Lilla podpowiedz teściowej, żeby Ci pod choinkę garnki kupiła ;-) skoro jej przeszkadza, że używasz jej.
Michalina współczuję remontu przed świętami...
Przeskoczyła na mnie klątwa forumowa - bolący kręgosłup. Niestety mam obawy, że czeka mnie rehabilitacja o ile nie zakończy się to teraz znowu zastrzykami. Mam problem z kręgosłupem i nawet nie komentowałam Waszych bolących coby nie wywołać wilka z lasu....i się nie udało. Ledwo się ruszam, nie mogę nosić Maluszka i głową ledwo ruszam, bo to odcinek szyjny i piersiowy. Dodatkowo kaszel sprawia mi dodatkowy ból. Na szczęście mam szwagierkę masazystkę na miejscu i od razu mnie ratowała ale podczas masażu to tak boli, że dosłownie ryczę.