• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2014

Poszłyśmy na pocztę spacerkiem, bo ładnie się zrobiło. Fakt, że blisko nie mamy, ale pogoda fajna, to przewietrzyłam tą moją zasmarkaną;-) Wróciłam i ległam.. Nogi mi w doopę wlazły. Czekam na A. Jemy obiad i jedziemy na bezpiecznego malucha..
 
reklama
wróciłam od fryzjera, zadowolona jestem :D w końcu jak człowiek wyglądam :D

Ewa, ale byłaś u diabetologa? masz glukometr? bo wiesz, ta dieta to nie zero słodyczy, niektórym cukier skacze na śniadanie nawet po pieczywie chrupkim, a u innych nawet po pszennym jest ok.. mi chyba po pomidorach skacze (testuję nadal), gdzie warzywa w wersji na surowo nie są zabronione

Tak ja wiem mam jesc produkty zalecane w diecie cukrzycowej. No rma jest do 140 a ja mialam dokladnie 141,9 wiec lekarz narazie nie kazal nic robic innego. Byc moze bede musiala powtorzyc badania.
 
Widzę,że temat wagi się pojawił. U mnie jakieś 6 na plusie. A miałam nadzieję,że bedzie mniej niż poprzednio....Zaczynałam z balastem 8kg w porównaniu z poprzednią ciążą.
A inhalator rzeczywiście się przydaje... Córka wyszła z choroby dzięki inhalacjom.
 
witajcie
ostatnio mam mało czasu, więc sporadycznie zaglądałam, chyba praca mi nie służy:no: mamy ostatnio dużo roboty i zamieszanie się zrobiło przez kontrolę, przesłuchania itd. i boję się, że chcą mnie w coś wmanewrować, więc się cały czas stresuję:-( krętaczom zawsze uchodzi na sucho a uczciwi się dają wykorzystać!

chyba dłużej jak do maja nie dam rady...

u mnie też ostatnio waga ruszyła w górę, choć tylko brzuch rośnie;-)
 
Nie straszcie tymi mdłościami bo ja się tak cieszę że odeszły w niepamięć a tu może być zonk...

Duchota dziś we Wrocku że hoho.

Inhalator - potwierdzam że to dobra rzecz i warto mieć. Mnie się bardzo przy córce przydało a i sama korzystałam.

A ja mam ochotę na loda :-P
 
hej

u mnie tylko 4 kg przybyło, ale brzuch z dnia na dzien wydaje mi sie coraz większy, własnie sie dowiedziałam ze gdzies w czerwcu bede musiała sie wyprowadzić z domu... cudownie :(
 
emyly troche skomplikowana sytuacja, mieszkamy teraz z moim ojcem w domu, a moja matka w naszym mieszkaniu, teraz sprzedają dom i bedziemy musieli wrócić do siebie, troche mi sie to nie usmiecha bo powrót do kamienicy z wścibskimi sąsiadami to wiadomo.. tym bardziej ze przyzwyczailiśmy sie w domku, mozna wyjść i wogole no ale jeden plus ze znów wkońcu bedziemy sami :D ale ta przeprowadzka mnie przeraża tym bardziej ze prawie przed samym rozwiązaniem..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry