reklama

Lipiec 2014

u nas też gile zielone i białe na przemian... w sobotę czysto, wczoraj zielonkawo, dziś rano było czysto, ale słychać, że nos zatkany... ja psiukam tym rhinoagent, ale mam wrażenie, że krople, które spływały po gardle lepsze niż ten spray... o własnie, pneumolan muszę jej kupić dodatkowo
 
reklama
Hello.wstaliśmy...niby długo spałam a w sumie jestem zmeczona..
Jagodka no z dieta jest masakra...mi sie wydaje ze ja ciagle jem to samo i jedzenie mnie ogolnie denerwuje mnie, że on jeszcze kupy nie zrobil i w sumie nie wiem co mu jeszcze szkodzi ...wiem ze nabiał i banany :crazy:a ostatnio jem jagody i maliny oraz winogrono ale to rodzynkowe bez pestek.i odstawiłam ryż i jem kasze zeby sie wykupkał..a on nic..purty puszcza takie ze czasem maska tlen.jest potrzebna :-D
Musze ogarnac mieszkanie i musze zaprowadzic wiki do szkoły dzisiaj idzie na 12.40!paranoja
Szczęśliwa a wiesz, że jagody też działają zatrzymująco na stolec... u nas kupy szły po kukurydzy gotowanej. konserwowej nie wolno po podobno wzdyma, ale taka w kolbach gotowana jest prima na brzuszki.
hej
ja też jakaś niedospana jestem... Zuzia ładnie spała, ale nad ranem budziła się nie tyle jeść, co przytulić się do cyca...

Bellina u nas basen też od 3 miesiąca, ale pani pozwoliła nam, zwłaszcza, że już w sumie te 3 miesiące ma :) ważne żeby główkę trzymało dziecko, bo jak nie trzyma, wtdy niektórych ćwiczeń nie można wykonywać. ale jest jeden bobas, który nie trzyma i też ok, przecież z zajęć na zajęcia coraz sztywniejsze i sprawniejsze bobasy są. nasza grupa to są dzieci od 3 do 6 miesięcy, szok, jaka jest między nimi duża różnica! Olę zapisalliśmy za zajęcia, jak miała 5 miesięcy, wcześniej były wakacje i nie zdążyliśmy się zapisać, ale kilka razy sami byliśmy z nią. ten 5 miesiąc to już troszkę za późno było, już odruchy zanikły, Zuzia pięknie nogami macha w wodzie, w otwarte oczki woda jej się leje, a ona nic, a Ola jednak już nie dała sobie oczu zamoczyć...
fajnie ze macie zorganizowane ćwiczenia dla malutkich, my możemy na basen indywidualnie i w sumie ja nie wiem co robić z nią w wodzie. trzymam ją tak nieporęcznie, że po kilku minutach barki mnie bolą. stresuję się, że ją podtopię bo zdarzyło mi się 2-3 razy buźkę jej lekko zamoczyć :/
 
Ja dostałam kurtkę taką przejściówkę zamszową, granatową od mamy. Kupiła sobie w zeszłym roku i w tym stwierdziła, że ma za dużo i że mogę sobie wziąć. Ja na to jak na lato, biorę wszystko co popadnie. Zaoszczędzę przynajmniej.

Musiałabym trochę poprasować. Stos czeka a mnie się nie chce. Nikoś śpi w łóżeczku, Hania sama nie wie co ze sobą zrobić. Niby chce jej się spać a zasnąć nie może. Kręci się strasznie.
 
Lilla obejrzyj sobie filmiki na yt jak trzymać bobasy, nawet jak wpadnie ci pod wodę lekko, to nic sobie nie zrobi :) potem jak już zacznie być bardziej kumata, to oczywiście zabawki, dużo zabawek
 
Mamy mnóstwo dziwnych leków z pulneo na czele...
Moja ma alergiczny nieżyt nosa. Ale teraz to już przesada. Nie wierzę że nic nie da się zrobić by alergiczne dziecko zaczęło w miarę normalnie oddychać!
I tak ostro kaszle.
Zobaczymy co tym razem wymyśli. Ale nie dam się naciągnąć na pierdy bo one nie pomagają...
 
Małgorzatkar czyli mówisz lepiej z takim mniejszym jeszcze iść? W sumie jeszcze jeden aspekt za tym przemawia. Mnie już ciągnie na basen, nawet z dzieckiem, a co by nie zrazić jakoś dziecka do wody, to wolę iść na zajęcia zorganizowane.

Tak mówicie o tej diecie. Ja się sama zastanawiałam czy nie odstawić nabiału, ale jakoś się nie zabrałam, a na szczęście wszelkie wysypki małej poschodziły. Tylko jakiś pojedynczy trądzik wyskakuje. Naszła mnie jednak refleksja, że chyba bym stosowała dietę, a nie przeszła na mm, gdybym była zmuszona. Patrząc ile mm kosztuje i jakie przejścia też z nim mają dziewczyny karmiące mm. Więc jak ktoś mówi, że kobieta przechodzi na mm z wygody, to się grubo myli.
Nie mniej jednak mamy na diecie bezmlecznej podziwiam.

Katka to mnie musisz na zakupy siłą zaciągnąć :zawstydzona/y: bo jak spożywcze zakupy lubię, tak ubraniowych nie znoszę. Na samą myśl, że mam iść do sklepu i szukać czegoś dla siebie ciarki mnie przechodzą. Pewnie temu mam tak mało ciuchów. Ale oczywiście lubię mieć coś nowego, chyba jak każda kobieta.

Kukurydza... muszę dzisiaj kupić. Ugotowaliśmy ostatnio na parze i była bardzo smaczna. Nie taka mdła jak ta kupna gotowana.
 
to u nas same gile bez kaszlu.

Lilla placze, bo własnie zanurza się tylko ustami i "pije" tą wodę i jest jej niesmacznie. spokojnie, pooglądaj filmiki i zobaczysz jak trzymać, żeby dzieć się nie zanurzył. tylko ważne, żebyś nie dotykała swoimi palcami bródki Zoli, bo sie przyzwyczai do podporu i ciężko potem będzie jej pływać
 
reklama
Hej
Dziś ja walczę z nawałem. Ściągnęłam 100 ml i Zuzia zjadła z butli. Tylko uwaga TATA jej dał. Ode mnie nie piła. I musiałam się schować. Słyszysz Michalina? :)

Głowa mnie boli drugi dzień pogoda taka piękna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry