reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
w N. macierzycnki trwa rok :-)

ja jestem na etapie sprzatania,zupa nie zrobiona i ja tez nie zrobiona :baffled:
a wszystko przez to ze w dzien tak zle sie czułam i palcem na nic nie kiwnełam...

jak tak dalej pojdzie to wyrobie sie akurat jak m przyjedzie :baffled:
ma byc 2-3 w nocy
lilka to moze z trzecim sie zalapiesz na macierzynski w N.?
A ty zrob tylko zupe a siebie nie rob :tak:
Ty sie rozbierz i czekaj w lozku :cool2:
 
reklama
Anineczko wlasciwie nie mam zamiaru wracac do tej pracy po urodzeniu malenstwa i po skonczeniu urlopu, najwyzej jakis part time wieczorami jak juz mezus bedzie w domku i bedzie mogl zostac z malenstwem. Prace mam dosyc lekka, ale daleko od domu a moze i bede miala jeszcze dalej, gdy sie przeprowadzimy. Zatrudnilam sie tam w pierwszych tygodniach ciazy ze wzgledu na umowe na czas nieokreslony, wczesniej pracowalam na part time i to by mi niewiele dalo. Oprocz tego ze mam daleko do pracy, to pracuje na dwie zmiany, 3 dni w tygodniu od 16 do polnocy i mnie to wykancza, a tym bardziej mojego Przemka, ktory musi po mnie przyjezdzac wieczorami (bo ostatni autobus mam o 19), wiec czasem jestesmy o 1 w nocy w domu, a on wstaje o 5 rano.
Praca mnie nie zachwyca, pracodawca jest baaardzo bogaty prywaciarz, ktory nie zawsze respektuje wszystkie prawa pracownikow a do tego pracujemy za najnizsza stawke, zadnych weekendow wolnych itd. Takze jeszcze tylko troche i moge odejsc :)
 
Anineczko wlasciwie nie mam zamiaru wracac do tej pracy po urodzeniu malenstwa i po skonczeniu urlopu, najwyzej jakis part time wieczorami jak juz mezus bedzie w domku i bedzie mogl zostac z malenstwem. Prace mam dosyc lekka, ale daleko od domu a moze i bede miala jeszcze dalej, gdy sie przeprowadzimy. Zatrudnilam sie tam w pierwszych tygodniach ciazy ze wzgledu na umowe na czas nieokreslony, wczesniej pracowalam na part time i to by mi niewiele dalo. Oprocz tego ze mam daleko do pracy, to pracuje na dwie zmiany, 3 dni w tygodniu od 16 do polnocy i mnie to wykancza, a tym bardziej mojego Przemka, ktory musi po mnie przyjezdzac wieczorami (bo ostatni autobus mam o 19), wiec czasem jestesmy o 1 w nocy w domu, a on wstaje o 5 rano.
Praca mnie nie zachwyca, pracodawca jest baaardzo bogaty prywaciarz, ktory nie zawsze respektuje wszystkie prawa pracownikow a do tego pracujemy za najnizsza stawke, zadnych weekendow wolnych itd. Takze jeszcze tylko troche i moge odejsc :)
Aaaa no to tlumaczy wiele :tak::tak:
A ile musisz przepracowac tygodni,zeby dostac maciezynski?
Bo u nas trzeba miec oplacane skladki przez conajmniej 39 tygodni :-)
 
Na maciezynski mozesz isc zawsze, lecz gdy pracujesz u jednego pracodawcy wiecej niz 26 tygodni przed data, gdy zostaje ci 15 tygodni do urodzenia dziecka (ale namotalam) :d to dostajesz prawo do dluzszego urlopu maciezynskiego nieplatnego, czyli znaczy ze mozesz wrocic do pracy w ciagu 52 tygodniu od zaczecia urlopu. Ufff, ale to skomplikowane :) Musze jakiegos doradce sobie zalatwic, bo mnie przeraza juz do wszystko :D Benefity itd, wiem ze dalabym rade ale to jest jednak troche skomplikowane :)
 
Gdy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy, balam sie ze ludzie beda myslec ze zaszlam w ciaze ze wzgledu na zasilki, ktore mi przysluguja (czyli wlasciwie pieniadze za darmo). Ale jak na razie nikt taki sie nie znalazl na szczescie :)
 
A ja szukalam pracy,zeby tylko miec maciezynski platny :eek::laugh2::laugh2:
Dobrze,ze moj szef nie czyta tego...i tak nie umie polskiego :-D
I juz mam 29 tygodni uzbierane,jeszcze tylko 10 i bede sie czuc pewnie na 100% :tak:;-)
A jeszcze jak przedstawie swiadectwa pracy z Pl to zalapie sie na najwyzszy macierzynski 280 e tygodniowo.A to i tak o jakies 100 e wiecej niz zarabiam teraz (pracuje 2 dni w tygodniu) :tak:
 
lilka to moze z trzecim sie zalapiesz na macierzynski w N.?
A ty zrob tylko zupe a siebie nie rob :tak:
Ty sie rozbierz i czekaj w lozku :cool2:

ojjj nieee
musze umyc sie bo teraz poszalałam z podłogami i cuchne jak skunks :-D
włosy tłuste bo na ostatni dzwonek zostawiłam sobie
no i musze sie przystrzyc :-p:-p:-p:-p tu i owdzie

widze ze nie tylko ja nie spie :-):-D

a z trzecim kto wie hihiii:-D
 
Gdy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy, balam sie ze ludzie beda myslec ze zaszlam w ciaze ze wzgledu na zasilki, ktore mi przysluguja (czyli wlasciwie pieniadze za darmo). Ale jak na razie nikt taki sie nie znalazl na szczescie :)

niestety w N. tez niektorzy tak mysla....
ale ja mam to w nosie!!!
nie zaszłam w ciaze by korzystac z profitow tego kraju ale skoro tam bede zyc to bede z nich korzystac
 
tak patrze i cos Misi nie było dzisiaj
Misia !!!! who are you???

zupa sie robi
długo to trwa bo jest ful krojenia,a w chwili obecnej wpadlam w przerwie bo cebule kroje i juz zaczynałam ryczec
ech...musze sobie kupic cos do siekania tego cholerstwa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry