Jagoda_JJ
mamusia Blaneczki
Witajcie Dziewczęta:-)
U mnie dziś znów zapracowany dzień a Blanka calutki czas była z tatusiem i była wyjątkowo grzeczna. Zasnęła dzis w jedną sekundę po kapieli-tak ją tatus wymęczył-haha.
Sabinko miłego conieco
Aluśka zdróweczka życzę
Wisienka moja po pierwszym szczepieniu też była marudna, ale po jednym dniu przeszło
Zmykam do papierów firmy bo 25-ty się zbliża...ehhh nie chce mi się...
U mnie dziś znów zapracowany dzień a Blanka calutki czas była z tatusiem i była wyjątkowo grzeczna. Zasnęła dzis w jedną sekundę po kapieli-tak ją tatus wymęczył-haha.
Sabinko miłego conieco

Aluśka zdróweczka życzę

Wisienka moja po pierwszym szczepieniu też była marudna, ale po jednym dniu przeszło

Zmykam do papierów firmy bo 25-ty się zbliża...ehhh nie chce mi się...

Szczepienie nie bylo takie zle. Troszke poplakal szkrabik, a pozniej to juz sie tylko "zalił" bo postekiwal i czym bardziej sie ja nad nim rozczulalam to tymbardziej on sie "zalił"
Nie bylo tak zle. Po szczepionce tez loozik, ciagle prawie spi.... 
i daje do poprawki
pytam bo ja juz sie zastanawiam czy ze mna cos nie tak,bo czuje sie jak wielblad 
