reklama

Lipiec 2014

reklama
Lilla wychodzi na to że Zoli dni się pomyliły i myślała że to dzisiaj trzeba tak wcześnie wstawać a to dopiero jutro.

Tusiaczku chyba jesteś jedyną osobą która cieszy się z powodu remontu.:D

Nawet jak Melka śpi dłużej to ja i tak się budzę o ustalonych porach ech dziwny organizm ;/

Melka mleczkuje ja kawkuje i mam nnadzieję ze młodzież zaraz zasnie :)
 
Witajcie :)
Trochę zaniedbałam BB bo w zeszłym tygodniu mąż miał od środy urlop :)
To niesłychane ale Wojtek zmienia się z dnia na dzień! Zaczyna wydawać coraz to inne nowe dźwięki, które czasami wprowadzają go w istne osłupienie a czasami rozśmieszają. Codziennie rano gdy po przebudzeniu widzi mnie nad swoim łóżeczkiem śmieje się od ucha do ucha i macha rączkami :) Kolejny skok to taki, że najada się w średnio 10 minut! To dla mnie ogromna zmiana bo do tej pory zalegiwałam z nim co 2 godziny na co najmniej półgodzinne karmienie! Kończy się ( dzięki Bogu ) powoli 3 trybowe funkcjonowanie Wojtka: jedzenie-syrena-sen* na 5 trybowe: jedzenie- pogodne czuwanie - marudzenie - syrena - sen.
Harmonogram dnia powoli zaczyna się zarysowywać. No przynajmniej do godziny 16. Między godzinami 16-19 to już wolna amerykanka w zależności od nastroju dziecia.
Jestem w miarę na bieżąco z tematami forum bo Was czytałam ale nie pisałam ;)
- kąpiemy codziennie- Mały pięknie się wycisza i szybko zasypia po kąpieli, poza tym niech wpaja mu się codzienny rytm dnia.

- jeżeli chodzi o wit. K mi pediatra zaleciła, że jeżeli będę podawała Małemu mniej niż 150ml mieszanki to podawać wit. K, do końca 3 miesiąca jeżeli więcej to nie. U nas Mały pije dziennie na noc 120ml mieszanki i dostaje wit. K ale kończę ją w tym tygodniu bo Mały kończy 3 miesiące za 10 dni to daruję sobie kupowanie nowej paczki, zwłaszcza, że słyszałam, że to trochę pic na wodę ta wit. K :) ja podaję od urodzenia z gratisów ze szkoły rodzenia - tyle się ich nazbierało, że wystarczyło na prawie całe 3 miesiące :P

- próbowałam zaobserwować ten śluz w kupie u małego ale jak na złość on nie miał zamiaru kupy robić ( ostatnia była 1.09 ) do wczoraj. W sobotę puszczał takie śmierdziele, że wysiedzieć z nim się nie dało ;) a wczoraj jak zrobił kupę to po pachy. Ale to nie koniec. Rozebrałam go i niosłam do łazienki pod kran żeby praktycznie dziecko wykąpać, a on w drodze walnął drugą - na moją nogę, panele i psa ( bo się biedak nawinął ) Mąż się prawie zesikał ze śmiechu, pies nie wiedział co się dzieje a ja stałam jak wryta z obsranym dzieckiem w rękach :)
Efekt był taki, że nie spojrzałam czy ten śluz był czy nie ;)

- Dzieć nadal ładnie śpi - wczoraj był strasznie marudny i już nie wiedzieliśmy co z nim robić więc przyspieszyliśmy zestaw wanna - butla łóżko o pół h co nie przeszkodziło Małemu spać do 4 -> karmienie -> i do 8 :) A my mieliśmy go, brzydko mówiąc "z bani" od 19.30 :)

- jeżeli chodzi o zabawki moje dziecko się niczym jeszcze przesadnie nie interesuje. Zawiesi na chwilę oko na karuzeli i na maskotce zeberce ale to tyle. Żadnych prób łapania a jak mu się coś wsunie w rączkę to tak jakby tego w ogóle nie rejestrował, że coś trzyma.

Póki co to chyba tyle. Jak mi się coś przypomni to dam znać :P
Miłego dnia :)

* kolejność trybów dowolna
 
Ostatnia edycja:
Makota no to nasze chłopaki idą łeb w łeb :)
U nas tez szuszara dzis nie pomagała (a dotychczas był to stuprocentowy sposób). Wczoraj to na pewno go baki męczyły ale dzis nie miałam co do tego pewności. Były dzis cztery kupy w tym trzy zrobione do południa.
A co do lilou to wszystko wina Catsun ;)
Ja dzis sie strasznie podjaralam w tym salonie i gdyby nie fakt ze na grawer czeka sie 2h to pewnie bym od razu trzy zamówiła :)
A Ty Makota jakie juz masz?
No i co z tym Teoim telefonem? Mialas chyba zminic operatora i wziac jakis telefon przy okazji?

ja mam pozłacane serduszko z grawerem 25 - dostałam od M na urodziny.

przedłużyłam umowę bez telefonu, bo chciałam kupić telefon w sklepie. później zorientowałam się, że te same usługi w ofercie na kartę są dużo tańsze. chciałam wypowiedzieć umowę. na infolinii powiedzieli, że mogę, w salonie, że nie mogę. złożyłam reklamację. odpowiedzieli, że mogę odstąpić. napisałam pismo i czekam.

planuję kupić telefon i pozostawić abonanent na rzecz karty

ależ wasze dzieci pięknie śpią! Adaś ma 2 pobódki - o 1 i o 4. teraz jest marudny z uwagi na anginę. jutro idę z nim do kontroli. mam nadzieję, że już ok.

ma strasznie zapchany nos, ale raczej "treściwymi" gilami, których nie rusza frida :no:

jak działa ten katarek? z jakimś specjalnym odkurzaczem? dla mnie to jakiś hard core, ale chyba jeżeli nie użyję katarka, ciągle będą infekcje...

aha. zaplanowałam swoje popołudnie panieńskie :-D doszłam do wniosku, że cyc jest najpotrzebniejszy wieczorem i że piwo mogę postawić o 17. wrócę do domu ok 20, wykąpie, dam cyca i utulę. koleżanki oczywiście rozumieją :tak:

Tusiaczek - ja bransy i pierścionek zakładam tylko jak wychodzę
 
Ostatnia edycja:
Makota zdrowka dla Adasia. Katarek- odkurzacz o mocy w przedziale 800-1500. 1 koncowke wkladasz do odkurzacza a 2 do nosa. Wlaczasz odkurzacz. Wysysasz. Po prostu zamiast Ciebie ciagnie odkurzacz. Moj maz tez mial opory. Zobaczyl ze dziala i ile tym schodzi, pi mimo iz probowal frida i juz nie ma oporow. Sprawdzalam na sobie- gilga w nochu.
 
Dzień dobry

Makota zwykły odkurzacz. Ten katarek zmniejsza siłę ssania odkurzacza. Don't worry ;)

Kasia phihi :) biedna psina :)

Tusiaczek rzeczywiście chybaś jedyna która głosy remontu lubi ;)

U nas nocka ok. Były ze dwie pobudki ale i tak jest dobrze. Wczoraj wieczór mnie głowa bolała. Przeszło dopiero jak zjadłam i apap wzięłam.

Dziś Zuza kończy dwa miesiące :) :) mogłaby taka zostać. Za szybko rośnie ;)
 
reklama
Dzień dobry!

Nie wiem jak to robicie dziewczyny, ale nie nadążam za wami na bb, normalnie nie mam szans doczytać :szok: A jak nawet doczytam to nie zapamiętuje :sorry2: Wogóle zapominalska jestem chyba gorzej niż w ciąży :confused::dry:

Jagódka - próbowałam mleka ryżowego - smakuje jak słodkawa woda odlana z ryżu - dosłownie :baffled: już bardziej mi sojowe posmakowało :tak:

Postanowiłam zrobić porządek z zagluciałym moim starszym dzieckiem i chcę jej mleko krowie ograniczyć, wprowadzać jaglankę i imbir. Trzymajcie kciuki bo łatwo nie będzie - zwłąszcza przy jedzeniu przedszkolnym, o którym się nawet nie wypowiem :dry: Ale muszę to zrobić, bo w sierpniu już zaliczyła katar, a u nas za katarem od razu idzie kilka tyg kaszlu :baffled::baffled::baffled:
Z resztą mały też jeszcze ma katar - mało bo mało, ale w środę minie 2 tyg :baffled: Dodatkowo skończył mu się trądzik a na buzi skorupka się zrobiła - w czw mam pediatrę mam nadzieję, że nie powie, że to kwestia mojej diety, bo sobie chyba palnę w łeb :dry:
W nocy mały budzi się 2 razy na jedzenie, ale jestem tak nieprzytomna, że tylko podczytuję, ale wykrzesać z siebie słowa nie jestem w stanie :-p

Co by tu wam odpisać:
- Kornela - jak dokarmiasz 250ml mm to nie dajesz wit k
- GiB - fajnie, że już po podróży jesteś - pierwsze koty za płoty :tak:
- Lilly - &&&&&&&&&& żeby i u was gładko poszło :tak:
- Gratuluję udanych Chrztów i chrzcin :tak:
- Makota - dzieci lubią czarno-białe zabawki - widzę, że coraz więcej takich na rynku i kochają wszelkie metki :tak: mam też córce leżaczek, matę i dużo grzechotek z h&m pluszowych, mój jeszcze za mały jest, ale ma na szczypcach taką czerwoną małpkę i czasem się jakby spojrzy na nią :-D
- Tusiaczku ja bransoletek nie noszę, ale ja ogólnie mao biżuteryjna jestem - lubię dostawać, ale zakłądam tylko na specjane okazje jak mi się przypomni. Jak zdjęłam obrączkę i pierścionek zaręczynowy to przypomniałam sobie o nich 3-4 tyg po porodzie :-p
- Makota - ja też w końcu katarek kupiałm - przekonałam się i polecam

My mieliśmy wczoraj gości - rodziców A. Mój mąż kończy jutro 30 lat - staruszke :-D Pojechaliśmy do restauracji na obiad, bo mi się nie chciało gotować :-p dodatkowo N. miała atrakcję, bo tam dużo dla dzieci zabawek itp. A mały ślicznie spał :tak: później jeszcze sklep zaliczyliśmy, a w domu tort - także dzień pełen wrażeń i socjalizacji ze środowiskiem zewnętrznym :-D
-
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry