reklama

Lipiec 2014

Cześć dziewczyny,

Mamy dzisiaj szczepienie strasznie przeżywam czy po można wykąpać dziecko? czy miałyście coś przygotowane na wypadek gorączki? jeżeli tak to co to było? jak dzieci zareagowały na szczepienie? przperaszam że tylko o sobie ale strasznie się denerwuję szczepienie powinno odbyć się 26.08 a;e ze względu na operację mamy przesunięcie.

Ja nie kąpałam.
Paracetamol w czopkach.
Zareagowała snem i potem wrzaskiem okropnym :(
Przez dwa dni siedzieliśmy w domu.

Jagódka miłego pedicure.
Lilla home sweet home ? :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Graza- Nam kazali kupic Altacet w tabletksch gdyby miejsce uklucia spuchlo(ale u nas Hubi praktycznie nie m sladow) do tego cos na goraczke sami kupilismy- Pedicetamol. A pediatra kazal nsm kupic czopki: Viburcol to lek homeopatyczny nauspokojenie, czy przy goraczce kaala podac. Ja noe wierze w homepatie mimo ze czopki kupilam ale ten Pedicetamol tez zeby jak cos miec. Ja normalnie kapalam po szczepieniu.. Nie widze przeciwskazan i nikt nic mi nie mowil ze nie powinnam. Nie martw sie i nie denerwuj wtedy dziecko mniej bedzie plakalo po i w trakcie. Masz bobasa wspierac a nie panikowac za niego. Bedzie dobrze:* Trzymam &&
 
graza u nas po szczepieniu było ok, temperaturę jej mierzyliśmy ale nie przekroczyła 37, od Pani doktor dostaliśmy receptę na Pedicetamol (chociaż potem okazało się, że to bez recepty można spokojnie kupić), wykupiliśmy ale nie użyliśmy bo nie było gorączki.

co do kąpania to nie pamiętam czy kąpaliśmy czy nie :baffled: Pani doktor nic takiego nie mówiła, żeby nie kąpać po szczepieniu więc raczej ją kąpaliśmy.

moje dziecko śpi już 4,5 h! w ciągu dnia to rekord!!! dzięki temu ugotowałam obiad, umyłam okna, zrobiłam pranie, posiedziałam na forum! kocham Fisher Price i ich huśtawkę!

love.gif
 

Załączniki

  • love.gif
    love.gif
    45,3 KB · Wyświetleń: 4 991
Graża my nie kąpaliśmy, bo Natka zasnęła snem kamiennym i postanowiłam jej nie budzić. Lekarka kazała podać Paracetamol w razie gorączki i probiotyk przez 7 dni

Mika - przepis na jaglankę wg cioci haust :-D

1 łyżkę kaszy jaglanej (najpierw przelać ją na sitku wrzątkiem) zalać 1 szklanką wody. Dodać na czubku trzonka łyżeczki kurkumę, imbir, kardamon i cynamon (cynamonu daję duuużą szczyptę, bo lubimy :-) ). Wszystko zagotować i na małym ogniu gotować ok. 15 min, od czasu do czasu zamieszać. Jak będzie się robił "gęsty krochmal: to gotowe, wtedy dodać garść rodzynek ( często dodaję też pokrojone suszone morele, śliwki lub daktyle), wymieszać i przykryć. Zostawić do wchłonięcia wody. SMACZNEGO :-) ( można dodać 1 łyżkę płatków owsianych i trochę cukru - też dobre)

Dziś mamy zebranie w przedszkolu - ciekawe czy tym razem panie będą umiały odpowiedzieć na pytania rodziców :sorry2:
 
Elifit wiesz, że taki wrzask (płacz nieutulony lub krzyk mózgowy - w zależności jak wyglądał) to NOP - niepożądany odczyn poszczepienny i jest wskazaniem do odroczenia kolejnych szczepień lub całkowitego zaprzestania?
Viburcol to zbawienie przy ząbkowaniu.
 
Cześć dziewczyny! My już też po pierwszym szczepieniu 5w1. Też trochę odwlekłam w czasie. Mała była bardzo dzielna. W razie czego też kupiłam pedicetamol, ale na razie jest radosna i pogodna.

