reklama

Lipiec 2014

reklama
ewa66 ja właśnie mam tak samo ale budzą one mnie również w nocy... mi jeszcze dokuczają także zrosty na macicy bo miałam już kilka cięć...
haust szkoda nerwów na neta... ja miałam tak wczoraj...
jagódka ja niestety z kaliny kawałek drogi.... a gdzie chodzisz do lekarza??? i gdzie zamierzasz rodzić???? może się spotkamy na porodówce bo widzę że jesteśmy na podobnym etapie...
może czas pójść na zwolnienie skoro już nie możesz za biurkiem siedzieć
 
ewa66 ja właśnie mam tak samo ale budzą one mnie również w nocy... mi jeszcze dokuczają także zrosty na macicy bo miałam już kilka cięć...
haust szkoda nerwów na neta... ja miałam tak wczoraj...
jagódka ja niestety z kaliny kawałek drogi.... a gdzie chodzisz do lekarza??? i gdzie zamierzasz rodzić???? może się spotkamy na porodówce bo widzę że jesteśmy na podobnym etapie...
może czas pójść na zwolnienie skoro już nie możesz za biurkiem siedzieć

Ja jestem na zwolnieniu:tak: Byłam dziś na kilka godzin pomóc nowej dziewczynie, bo ją samą na włościach zostawili. Lekarza mam z Kraśnickich i tam będę rodzić, a wizytuję w Donnie Vicie na Kawaleryjskiej. Dziś byłam u babci na Kalinie;-)
 
Dasz przepis na tego chinola? :)

Nadal boli ;( kogos jeszcze?

mnie poboblewa i nadal twardnieje, ciut rzadziej ale jednak, do tego co jakiś czas mnie zakuje, ale nie brzuch, raczej w innych rejonach, coś jakby w pochwie albo w szyjce. Pisałam o tym przed chwilą na wątku o wizytach i usg, że koleżanka nastraszyła mnie tym twardnieniem i zamiast za 2 tyg idę na wizytę jutro bo boję się czy nie skraca mi się szyjka macicy :-(
 
kopacz a kiedy masz wizytę?

ja w sumie z samym tym twardnieniem nie przyśpieszałabym wizyty ale to kłucie mnie zaniepokoiło, oczywiście głupia zaraz wklepuje wszelkie objawy w google a potem się martwię :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry