• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
:-p

kathhe wlasnie odbijemy sobie jeszcze a takie jedzenie to i nam na zdrowie wyjdzie przy tym cycku :laugh2: Choc nie powiem wciagnelalabym taka tlusta pizze i zimna cole i chipsy:zawstydzona/y::sorry: .....
a ja bym zjadla frytki popila szejkiem waniliowym a potem cola -najlepiej caly litr:-D no i na koniec czekolada mleczna albo jakas bombonierka pyszna:tak::-)

Mi tez strzelaja stawy-zwlaszcza biodra jak wstaje w nocy:sorry: nie wiem jak ja zdolam "wypchnac" moje malenstwo takimi strzelajacymi biodrami:-p

Ja już od wakacji budzę się w nocy po kilka razy i piję jakbym nigdy wody nie widziała. Mam taką sachare, że aż usta pękają... Na szczęście nie puchnę (oby nie wykrakać), więc sobie pozwalam i co chwila coś popijam w ciągu dnia i w nocy.
mnie tez ciagle suszy, non stop pije-w nocy w dzien -nie ma zanaczenia, chodze wszedzie z butelka wody:-p
 
reklama
no witam kochane!!
Rano sie meldowalam,a tu juz sie tyle wydarzylo-aprops latania samolotami to bardzo ciekawy watek-to dlatego nas nie chca widziec na pokladzie kocmoluchy jedne,heheheehe!!

Waszka-na zakupach niestety nie bylam-leniwa jestem-wiem,wiem-ale na dworzu tak zimno,ze tylko nos wystawilam i tyle-ale obiecuje,ze jutro nadrobie-juz w domku zapowiedzialam,ze zadnego pichcenia nie bedzie:tak:

bira-apropos meczu-nie masz pojecia jak zaluje-wlasnie dzwonili i slyszalam jak kibice krzycza-najpierw ci niemieccy, no i potem angielscy-wiec relacje na zywo mam no ale to nie to samo :no:

teraz jak sobie pomysle to moze i moj mezczyzna mial racje-troche to by moglo byc niebezpieczne dla mnie

ale jutro jest moj i koniec!!!!;-)

ja w tv juz chyba wszystkie seriale obejrzalam(zaczelam od 17)hehehe!!
teraz lece umyc wloski i zaraz zajrze....
a moze romantyczna kapiel ze swiecami i muzyczka mhhhhh.......
w sumie nie wiadomo kiedy znowu bedzie okazja miec czas dla siebie
do za jakis czas;-)
 
Hej Ślicznotki!!:-);-)
Cos pusto pod wieczor.. Widac, ze to koncoweczka, wszystkie zmeczone i tylko wyrko w glowie:-D:-D.
asix jak tam dzionek? bylas na zakupkach?:-) mam nadzieje, ze humorek choc troszke lepszy:-)

nudzi mi sie strasznie.. :crazy::crazy:
 
asix szkoda, ze nie bylas, ale skoro przygotowalas plan naprawczy, to moge Ci wybaczyc:-p:-p:-D. Mi tez wydaje sie, ze Twoj maz mial na Mysli tylko Twoje dobro:tak:, wyobrazasz sobie co by bylo gdybys na tym meczu zaczela rodzic, albo co gorsza potknela bys sie na trybunie?:no: Moj mezus nie chce mnie nawet do centrum handlowego zabrac, bo sie martwi, ze sie przemecze i bede sie zle czuc:sorry:. Maja racje..

 
"Pod koniec ciąży możesz spać niespokojnie, z przerwami, tak jakby Twój organizm przygotowywał się do czuwania przy noworodku. Jeżeli obudzisz się w nocy, poczytaj dobrą książkę, napij się herbatki owocowej, posłuchaj muzyki..." ----> takie cosik wyczytalam ostatnio...
 
no ja juz po kapieli-obeszlo sie bez swieczek bo za pol godzinki kolejny serial-jak chlopa nie ma to mozna na max poszalec z pilotem wieczorkiem,hehehe!!!

waszka-slowo skauta,ze jutro ide "pobiegac" po sklepach,a humorek lepiej-zakopalam przed meczem topor wojenny-bo moje humory do tego doprowadzily-a ze ja uparta i moj mezczyzna tez sobie do konca nie da wejsc na glowe-no to wlasnie tak to sie konczy:no:Ja za nerwista jestem,bo brzuch mnie tak strasznie bolal,ze normalnie az sie wystraszylam,no ale przeszlo po pol godzinki-wiec jest ok.
No ale z humorkiem juz lepiej:tak:-wlasnie mialam kolejny tel. z meczu-wlasnie maja przerwe:-)
a tak apropos terminu to ty tez masz juz niedaleko co??
 
"Pod koniec ciąży możesz spać niespokojnie, z przerwami, tak jakby Twój organizm przygotowywał się do czuwania przy noworodku. Jeżeli obudzisz się w nocy, poczytaj dobrą książkę, napij się herbatki owocowej, posłuchaj muzyki..." ----> takie cosik wyczytalam ostatnio...



a to ciekawe co piszesz bo ja rzeczywiscie wstaje w nocy i nie moge spac,musze sie troche pokrecic i spie dale-tylko wtedy sie modle zeby dzieciatko w brzuchu sie nie obudzilo,bo jak zacznie mnie wnocy kopac to juz ze snu nici i murowana dluzsza drzemka w ciagu dnia-a wtedy to nawet nie wiem kiedy mi dzionek ucieka :tak:
 
reklama
Cześć laski!

jak ja się nazywam :eek:?
karmię cyckiem albo przewijam, albo lulam albo zajmuję się Wiktorem, albo stoje w garach albo padam na cycki :sorry:

Wiku mi nie pomaga, ale najważniejsze że wiele nie przeszkadza ;-) ostatnio zostawiłam Igora na łóżku w pokoju i obok siedział Wiku i oglądał bajkę. Ja poszłam do kuchni na chwilę i słyszę "Mama, dzidzi, dzidzi!!!" przybiegam a Wiku pokazuje na Igora który się właśnie obudził i lekko pojękiwał za cycem :biggrin2:
Igor wcina cyca bez problemu, tej nocy miałam straszny nawał i ściągałam ręcznie i masowałam cycki. No ale chyba się udało bo Igi pomógł i wyssał resztę :tak:i jest git :-D. Igor w zasadzie tylko je i śpi, tak samo w dzień i w nocy więc nie ma problemu. Wiku bardzo był głośny i wrzeszczał jak tylko poczuł głód, a Igor jest dużo subtelniejszy w sygnalizowaniu swych potrzeb i zaczyna lekko postękiwać i dopiero jak długo nie reaguję to zaczyna płakać. :biggrin2:

podczytuję was kochane i trzymam kciuki za rychłe rozdwojenia!
image005.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry