misia_q moja mam jest egoistka i hipochondryczka
jest chora ok tego jej odebrac nie mozna ma SM czyli stwardnienie rozsiane
dzis stwierdzila ze ma dusznosci i kazala sobie wezwac pogotowie
wiec ja z biedna Klaudia musial tluc sie autobusami do szpitala bo Robert jest w pracy
spedzilam tam pol dnia domyslajac sie ze udaje, az lekaz domnie ze trzeba ja wyslac do psychologa i psychiatry bo udaje
i tak cale zycie zeby zwrocic na siebie uwage
Jak zaszłam w ciaze to pierwsz co powiedzial "a co zemna" zawsze potrafiła do je.....ac
on jest najwazniejsza nikt inny niema prawa czegos sobie zyczyc
przepraszam ze was tym zasypałam

:-[ :-[ :-[