Mam pytanie. Pisałyście o śluzie w kupce. Moja od 3 dni robi kupki ze śluzem. Nic jej nie dolega poza tym.Brzuszek miękki, nie boli. Nie ma żadnej wysypki. Ale kupki są częściej niż były. Od lekarki dostałam tylko skierowanie na posiew i sugestię "zweryfikowania swojej diety" cokolwiek to znaczy. Tak czytam, że pewnie pierwsze co powinnam wyeliminować to mleko? Jak myślicie?
Pisałyście też o bransoletkach. Ja sobie przed porodem zażyczyłam od męża zwykłą złotą z blaszką i grawerem z imieniem i datą urodzenia naszej córeczki :) Dziś, z okazji naszej 9 rocznicy ją dostałam ;).
Karola- ale droga ta huśtawka :) będę zbierać w następnej ciąży na nią :) zazdroszczę, bo moja w ogóle w dzień już nie śpi, może ma ze dwie lub 3 półgodzinne drzemki. Za to noce nam się poprawiły- zasypia ok 20, o 1.30 karmienie i sen do 6. Także da się żyć. W ogóle rozumiem już jak mówili mi, że w 2,3 m-cu zaczyna się człowiek cieszyć z macierzyństwa. Kiedy Anielka się uśmiecha na mój widok, nie umiem powstrzymać łez wzruszenia :)
Lilla- już pojechałaś :p a myślałam, że poznam Zolę:)
 
Ja nie kąpałam.
Paracetamol w czopkach.
Zareagowała snem i potem wrzaskiem okropnym :(
Przez dwa dni siedzieliśmy w domu.

Jagódka miłego pedicure.
Lilla home sweet home ? :)
Home sweet home. Troche trzeba ogarnąć bo maz nigdy nie wie gdzie vo powinno leżeć i widzę ze nawet toreb nie rozpakowal które przywiozl tydzien temu. Dziecko wlasnie padlo a ja zabieram sięza porzadki . Trzeba ciuchy pochowac i zabawki umyć. Jak malz wróci to do sklepu pojechac bo nie mam nic do jedzenia. Tesciowa nawet slowem nie wspomniala o tym ze byla zla na mnie. I dobrze.
Elifit wiesz, że taki wrzask (płacz nieutulony lub krzyk mózgowy - w zależności jak wyglądał) to NOP - niepożądany odczyn poszczepienny i jest wskazaniem do odroczenia kolejnych szczepień lub całkowitego zaprzestania?
Viburcol to zbawienie przy ząbkowaniu.
Jak jest roznica miedzy placzem nieutulonym a krzykiem mozgowym?
 
Jagodka- Krzyk mozgowy xD A co to ??

Nic śmiesznego..To jeden z objawów poważnych zaburzeń ze strony ośrodkowego układu nerwowego, donośny i piskliwy płacz, często związany z przeczulicą, często opisywany również jako zwierzęcy pisk, nieczłowieczy odgłos. W odróżnieniu od niekontrolowanego płaczu - krzyk (płacz) mózgowy jako objaw poważnych zaburzeń ośrodkowego układu nerwowego nie występuje samoistnie, lecz towarzyszą mu inne objawy neurologiczne i objawy choroby podstawowej, wskazujące na zagrożenie życia i zdrowia, będące przesłanką do hospitalizacji w oddziale intensywnej terapii medycznej. Moja przyjaciółka miała u syna taki epizod, dziecko po szczepieniu zaczęło przeraźliwie piszczeć, potem zsiniało i straciło przytomność, wylądowali w szpitalu. Coś okropnego.. Chłopczyk jakby cofnął się w rozwoju, nasiliło mu się AZS i musiał być rehabilitowany, bo po szczepieniu pojawiło się wzmożone napięcie mięśniowe.

Edit: Niektórzy bardziej obeznani w temacie twierdzą, że krzyk mózgowy to ostrzeżenie przed tym, co się może stać przy kolejnym szczepieniu. Koleżanka wywalczyła zgłoszenie NOP w sanepidzie i już nie szczepią
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Jagodka- Moim zdaniem to sa skrajne przypadki.. Nigdy nie slyszalam o tym u nikogo przez cale swoje zycie. Moj Hubert piszczy jak zabierze mu sie mleko gdy przysnie a jeszcxe sie nie najadl:P Szczepionki nie sa zle (sa od lat) kazdy z nas to przechodzil a jak ktos nie chce niech wogole nie szczepi ale moim zdaniem to kretynstwo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry