• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lipiec 2014

dziewczyny mam zmartwienie:(odebralam wyniki moczu Hania i wyszla Escherichia coli liczebnosc kolonii >10^6CFU/ml weszlam na pana gogle oczywiscie a tam masa informacji.nasza pediatra na urlopie i nei wiem czy czekac do poniedzialki czy do innego lekarza:((((

odezwe sie wieczorkiem
 
reklama
Dobry :)
Widzę humory dopisują :) U mnie też nawet git, zaraz jadę po rodziców i brata na lotnisko :D:D W końcu nie będę sama :):) Moge być troszkę rzadziej na forum ale to sie zobaczy :)

Ja nadal mam problemy z Julą ze spaniem w dzień. Do godziny 16 prawie wcale nie śpi tzn po 15 min. Dopiero po 4 jak ją poloże na brzuszku śpi 3 godziny. Ustępuję jej bo inaczej byłaby menda straszna i zmęczona strasznie ehhh. Nie wiem już co z tym zrobić. Ale pochwalę się, wczoraj jak położyłam ją na brzuszku to podczas snu sama głowę przekręciła na drugą stronę :D:D. Także jakieś postępy są :)

Co do noszenia Jula lubi być pionowo. Zarówno przodem do świata jak i na moim ramieniu. Nie noszę jej tak często tylko w kryzysowych sytuacjach np. wieczorem bo zawsze sie uspokaja:)

Agulam też bym poszła do lekarza

Miłego i spokojnego dnia dziewczyny :)
 
Ja też noszę na ramieniu, to jego ulubiona pozycja i często z ręką między jego nogami za radą Zawitkowskiego właśnie:)
Pieluchy zmieniam podnosząc pupe do góry, za dupke. A że ja mu często i dokładnie pucuje tę dupencje to sam już zadziera giry i tylko podtrzymać muszę.

Za to ostatnio upodobał sobie kupkanie u nas na kolanach podczas masowania brzuszka i inaczej nie chce...

Od dwóch dni mam miękkie cycki a mały marudzi, że wolno leci albo szybko się kończy. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys laktacyjny.

A te skoki rozwojowe np. 7-9 tydzień to trwają 2 tygodnie?
 
Undomiel niekoniecznie, skoki mogą trwać krócej. To tylko orientacyjne widełki. A kryzysy laktacyjne to 3 i 6 tydzień, potem 3 i 6 m-c życia dziecka
 
Ja podnosze za udo do góry. Nie obracam jak Zawitkowski no chyba że kupa na plecach.

Przodem do świata nie noszę bo jej głowa leci na boki. Babcie na chrzcinach rak nosiły i strasznie to wygląda.
A no i pierwsza zasada noszenia w chuście to nigdy przodem do świata! ;)
 
Ja chyba zrobie badanie, tylko kupki. Śmierdzi a bąki dają jakby jajem, no i od kiedy jestem na diecie i daje probiotyk są mocno śluzowate. A do tego badania to jakieś inne pojemniki niż na mocz dla dorosłych?

Jagodka to by się zgadzało, że mam teraz ten kryzys po 6 tyg. I co mam robić? Przystawiać jak najczęściej i tyle? Boję się, że on glodny w nocy będzie i się zastanawiam nad butelka...

Dziś mi nie dał chwili wytchnienia, albo cycek albo ręce. Spał tylko na mnie lub w chuście. Inaczej krzyk, no ale kupy były bez duszenia i usmiechy, więc chyba nic go nie boli.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry