• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lista lutowych mamuś

Rybka pisze:
"Partus praematurus imminens. Myopia alta"-jeśli byłabyś tak kochana to przetłumacz bo z tego co zrozumiałam to coś z przedwczesnym porodem ale wolałabym wiedzieć dokładnie :-* :-* :-*

"Poród przedwczesny zagrażający. Krótkowzroczność wysoka" - napisali tak, żeby w razie czego tfu tfu zrobić cięcie cesarskie chyba...

 
reklama
Rybeczko z tego co wiem od ginki to do końca.
I konieczne jest leżenie jeżeli tak jak pisze Misia miałaś rozpoznanie przedwczesnego porodu zawsze może się to powtórzyć. Na pewno nie dźwigaj nie myj okien nawet nie odkurzaj. Ja patrze przez okna jak zmieniają się pory roku jest to przykre ale wiem co przeżylaś w szpitalu mam to już za sobą i nie chcę aby się to powtórzylo.
 
Hmm może ja troche nie kumata jestem ale gdzie ta żyła główna płynie że prawy bok jej nie służy? Ja leże raz na prawym raz na lewym na pleckach w ogóle już
nie daję rady :(
W ogóle dzisiejsza noc to był koszmar, 4 razy wstawałam siusiu, katar i ból gardła do tego buuu ale sie przeziebiłam a tak sie cieszyłam ze mnie żadne choróbstwo nie wzięło, ssam tylko tantum verde bo to mozna w ciąży brac no i herbata z cytryną plus czosnek wieczorkiem ble :P
Ale dzisiaj idziemy małą obejrzeć na USG hurra jedyna radosna chwila w dniu dzisiejszym ;)
 
Boze, ja chyba jakas wyrodna matka jestem, bo wciaz spie na brzuszku.... Sama sie zastanawiam, jak to sie dzieje. Do usypiania klade sie na lewym boczu, a budze sie zawsze w pozycji zaby :-)
Mam nadzieje, ze nie miazdze malej.... ale co ja mam zrobic?? Przykuc sie do tego lozka na lewym boku ;-)??
 
Misia - baardzo ci dziękuję za przetłumaczenie bo nie byłam pewna zapisu do końca :-* :-* :-*

Klara - słoneczko - dziękuję za wyjąśnienia - tak myślałam - no cóż wytrzymamy kochana czego się nie robi dla dzidzi :-* :-* :-* :-*

Karolla - kuruj sie słonko i trzymaj cieplutko :-* :-* :-*

Kira - jeśłi nie przeszkadza ci taka pozycja to nie sadzę żebyś coś małej zrobiła ona jest dostatecznie chroniona przez wody płodowe - jesteś na 100% najleprzą mamusią pod słońcem :-* :-* :-*
 
Karolla kuruj sie i zdaj relacje z dzisiejszej wizyty.
Kira małej pewnie nic nie będzie. Ja nawet gdybym chciala to sie na brzuszku nie poloże, pewnie za jakiś czas i tobie bedzie trudno. a na razie tak jak pisała Rybka wody chronią maluszki.

Rybka i Klara trzymajcie sie dzielnie w tym leżeniu. Już niedługo do spotkania z maluszkami. Niech wam ten czas szybciutko zleci.
 
Karolla, a propo kataru, należy nos od środka smarować wazeliną w celu nawilżenia - w jednej mądrej książce wyczytałam i stosowałam u siebie w czasie kataru i pomogło.
Jeszcze mowa była o soli w sprayu, taką co u niemowląt i alergików się stosuje, jest bezpieczna dla kobiet w ciąży.
Nawilżacze na kaloryferze też warto uzupełniac na bierząco, bo suche powietrze wysusza śluzówki i tym samym wywołuje katar.
Oczywiście jeśli masz dostęp do domowej roboty soczków malinowych, jagodowych bądź z pigwy to litrami wypijaj.
U mnie to wszystko trazem zadziałało i po dwóch dniach o katarze zapomniałam.
 
reklama
Dzięki Dynia za rady, mam soczek z malin od babci wiec zrobie sobie z herbatką, mam jakieś krople homeopatyczne do nosa bo w nocy
przez ten katar spać nie można, zaraz jadę do domu już w pracy nie wyrobie za długo .... A wieczorkiem do gin!! ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry