reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

reklama
czesc i czolem ;-)
milego dnia kochane, ja pedze dpo pracy juz.... na szczescie robie dzis gorzow a nie okolice i szybciej wroce do dociu :-D ...... papapcie!
 
hej!!:cool2::cool2:

Bira oszczedzaj sie i lez w lozeczku, dzidzia najwazniejsza:tak::tak::tak:

Women, zycze zeby nowa pracownica byla jakos bardziej zaangazowana w prace...:-D:-D


A u mnie juz po wizycie, wczoraj nie mialam czasu nic pisac... Alejestem zadowolona, wszystko dobrze, popodgladalismy maluszka na USG, chlopak juz na 100%...:-D dostalam namiar na polozna, ponoc dobra i fajna - zobaczymy:-):-):-) no i pozwolenie na wyjazd na jakis urlopik:-)

A poza tym to wczoraj jak jechalismy autem, to nagle na drodze na przeciwnym pasie zobaczylismy kotka, chyba auto jadace z naprzeciwka go puknelo... Kotek probowal uciec na pobocze, w krzaki, ale nie mogl ustac na lapkach... przewracal sie na plecy:-:)-:)-( straszny widok...
W pierwszym mozliwym miejscu zawrocilismy, zostawilismy autko i poszlismy szukac malucha... lezal w krzakach... Mezus wzial go na rece i zabralismy go do firmy (ja balam sie go nawet dotknac - och, ta toxo...) zrobilismy mu legowisko, kupilismy jedzono. Ale on caly drzal, nic nie jadl, nie pil... Z oska leciala mu krew... Pojechalismy do weterynarza, zbadal go, obejrzal... i powiedzial, ze na szczescie tylko auto go uderzylo... Dostal zastrzyk i cos tam i wrocilismy do domku, kotek pospal, a jak sie obudzil to juz smigal na calego, jadl, chodzil po domku i :-D:-Dmiauczal ...jestem taka szczesliwa, ze wrocilismy po niego, ze przezyl, ze nie umiem Wam tego opisac... Kotek to kotka i ma 2,5 m-ca... Ale k. 24tej z legowiskiem i jedzonkiem odwiezlismy go w okolice skad go wzielismy, bo niemozemy go zatrzymac, a poza tym nie bardzo chialam go glaskac i dotykac, a moglabym sie nie powstrzymac:tak::tak::tak: ...no i to dziki kotek, szukal jak wyjsc z mieszkanka... Ale najwazniejsze, ze zyje:tak::tak::tak:

Sorki, ale sie rozpisalam:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Witam :-):-)

Anulka
no to mieliscie wczoraj przygode...Ja to straszna kociara jestem, super, ze pomogliscie temu maluchowi;-) szkoda tylko , ze nie mogliscie go zatrzymac.
Ja to durna jestem, bo glaszcze wszystkie napotkane koty chociaz wiem , ze raczej nie powinnam:zawstydzona/y: Za miesiac bede szczesliwa posiadaczka koteczki:-D:-D:-D
 
Anulka pięknie się zachowaliście...:-) ja też straszna kociara jestem :-) uwielbiam kotki ...nietstey mój ostatni koteczek był strasznie chory i musielismy go uśpić:-( płączu i krzyku coniemiara było:-)

Ladina ja mam tak samo z kotkami głaskam każdego:-)

Właśnie znalazłam jego foteczke:-) jedna z wielu:-) ale akurat pod reką ją miałam;-) miał na imie Muniek i ważył jedyne 10 kg:-)
takiego świra miałam że czasami właśnie u bieralismy go a on się strasznie wkurzał na nas:-) hehe

o rajku ale mnie naszło na wspominki o Muńku:-( ak Maluszek nam urośnie już:-) to napewno bede miała kociaka:-)
Mundi.JPG


Mirka gratuluje studniówki:-)
 
Hej
Ja tez jestem kocia mama :laugh2: Uwielbiam koty :tak:
Niestety prawdopodobnie moj synus jest uczulony na nie (na psy napewno) i chyba nie bedzie mi dane miec kotka :no:
Choc przychodzi do nas na podkarmianie sliczna czarna kotka i zawsze jest mile widziana u nas.Ale jak tylko zobaczy Antka to spieprza gdzie pieprz rosnie :laugh2:
Aniulka pieknie sie zachowaliscie.Takich ludzi jak wy to ze swieczka szukac.|Inny by zostawil i nawet sie nie zainteresowal :dry:
sabina slicznosci ten Was Muniek :-) A jaki dostojny gosc :laugh2:

U nas leje deszcz,jest szaro i buro :baffled::wściekła/y:

Mirka gratuluje studnioweczki :-):-):-)
 
reklama
Do góry