście że zapisałam :D
 

Załączniki

  • 1410084937124.jpg
    1410084937124.jpg
    25,8 KB · Wyświetleń: 55
Sory za posta pod postem ale w apce nie umiem inaczej zdjęć dodawać.

Makota takie coś mam przywieszone i Zuza jak jej ręka poleci to to mietosi.i to szelesci i grzechocze.
 

Załączniki

  • 1410085006877.jpg
    1410085006877.jpg
    23,3 KB · Wyświetleń: 61
reklama
Makota oczywiście że zapisałam :D

:-D

cieszę się, że kalendarz służy :tak:
ja nie miałam czasu niczego zapisywać. musiałabym wszędzie wpisywać kolki :szok: na szczęście teraz jest już lepiej.

swoją drogą, pamiętam jak kilka dni po powrocie do domu żaliłam się Wam na forum. pamiętam też swoje samopoczucie, bezradność, bezsenność i zmęczenie :-(

edit - nie widzę załączników :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry