• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2014

reklama
Wróciliśmy. Fajnie tak pochodzić nocą. Poszliśmy też zapalić znicz na malutkie grobiki. Przy okazji odbyliśmy z Aru rozmowę na temat śmierci bo pytał się o groby.
 
My byliśmy u znajomych. Fajnie, ale inni znajomi (dlugo nie widziani) też do nich wpadli, a że my jak domownicy to siedzielismy w kacie. Zolka zjadla o 16, zasnela po 17 i nadal śpi. Przełożylam ja z łóżeczka do wózka i idę do domu. Ładny wieczór jest. Cieplej niż w dzień bo mniejszy wiatr.
Gdy byłam dzieckiem lubiłam po ciemnicy chodzić na cmentarz aby światełka oglądać. później jakoś przeszło.
 
Fajni Elifit. My mamy okrutnie zawalone parkingi przy cmentarzach. Z dzieckiem ciezko sie wybrac. Wzruszaja mnie male groby - odwiedzam jeden, bo to moi kuzyni :/

Dzis widzialam pomnik dzieci nienarodzonych ukochanych i niechcianych :(

Jak tam Aru?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry