Hej ;-)
Ale sobie urządziłam intensywny weekend... W piątek byłam w pracy załatwić zgłoszenie do zusu i wniosek do ubezpieczenia. Oczywiście w pracy szał. A młoda spała jak zabita po podróży w foteliku. Potem odwiedziłyśmy koleżankę z sali w szpitalu. Wczoraj byliśmy u znajomych, gdzie pod domem mieli festyn, to i festyn zaliczyliśmy. Znajomi mają 2 dzieci już w wieku szkolnym i też byli zafascynowani, oczywiście przypominając sobie jak ich dziewczynki były maluśkie. W końcu ktoś, z kim można było troszku dłużej pogadać. Dzisiaj za to zaliczyłam z małą pierwsze wyjście na zakupy w chuście. Potem po południu rynek, ale nie dość, że młoda zaczęła płakać, to jeszcze burza nas dopadła, więc nawet nie miałam gdzie nakarmić. Co prawda nie wiem czy była głodna aż tak, bo w tramwaju pospała jeszcze.
Co do chusty.... do galerii handlowej już nie zajrzę chyba. Miałam już troszku dość tego uśmiechania się do wszystkich. A jestem taka, że jak ktoś się uśmiecha, to też się uśmiechnę. Jednakże w końcu mnie to zaczęło męczyć. Ale zachwyty, że moja mała to taki ładny chłopczyk były dobre ;-) no i ludzie nie mogli się nadziwić, że takie maleństwo. I tak się z moim zastanawialiśmy, gdzie są te mamy z tymi maluszkami, bo faktycznie wszędzie widać większe dzieci. Się chowają chyba po domach.
Makota ja na ten czas mojej "pokazuje" obrazki kontrastowe. Znalazłam na necie i wydrukowaliśmy takie na kartkach A4, poprzyklejałam na ścianach i też jej pokazuje inne. Na razie się szczerzy do nich.
Ktosik pisał o krwi w kupce tu też. A nie ma odparzenia? Bo moja młoda była ostatnio nieco odparzona jak była położna i ta mówiła, że może jej się krew pojawić przez odparzenie właśnie. Nie nastąpiło to na szczęście, a odparzenie wyleczone.
Jagódko gruszka podobno jest "owocem bezpiecznym". Ale dodatku w postaci bym nie poleciła, gdyż też może uczulać. Pisze Ci to żywy przykład alergii na cynamon, który cynamon uwielbia
Ja chyba niebawem zrobię odstawkę mleka. Bo mała ma nowe krostki już takie nie bardzo trądzikowe. Ale idę z nią do pediatry we wtorek po skierowanie, to dopytam. No i nie wiem co z główką, bo miała tam sporo trądziku i teraz jej schodzi skóra i nie wiem czy to trądzik jak na czole, czy może już ciemieniucha się robi. Z resztą właśnie w brwiach ma lekko żółtą skorupkę, więc może jednak ciemieniucha?