reklama

Lipiec 2014

Też się.boję tych szczepień... Jagodka a jak odraczasz? W sensie nie idziesz teraz?

Mój maly ciągle się budził w nocy i od rana udaje mi się go uśpić na 15 min Nie wiem o co chodzimoże to jakas nerwica?
 
reklama
A jak to jest dziewczyny z ta pozycja pionowa bo jak dziecko opiera glowe o ramie to jest ok ale moj np czesto trzyma ja sztywno i ani mysli oprzec i podtrzymuje mu tylko glowke a druga reke mam pod tylkiem i czasem czuje ze mimo iz reszta ciala przylega do mnie to czuje jego ciezar na rece pod tylkiem to zle? oczywiscie odchylam wtedy lekko swoje cialo do tylu a nosze go pionowo czesto bo w innej pozycji bek. chyba zaczne znow go przerzucac z rekami za moje ramie to wtedy klatka piersiowa lezy na mnie, tyle ze to tez mu nie odpowiada
 
Kornela my piszemy o pozycji dziecko przodem do świata.
Ja unikam pozycji przodem do mnie, bo właśnie trzyma W sztywno tą głowę, ale czasami mu poleci i się boję, że mi zęby powybija :-D
 
Moje dzieciaki chcą być noszone przodem do świata i wszystko podziwiać.

Czytałam o tych skokach rozwojowych, bo nigdy nie wiem kiedy one są i dowiedziałam się dlaczego ostatnio byli tacy marudni, nie chcieli jeść i w ogóle tacy jacyś nie teges. Na 11-12 tydzień przypada skok rozwojowy. Ale dzięki temu zaczęli wyciągać rączki do zabawek, oglądać swoje rączki i gawożyć. Ogólnie żeby nie było mi przykro to 14-19 tydzień następny skok rozwojowy. Moi właśnie zaczęli 13 tydzień, więc to oznacza, że będę miała tylko tydzień spokoju? No cóż trudno.

A co do szczepień. Moi już pierwsze przeszli. Szczepiłam ich szczepionką na nfz i nie mieli ani gorączki, ani nie byli marudni. Byli "normalni". I tutaj pojawia się pytanie. Czy po drugiej szczepionce też może wystąpić ten płacz nieutulony bądź krzyk mózgowy? Czy to tylko po pierwszej może coś takiego być?
 
Te filmiki zawitkowskiego sa super, szkoda ze wczesniej tego nie widzialam bo np juz widze, ze popelnilalm mega blad przy przebieraniu malego bo jak wycieram mu pupe ta lapalam stopki jedna reka i unosilam do gory a tak nie powinno sie robic nie? On tak fajnie podkladam reke pod jedna noge i lapie druga i obraca

Pampersa jednak dobrze wkladam bo podnosze pod plecki i wsuwam pampersa pod pupe
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny wlasnie moj Hubi tak robi ze sie prostuje i czuje ciezar jego na rece czyli od pupy.

Doti- ja mowie o pozycji przodem do mnie. Tez prawie powybija mi zawsze zeby a raz mialam czerwony policzek przez niego.. Wiec dal z banki wlasnej mamie :/ :D Prostuje sie i odpycha raczkami
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny wlasnie moj Hubi tak robi ze sie prostuje i czuje ciezar jego na rece czyli od pupy.

Doti- ja mowie o pozycji przodem do mnie. Tez prawie powybija mi zawsze zeby a raz mialam czerwony policzek przez niego.. Wiec dal z banki wlasnej mamie :/ :D Prostuje sie i odpycha raczkami
to nie podkładaj ręki pod pupę, tylko przyciskaj jego biodra do siebie. A najlepiej ograniczaj takie noszenie. Wrócisz do niego jak młody będzie trzymał stabilnie głowę :tak:
 
Przodem do świata nie noszę, da mnie bezpieczniejsza jest pozycja przez moje ramię. Najwyżej zatrzyma się głową na mojej głowę, a nie poleci całkiem w przód.

Darunia
oczywiście, że może, to, że przy pierwszym szczepieniu nic nie było, o niczym nie świadczy. Utej mojej koleżanki krzyk mózgowy i inne objawy pojawiły się po szczepieniu drugą albo trzecią (już nie pamiętam, A. miał wtedy 5 m-cy) dawką WZW B

Odraczam tj. póki co się nie umawiam na wizytę szczepienną. Pewnie zadzwoni do mnie położna, to jej powiem, że chcę odłożyć na później, aż dowiem się co z tą skazą białkową, nikt mnie przecież siła do przychodni nie zaciągnie i nie zaszczepi mi dziecka bez mojej zgody.:sorry:

Czekam na kuriera, dostałam maila, że będzie między 9:30 a 12:30 i dupa.. Specjalnie nie poszłam na spacer wcześniej:wściekła/y: Po co wysyłają takie informacje, skoro się ich nie trzymają?
 
reklama
Ja tez ogranicze pozycje pionowa tylko do odbijania bo w sumie jak nie czujemy sie pewnie to chyba lepiej tego zaprzestac. Chyba ucieklo to moje pytanie to jak przewijacie to obkrecacie pewnie na boczki nie? Bo ja kurcze zawsze lapie za stopki albo lydki i lekko unosze jak wycieram pupe a teraz sie okazuje, że nie wolno. Kurcze polozna i pediatra widzialy ze tak robie i slowa nie jeknely ze tak mozna dziecku stawy biodrowe nadwyrezyc czy nawet zwichnac. Wiadome ze nie ciagne tych nog niewiadomo jak wysoko ale teraz tez i z tym koniec. Niby sie czlowiek stara zeby zapewnic wszystko co najlepsze dla swojego dziecka, chucha sie i dmucha, a i tak nie jestem w stanie uniknac bledow. Zawsze cos sie tam okazuje nie tak. Nie wiem czy to tylko ja tak mam..........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry