• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2014

Chcialam sie zdrzemnac, rozwiesilam pranie, polozylam sie obok mojego spiacego dziecka, bo akurat zasnela u nas w lozku.. I co? Obudzila sie wtedy kiedy ja juz zapadalam w gleboki sen.. Bez komentarza:P

Skad ja to znam Graza:) ja tez wszystko szybko robie, czasem o polowie rzeczy zapominam:/

U mnie tez pogoda dziwna, raz deszcz teraz slonce.

Moja na brzuszku roznie, zalezy czy ja cos zainteresuje co ma przed soba, na macie jednak najdluzej wytrzymuje.


Szczesliwa mamuska gdzies zaginela!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzien dobry:)
Pogoda do niczego, wiec dzisiaj mamy dzien przymusowy w domu, mialam isc do pediatry z tym malego pepkiem, ale dzisiaj wyglada lepiej a za oknem non stop leje-odpuszczam dzisiaj.
UWAGA!!!! zlew nie naprawiony:( dobrze, ze rodzice wracaja po poludniu to moze tata to zrobi, a ja cale szczescie, ze mam gleboki zlew w lazience i moge z niego nabierac wode do czajnika bo inaczej bylaby zalamka.
Malutki standardowo przespal do 9, a ja od 7 wyspana- prasowalam i czekalam az wstanie moj krolewicz:)
Jagodka zdrowiej tam i nabieraj sil bo do adasia sa Ci potrzebne(jak zreszta kazdej mlodej mamie).
JA Bartka od tygodnia klade czesto na brzuch, ale on cwaniak podpiera sie na jednej raczce a druga sie odpycha i na plecy i tak na okraglo. Ostatnio lezal na plecach i zauwazylam, ze probowal przekrecic sie na brzuch, ale nie wyszlo mu- zarzucal i glowa i nogami.
PS dzisiaj mam urodziny i świętuje z deską do prasowania:-):-)
Czy ktoras z Was spi z maluszkiem w nocy na lozku? Bartek nie spi wcale w lozeczku- w dzien w wozku bo przeciez czasem co chwile musze go wozic a w nocy ze mna na lozku bo musi byc do mnie przytulony.
A z tym piskiem przy uspyianiu to u nas tez sie to teraz nagle pojawilo i jest tylko przed nocnym spaniem. Maly rzuca sie, wrzeszczy i po 10 min takiej histerii zasypia..........dziwne bo wczesniej tego nie bylo.
 
Dzien Dobry

Ależ sennie dzisiaj. Zaliczyłam ze straszakiem zakupy w Ikei, teraz zasypiam na siedząco, małe śpi a duże ani myśli...:wściekła/y:
Wieczorem już nie wyrabia ze zmęczenia, ale przespać się godzinkę chociaż nie chce.

My mieliśmy pasowanie na przedszkolaka w piątek. Dzieci przebrane w jednakowe stroje,żeby było sprawiedliwie. No i występy dla rodziców i dziadków były oczywiście. Prawie się poryczałam, najpierw ze wzruszenia a potem ze śmiechu :tak:
 
Co za dzien:/ corka zrobila mi teraz taka awanture, usnela wreszcie. Ale co ja odkladam to jest placz.

Kornela, wszystkiego najlepszego, spelnienia marzen:) a i samych radosnych chwil.

Prasowanie to nic w urodziny, moje spedzilam w pralni, do tego pomylam okna, cale mieszkanie wysprzatalam lacznie z odsuwaniem mebli, a na koniec dnia tak sie poklocilam z mezem, ze malo sie nie rozwiedlismy. Jeszcze nigdy tak sie nie poklocilismy, odkad sie znamy:) to byly dopiero mile urodziny:D
 
Umieram.. Padły mi zatoki.. i to chyba szczękowe, bo aż mnie wszystkie zęby bolą:szok: W nocy tak mnie bolało, że musiałam wstać po leki. Byle Adaś się nie zaraził. Klaudia została dziś w domu, bo dalej zielone gluty ją zalewają, ale chyba trochę jej lepiej... Ech, marzę, żeby wziąć prochy i się wyspać:-(

Jagódka - zdrówka i cierpliwości :tak:

Makota, o masowaniu brwi jeszcze nie slyszalam.

spróbuj. Daś ma wtedy chill-out i zamyka oczka ;-)

Makota a to nie zęby idą Dasiowi?

myślę, że to zęby :tak:ostatnio jest mniej marudny, ale w nocy ledwo żyję

Ile czasu spędzają Wasze dzieci na brzuszku?

dokładnie nie wiem, ale układam go przed karmieniem. max 5 min wyleży. nie lubi i już :baffled:

u nas noc straszna, od kilku dni zresztą tak samo...pobudki co max 1,5h i to nie na cyca, a na przytulenie i pociumkanie... dziś smoka zaaplikowałam pannie, przełożyłam do nas do łóżka, wyjęłam cyca na wierzch i stwierdziłam, że bar otwarty, a ja idę się wyspac...

u mnie podobnie.
jak się naje nie ma bata aby go odłożyć :no: za którymś razem ze smokiem i pilucha pod buzie.
jak zrobiłam open bar mialam pol przescieradla w mleku


wszystkiego najlepszego !





dziś powiedziałam M, że ja CHCĘ mieć codziennie choć godzinę dla siebie, bo każdy wolny czas poświęcam dziecku, garom, praniu, prasowaniu i same wiedziecie jak to jest.

o 18:30 oddałam mu dziecko mówiąc, że za pół godziny kąpiemy.

poszedł do kibla na 15 min, powolutku spuścił wodę, popsikał tym badziewnym zapaszkiem, wyszedł powolutku i wszystko ***** powolutku!

nie ma bata, żebym odpoczęła w tym domu nawet 15 min. Adaś jęczy, a ten celowo nic z tym nie robi, żeby mi puściły nerwy i żebym go zabrała. jak nie reaguje, a jest mi dziecka szkoda, to męczy mnie jego jęczenie, bo instynktownie wyrywam się na ratunek...

ehhh...

na panieński dostałam karnet na masaż - chyba tylko tam wypocznę.

dobrej nocki.

czeka mnie kąpanie, usypianie itd, bo płacz się nasilił ...
 
Makota w domu nie odpoczniesz. Musisz wyjść żeby m nie mógł na ciebie liczyć. Bo rzeczywiście bierze cie na litość.
Trzeba było mu oddać dziecko mówiąc że za pół godziny kąpiel i chodu z koszem choćby i rundka koło bloku. Albo siąść na ławeczce z muzyką w uszach.
Ja jutro o 19 idę na zumbe i kąpanie będzie po moim powrocie.
 
reklama
Kornela wszystkiego najlepszego:)

Makota ja mam pewne przemyślenia na temat ospałości naszych połówek. Oni się nie zmienili zawsze tacy byli, to my przyspieszyłyśmy, na pewno jak większość robisz kilka rzeczy na raz lub w ekspresowym tempie. U mnie Mż w nocy podobno "nie słyszy" małego jak się budzi. Moja mama jest wielce zdziwiona,ostatnio skwitowałam to stwierdzenie że usłyszałby jakby został sam na noc z małym a tak to jest wygodniej powiedzieć że się śpi.
Ile my się teraz kłócimy prawdziwy Sajgon dużo nie trzeba żeby kłótnię wywołać.

Jak czytam ile Wasze dzieci leżą na brzuszku lub zasypiają to się zaczynam stresować. Mój mały wytrzyma 5 min, 2 tyg. temu przewracał się z brzuszka na plecki a teraz nic, jak kłoda:( Jak opadnie mu głowa to leży zawsze z głową w prawą stronę jak kładę na lewą to strasznie krzyczy nie potrafi się położyć na lewej stronie. Myślicie że to może być napięcie mięśniowe? do kogo się udać żeby to sprawdzić, nasz pediatra zawsze stwierdza tak ma być nie wiem do neurologa czy fizjoterapeuty?

Pola sprawdź proszę tą szczepionkę.Plizzz
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry