super
pola bardzo się cieszę, że wszystko książkowo:-)
s.michalina myślałam o łóżeczku turystycznym, bo:
- jest bardziej mobilne,
- troszkę większe niż niektóre drewniane i przez to starcza na dłużej (tak było u mojej koleżanki co urodziła dużego smyka),
- nie ma szczebelków, gdzie dziecko może wsadzić główkę, a podobno te wkłady do zwykłych łóżek, które temu mają zapobiegać ciągle się obsuwają
ma też swoje wady, zwłaszcza wygląd, ale poważnie się zastanawiam nad samym turystycznym i dobrym materacem
szczerze powiem, że nie wiem, jak dziecko ma przełożyć główkę przez szczebelki, no chyba że są łóżeczka z szerokimi "dziurami"... u mnie jest ciasno.... a dobry ochraniacz się nie zsuwa, zawiązuje się go od dołu i góry, na rogach i trzeba się mocno postarać, żeby cokolwiek się zsunęło... ale widziałam takie tanie badziewia, co mocuje się tylko na środku i te owszem, mogą się przesuwać... wymiar łóżeczek jest taki sam, bo ten sam materac wchodzi. i jest tyle samo zwolenników co przeciwników posiadania takiego łóżeczka

my mamy u moich rodziców, polecam takie z dwoma wysokościami dna, wygodniejsze
pola. super cieszę się, że wszystko ok
wiola, leż i odpoczywaj, jak masz szew, wszystko powinno być ok
ja po wizycie, lekarz powiedział, że nie będzie mówił płci, bo nie chce mu się kombinować (młode się odkręciło), a mam niedługo połówkowe, to się dowiem wtedy

szyjka twarda, ale trochę się skróciła, mam póki co się nie przejmować, bo mocno trzyma. ale mam brać magnez 3x2, a potem 2x2 na twardnienia brzucha, żeby już nic się nie skróciło bardziej. usg 27 lutego, wizyta 6 marca.