• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No dzień dobry:tak:
Dopiero teraz zagladam wybaczcie ale byłam mega zmartwiona ni i wykończona wczorajszym dniem więc o 21 spałam;-)

łłłooo matko Beti:szok:
a co to było albo z czego?? to współczuje takiego przezycia:-(

O Boziu... Beaciu... wspolczuje...
ale to tak powaznie... ja myslalm zawsze ze pokrzywka to takie uczulenie i ze nic maluchowi nie grozi powaznego... a skad to u Oli?

Kurcze a ja nie wiem o co chodzi z pokrzywką, nie spotkałam sie z tym...
Współczuje ciężkiej nocy Beatko i życzę duzo dużo zdrówka dla Oleńki!!!!

beatka ...........wspolczuje napisz cos wiecej zebysmy wiedzialy co robic jak nam sie to zdazy
Dzięki dziewczyny:tak:
Więc najpierw pierwsza myśl uczulenie na ibuprofen bo dałam nurofen w czopku ale była mega lużna kupa a po 7 godzinach dałam Panadol w syropie to było w sobotę.No i albo uczulenie jest na barwnik smakowy w Panadolu albo na paracetamol.Moze ale w bardzo rzadkich przypadkach być takze w zabkowaniu.wiec tak naprawde nie wiadomo.Dostaje teraz 2 razy dziennie Zyrtec po 10 kropli.Ale zeby było smieszniej to rano rozbieram Olkę po nocy a tam na plecach placek i na nogach ale juz mniej specyficzny.Po zyrtecu zaraz zginął.Moja mama kiedys też to miała i nagle znniknęlo brała zyrtec i uspokajajace leki bo pochodzenie tych plam jest neurogenne tylko skąd u Olki nie mam pojęcia.Jutro będe miała kontakt z moją pediatra więc ustalimy plan działania bo musze to wyjasnić poniewaz cały czas jestem niespokojna w nocy budze się i patrzę czy ona oddycha.Straszne uczucie :-(
 
chcialam wlasnie napisac "beata popraw sie, bierz przyklad z kolezanek !!!" ...a tu prosze... przyszla do nas na "ploty" :-p -elbra dobre spostrzezenie :-D
 
Witam!

Weekend mieliśmy do d..py bo jelitówka mnie z Amandą dopadła :-(:-(:-( w nocy z piątku na sobotę żygałyśmy dalej niż widziałyśmy:no::no::no: a bidulka moja tak płakała bo za trzecim razem jak ja męczyło to nie miała już czym zwracać:-(:-(
W sobotę z rana poszłyśmy do lekarza i pani doktor kazała nam wziąść smecte i dużo pic:confused: byłam padnięta:-(:-(
w niedzielę poczułam sie lepiej więc poszłam do szkoły ale jak wróciłam do domciu to gluty po kolana i ból głowy że szok:baffled:
Amanda odmawia jedzenia ale dobrze że przynajmniej pije :-(:-(ehh:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry