reklama

Lipiec 2014

Witam się nocnie:D

mały zasnął po karmieniu o 2 postanowiłam nadrobić zaległości i poszukać coś na temat pleśniawek. Mój mały od czwartku ma zmieniony głos, taką jakby chrypkę przy czym były dni wydawało się że mu przechodzi. Wczoraj byliśmy u lekarza okazało się że ma pleśniawki, od tego ma problemy z głosem.Mamy przepisaną nystatynę. Pytania do Was?
1. Jak podawałyście leki? mam zamiar podawać nystaynę strzykawką. Czy coś przecierałyście gazikiem?Lek podawałyście przed karmienie czy po?
2. czy należy wymienić smoczki?jeżeli tak to kiedy w trakcie leczenia?
3. co z piersiami smarowałyście nystatyną?czy miałyście jakieś dolegliwości?
4.używam laktatora ręcznego muszę go wygotować. Nasuwa mi się pytanie dlaczego mam wyrzucić smoczki a laktator przecież nie wyrzucę.
5. czy podawałyście vit.C i probiotyki? ja na ten moment podaję rano dicoflor wieczorem biogaję.
6. Kiedy ustąpiły objawy?
7. Jak długo podawałyście dany lek?
8. czy któraś słyszała o leczeniu moczem dziecka?kontrowersyjny temat ale jak czytam że to może być trudne do wyleczenia to się zastanawaim:/

Kasia gratki z ukończenia 3 miesięcy:D

mam pytanie do dziewczyn KP - ile macie pobudek w ciągu nocy? zawsze piszecie godzinowo, a ja chciałabym abyście napisały ilościowo. muszę zrobić rozeznanie ;)
U nas kąpiel 19-20, jedzonko około 20-21, 2-3 lub 3-4, 6-7.A później brak reguły co 2h co 1.5h zależy od dnia i apetytu, czyli jedna nie wiadoma.

Kasia, gratulacje z okazji trzeciego miesiąca :)

Makota, u mnie pobudek zero w nocy. W porywach do jednej.
Karmienie nocne do pełna ok 22-23, a potem pobudka ok 6-7
ALE
Syn mój ostatnio ma zdecydowanie zwiększone zapotrzebowanie na jedzenie bo w ciagu dnia je co godzine (max dwie) mniej wiecej. W ciagu ostatniego tygodnia miał tez dwa razy pobudkę ok 3 w nocy wiec mysle ze zbliża sie zapowiadany przez polozna kryzys laktacyjny.
Szczerze zazdroszczę braku tych pobudek a jak z piersiami? Ja mam ustawiony zegarek na 3 gdyby mały się nie obudził bo mi piersi strajkują robią się twarde z guzami.Od czwartku walczę z jednym guzkiem w lewej piersi, nie chce zejść. W piątek mam wizytę u gina może sprawdzi na USG co to się dzieje:(

CZEŚĆ babki, jjadę właśnie na rezonans, mam trochę strach, żejjakiegoś ataku paniki dostane albo coś:/ trzymajcie kciuki, pproszę.
Hubson jak po rezonansie. Miałam w tamtym roku po 30 min leżenia stwierdziłam że o mnie zapomnieli i co tu zrobić, jak się wydostać ze środka, albo zaczęłam myśleć że braknie prądu i wtedy będzie po mnie:D straszna panika w końcu jakoś dałam rady ale dziwne uczucie. Mam nadzieję że wszystko ok?

Dzieci z tatusiem na spacerze. Mama leci do ogródka :)

Zrobiłam kolejne biżu tym razem od kolczyków zaczęłam. Trochę słaba fota.

Elifit kolczyki super.

Poczytam o tych pleśniawkach i idę spać. Mż wyjeżdża na delegację nie będzie go przez 6 dni nie wiem jak dam radę bez niego:( mam dołek.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Graza my mialysmy plesniawki,

nie wyrzucalam smoczkow tylko wygotowalam, piersi nie smarowalam i nie zarazilam sie, nystatyne podawalam strzykawka, roznie w czasie czasami po jedzeniu, a czasami miedzy posiłkami, z tego co pamietam to trzy-cztery razy dziennie. tu popelnilam blad bo jak sie zmniejszyły objawy to dawałam dwa razy dziennie przez co leczylam córkę ponad dwa tyg. Tez slyszalam o sposobie z brudna pielucha, ale dla mnie to zbytnj hard core. To bylo jak Zola miala moze miesiąc. Jakis tydz temu znowu zobaczylam pleśniawki, a przynajmniej tak mi sie wydawalo, ale na drugi dzien juz tego nie miala wiec sama nie wiem.
 
Witam,
Moje dziecko spalo od 21ej i dopiero teraz wstalo. Cycki myslalam, ze mi eksploduja, bo mala przez ostatnie dni ciagle na nich wisi, a tu taka przerwa.
W nocy wczoraj nie spala 2,5 godz! Teraz taka przerwa, wiec czuje sie wyspana, ze hoho;)

Moje dziecko przechodzi chyba skok rozwojowy, bynajmniej tak sobie to tlumacze. Czasem jest nie do zniesienia.
Ale za to taka z niej gadula, potrafi godzine ze mna rozmawiac, gaworzyc po czym grzecznie zasnac, czasem jest z niej aniolek.
No i wczoraj po raz pierwszy smiala sie na glos, nie wiem jak wasze dzieci ale u mnie to bylo dopiero pierwszy raz.

Graza, Laura miala plesniawki, wiec chodzac z nia do przychodni chcialam jakies lekarstwo na to. Pff, az bym sie zdziwila jak bym je dostala. Tutaj dziecko chyba by musialo miec centymetrowy nalot na jezyku i pelno na podniebieniu zeby stwierdzili ze to sie nadaje do leczenia. Kazali mi kupic wode tutejsza gazowana i przecierac w buzce. Hmmm, na poczatku bylam tak zla na nich, ze szok. Ale to naprawde dzialalo i Laura nie ma do dzis zadnej plesniawki, mimo wszystko mama przywiozla mi na nastepny raz nystatyne.
Ja tak, jak Lilly smoczki z butelek wygotowalam, smoka nie uzywam, wiec z tym nie mialam problemu, swoje sutki tez ta woda smarowalam. O laktatorze przyznaje, ze nawet nie pomyslalam zeby go wygotowac czy cos, na szczescie juz nie mamy tego problemu i mam nadzieje ze juz nie wroci:)
O moczu slyszalam, ale dla mnie to lekka przesada, nie zrobila bym tego dziecku. Kiedys nasze babki radzily sobie w kazdy mozliwy domowy sposob, teraz majac tyle mozliwosci mysle ze mozna pominac ten mocz.


Aaaa, co do dawnych czasow, moja siostrzenica ma malutka coreczke i jej matka, tj zona mojego brata bedzie nad nia czary odprawiac, tzn przelewanie nad nia bedzie czynic bo dziecko sie boi wszystkiego. O matko!! Sorry, ale ja do teraz jestem jeszcze w szoku, masakra ze sa jeszcze tacy ludzie!


Milego poranku dziewczeta:)
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry.
Graza, u mnie po nocy cycki sa twarde jak kamienie, ale mysle ze organizm juz wie ze w nocy mamy takie długie przerwy.
Czasami gdy czuje ze po ostatnim wieczornym karmieniu mały noe wypił wszystkiego to sciagam resztę laktatorem i mrożę. W ten sposób mam juz spory zapas mleka.

Miłego dnia!
 
Dzien dobry, dziecko moje w łóżeczku dochodzi do siebie a ja odciagam mleko, żeby butlę wprowadzić bo nie potrafi młodzież z niej korzystac.
a ja za dwa tygodnie na studia...

Co to jest przelewanie???

A moja się tylko uśmiecha ale nie wydaje dźwięków przy tym.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry

Michalina co studiujesz? Zazdraszczam też bym chciała. Magisterki pewnie już nie zrobię :(

Co do pieśniawek nie pomogę.

Czary nad dzieckiem to dla mnie czyste kuku. Rozumiem zabobony ale to już jest śmieszne.

My dzisiaj mieliśmy gorszą noc trochę więcej pobudek. Idę kawę strzelić.
 
Hubson ja miałam rezonans.. najgorszy ten hałas. miałam chęć sie wydostać, a to strzela puka.. trzeba zająć czyms myśli. jakoś wyleżałam.

Ja zamówiłam woombie. mój mały tez lepiej śpi owinięty i mnie bardziej przeraża to owijanie na ścisk pieluchami, bandażami itd, raz młody się wyswobodził z pieluchy ale cała wylądowała mu wokół szyi. w takim woombie nie ma takie mozliwości. tkanina podobno an tyle elastyczna że dziecko trochę może sie poruszać jak chce. jutro pewnie przyjdzie. też będę go zamykac tylko an noc. w dzień - jak teraz też troche przyblokowałam mu ręce. ale teraz spi krócej. czasem go owinę jak jest zdenerwowany po jedzeniu w nocy i momentalnie się uspokaja.. więc na mojego to działą.
a Catsun mam pytanko - w nocy karmisz go w woombie bez ściągania? czytałam że babki nie ściągają w nocy, ja też bym wolała nie. ale zastanawiam sie jak będzie szło podnoszenie do odbicia jak on taka gąsieniczka będzie. ja swojego nie przewijam w nocy bo kupy teraz rzadko robi.

jade zara na zakupy - pieluchy trójki trzeba juz kupić. kończymy paczke dwójek, ale ledwo ledwo się mieszcza na moim klopsiku.
 
Dla mnie czary nad dzieckiem to juz jest prawdziwa i wielka glupota. Szczerze, to wszystko nie powinno mnie dziwic bo zona brata od zawsze ma jakies kuku!

Michalina, tez nie wiedzialam co to, az sprawdzalam w internecie co to jest to przelewanie. Przelewa sie wosk nad glowka w znak krzyza, to podobno pomaga odczarowac dziecko jak sie wszystkiego boi... O matko!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry