• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2014

reklama
Witam o swicie, wygladajacym jak srodek nocy.

Rozmawialam z kolezanka, ktora ma 2 tyg synka i od razu przypomnial mi sie moj bejbi blues i to, jak pieknie mnie wtedy wspieralyscie... Zdecydowana wiekszosc w ciazy, ale chetnie doradzalyscie :) to bylo naprawde mega mile :* pamietam, ze przegladalam wtedy na szybko liste rozpakowanych, bo na wiecej nie mialam czasu, a bylam ciekawa, ktora jeszcze sie doczekala...

W nocy karmilam 6 razy... Pewnie za godz definitywna pobodka wiec postaram sie zasnac na sile. Jestem rozdegulowana... Slys,e dopiero kwekanie lub placz, a wiecznego wiercenia nie. Wychodze z zalozenia, ze jak cos go meczy i zasnie sam to ok, a jak mocno cos meczy to da glosniej znac ;)

Mamo bobasa - Adas tez walczy ze snem. Naklada sobie koldre na nos i wtedy zasypia. Pomasuj jej brewki ;)
 
Ostatnia edycja:
Hej, druga pobudka dopiero :) Mam nadzieje ze jeszcze pospimy. Za oknem ciemna noc jeszcze. Nie pora wstawać.
Makota baby blues czy nie będziemy się wspierać tak czy inaczej.
Wczoraj młoda po wieczornym karmieniu nie zasnela tylko 1,5h się na karuzele gapila. W końcu przewróciłam ja na brzuch i dałam smoka. W 5 minut zasnela. Może wasze szkraby mają zbyt dużo bodźców, aby zasnąć?

Nie piszę dzien dobry jeszcze bo chcę nadal pospac. do później :-*
 
reklama
Makota wychodzę z podobnego założenia:thumbup:;)

Lilla ja juz niestety mówię dzień dobry. Malutek jak zwykle wstał przed szósta, na szczęście mąż do niego wstał, ale musiał wychodzić do pracy wiec przyszedł czas na mnie. Już nie mam pomysłu jak to zmienić żeby moje dziecko spało dłużej, wydłużenie aktywności wieczornej zmieniło tylko to że bardziej marudne wieczorem zasypia. :banghead:
A propos w dd TVN temat depresji
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry