anulka1979
Szczesliwa mama i żona:))
I co z chrzcinami, wymyśliłaś już w co ubierzesz Małego?
Jagoda, poki co jeszcze nie... Ale wpadlismy na pomysl, ze jak wybieramy sie np. do marketu, to nie ubieramy Oskarka w kombinezon tylko ubieramy go ciut grubiej niz w domku +czapka, a fotelik samochodowy schodzac do auta, w aucie i wchodzac do marketu jest okryty cieplym kocykiem. A w markecie kocyk i czapke sciagamy i jest git



Takze na chrzest tez mozemy go w sumie ubrac w jakis ladny komplecik i tylko okryc kocykiem - i juz


My dzis zaliczylismy wypad na zakupy - amciu - do marketu, po powrocie Oskarek zostal nakarmiony i przewiniety i pojechlismy juz wozkiem na 1,5 godzinny spacer do parku



bylo cieplutko , a Oskarus spal

Larvuniu - nie ma to jak niespodziewani goscie, nie...;-);-)
Mamcie, tak sie zastanawialm i juz sama stracilam rachube, ktore jeszcze karmia piersią...?
...wiem, ze Misia, Larvunia i chyba Jagoda...
Maly nalykal sie pierwszych promieni slonecznych na dworku :-) Spal caly spacerek.... nawet skaczacy, szczekajacy, szalejacy pies go nie ruszal 


mam prawko od 17tego roku zycia 