reklama

Lipiec 2014

Witam,
Mi osobiście czary, uroki i inne zabobony nie przeszkadzają pod warunkiem, że nie szkodzą fizycznie, ani psychicznie dziecku. Jeżeli komuś to pomaga to dlaczego nie?
Ile z Was ma czerwone kokardki na wózkach? My nie mamy, ale pożyczałam znajomym huśtawkę tą elektryczną, wróciła z kokardką i jej nie zdejmowałam, jest sobie, ładnie wygląda.
Zaszkodzić nie zaszkodzi, a może pomoże ;-);-)

Wiktor wczoraj pierwszy raz zaśmiał się na głos. Uznałam, że to przez przypadek mu tak wyszło :zawstydzona/y:
Ale dzisiaj znów go rozbawiłam i się śmiał.

Nigdy nie słyszałam o potwierdzonym przypadku wyleczenia pleśniawek moczem. Ale ta woda gazowana mnie zaintrygowała. To jakaś specjalna woda? Mogę poprosić o jakiś link/zdjęcie?
 
reklama
Mój Niko dzisiaj pierwszy raz śmiał się na głos :) A później zaczął płakać, ale wybaczam, bo był zmęczony i zaraz zasnął.

Co do studiów to mnie została jeszcze do napisania moja praca magisterska, mam gdzieś połowę napisanej i obrona. Wszystkie egzaminy pozdawałam, ale niestety nie udało się obronić. Nie mam ochoty pisać pracy. Nie wiem jak dam radę. Muszę przedłużyć sobie przedmiot (seminarium magisterskie) i oczywiście zabulić za niego, bo jak by to było inaczej.

Co do dziwnych czarów to moja babcia wierzy, że można źle spojrzeć na dziecko i jak płacze za długo to karze czoło zlizywać, czego nie czynię, bo dla mnie to głupota :)
 
podpinam się pod pytanie Elifit - Miśka co studiujesz?

Czary hmmm nie zaszkodzą na ciało, a na umysł matki to już chyba nic nie pomoże. Zostało tylko się z tego śmiać, choć mój mąż mówi, że jakieś odczynianie uroku jego bratankowi pomogło...

Kum - ja kupiłam dwa op. 108szt dwójek na moją drobinkę, a już ma na udach odciski i nie wiem czy donosi :/

Zolka nie śmieję się jeszcze na głos, ale już krzyczy i piszczy, a ja ją naśladuję. Mamy zabawę w echo.

Jak puszczam jej piosenki z YT tyo się gapi w ekran, telewidz maleńki.

DZIEŃ DOBRY, u mnie słońce za oknem, dziecko obudziło się po drzemce więc muszę się szybko ogarnąć i na spacer zasuwamy z psami.
 
Agulam u nas kupki są żółte, ale bywa czasem sporo śluzu i były takie dni na początku diety, że były niteczki krwi. Jutro mamy usg brzuszka. Do gastroenterologa terminy na styczen:eek:

Czytałam wczoraj o jeszcze innym probiotyku tri costam- muszę odszukać. Chyba że komuś coś swita?

Mój malec marudzil strasznie wieczorem w końcu zasnal ok 19 i obudził się o 1:30. O 21 mamy kapiel byłam przekonana, że się obudzi i sama zasnelam. Szkoda, że nie spał od 22 do 5...
te terminy sa straszne ,my mielismy skierowanie do kardiologa i musielismy isc pryw(220zl) bo terminow brak
u nas kupy zielone,sluzu raczej nie ma
nie slyszalam o tympriobiotyku

graza ja podawalm nystatyne tydzien,na lyzezcce pzred jedzneiem,smoka nie wymienialam ,tylko wygotowalam,butelki tez

lilly
o ktorej ma zwreocil?

tak zachwalacie pzrepis na szarlotke to musze wyprobowac:)

o tym wosku to pewnei chodzi o pzrelewanie nad dzieckiem jak ktos 'niby' urok rzuci,pewnie wyjde na wariatke:zawstydzona/y: ale jak Wiki byl maly i non stop wył/plakal ,nie wiadomo z jakiego powodu,nic nie pomagalo, to tez zdarzylo nam sie przelac wosk,ale tak barzdiej zeby sprobowac czy dziala ,bo raczej w zabobony nie wierze.......

pierwsze slysze o'woombie':dry:ale rzeczywiscie na Hanie dzialalo jak sie ja owinelo ciasno w becik,bo raczki ja czesto wybudzaly.teraz spi w spiworku:)

dzien doberek w ogole:)

Hania spi ,domek ogarniety,zaraz bede leczo robila,tylko bb nadrobie:)

milego dnia:)
 
Studia mgr skończyłam w 2012r. a teraz to podyplomowe manadżer ds. klientów kluczowych - dofinansowane przez pracodawcę. Kurcze z porannej butelki wyszła tylko awantura i skończyło się na cycu. Czytałam troche w necie i pisali zeby podawac butle na mocno głodnego. :dry:
Wece, szczerze współczuje mohemu M. jak bedzie z nia musiał zostac na 8h sam na sam :-D biedny on i biedne dziecko.

Złożylam podanie o becikowe ale co sie nadenerwowalam!!!!! opisze zaraz w urzedowym.

A dzisiaj pierwsza noc kiedy zostaje z Mela sama. M pojechał w rodzinne strony na pogrzeb :-( az sie boje... wroci jutro w nocy i w piatek do pracy a ja musze wszystko na chrzciny ogarnac... bez samochodu :cool2: Matka co do zasady powinna miec trzy rece i motorek w d**** w komplecie.
 
Elifit, dziecko sie boi, ktos trzasnie drzwiami a mala rece rozklada, wiec babcia stwierdzila, ze trzeba czary rzucic.. Babcia, jaka babcia, ona ma 42 lata! Jeszcze bym zrozumiala starsza kobiete, bo kiedys dziwne rzeczy sie wyprawialo.


Doti, ta woda nazywa sie vichy, ona jest z wodoroweglanem sodu. W Polsce nie mam pojecia czy jest jakas woda sodowa jeszcze.
My mamy tez ten ekspres sodastream, tez przecieralam jej domowa produkcja:)


Ja jestem z tych co nie wierza w zadne uroki, zabobony, itd. Czerwonej kokardki tez nie posiadamy, choc kilka osob pytalo sie mnie czemu jej nie mam:)

Darunia, Twoja babcia jest super:)
 
Ostatnia edycja:
Kum- w woombie dziecko powinno moc ruszac nozkami i rekami. Jest to rozciagliwa tkanina. Jest bezpieczne i dziecko sie nie udusi zadnym kocykiem itd. Moj jak jest owuniety kocykiem to rozkopuje go nogami i rekami narzuca na twarz. A tak to wkladam w woombie i przykrywam go kocykiem i wiem ze nie zarzuci sobie go na twarz. Nie potrafie odbic malego w woombie. Karmie go jak jest w nim. A jak przewijan to rozpinam tylko na dole i zmieniam pampera(sa tam 2 zamki w gore i dol) wiec: przebieram pampera odpinajac dol, zapinam woombie, karmie butelka, a pozniej wyciagam delikatnie z woombie odbijam i wkladam spowrotem, daje smoka i kolysze go na kolankach spiewajac, odkladam do lozeczka;) Przewaznie dziecko raczki w woombie sklada jak by sie modlilo;) W ten sposob nie potrafie odbic go przez ramie. Nie chce go klasc na ramieniu na raczkach ktore ma podwiniete. Woombi przestaje sie uzywac jak dziecko zaczyna przekreca sie na brzuszek bo pozniej nie potrafi wrocic do poprzedniego ulozenia na plecach. Dziecko moze w nim spac tylko na pleckach a nie na boku czy brzuszku. Sorry jak maslo maslane ale jestem na spacerze;)
Uzywam go tylko na noc. W dzien mam go na oku i jest cieplo, niczym go nie przykrywam, klade na brzuszku. Nie zakladam tez w dzien bo nie chce zeby pozniejnie bylo tak ze nedzie zasypial TYLKO w woombie. Bo przeciez kiedys bedzie za male i co wtedy.. Albo caly dzien bedzie ryk albo nie bedzie wogole umial normalnie spac. Ja mam teraz Woombie od 6-9,5 kg;) Te do 5 bylo juz za male.

Doti- Ja nie mam zadnych glupich kokardek przy wozku... Nie wierze w baba jagi i wrozki i w to tez nie wierze;)

MOJ HUBI MA DZISIAJ 2 MIESIACE!!! JAK JA GO BARDZO KOCHAM:) Nie wyobrazam sobie dnia bez niego:))
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry