• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
W nocy śnił mi sie PORÓD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! O Boze, zaczynam sie powaznie bac. To nie sa juz żarty...

Lece prostowac włosy i lecimy do szkoły rodzenia. Wpadne pozniej bo nic dzis nie czytalam.
 
Dziewczynki mam dziś super dzień:-) miałam dzis pierwszy egzamin na prawo jazdy i zdałam:-):-):-) za 2 tyg już mogę się wozić:-) Jeszcze żaden egzamin mnie tak nie stresował;-)



Co do cycków;-)to leci ze mnie jak z krowy;-) Mam nadzieję , że na potem zostanie;-)
Lewatywa. hmmm jak dla mnie moze to być nawet przyjemne:cool2:

Super !!!! Gratuluję !!!
Ja też zdałam za pierwszym razem i byłam najbardziej szczęśliwą osoba pod słońcem. przez godzinę obdzwaniałam dosłownie wszystkich !!!!!
Lada dzień będzie 1 rok jak jeżdżę :-)
Do dziś pamiętam ten stres.
08 września godz 8 00
Manewry 8 30
Wyjazd na miasto 9 30, powrót 10 15
"Pani Olu zrobiła Pani kilka błędów: brak kierunkowskazu przy zawracaniu na trzy, zbyt daleka odległosć od środka jezdni przy skręcie w lewo, ale ogólnie bardzo ładnie pani pojechała-EGZAMIN POZYTYWNY " :szok::szok::szok::-):-):-):-):-)
Następnego dnia wylecieliśmy w podróz poslubną do Turcji, a jak wróciłam to odrazu miałam do odbioru prawko i hejaaaaaa za kierownicę :-)


Gdzie Wy macie tą Drzyzgę ???? BUUUU chyba się skończyla.........
 
Ostatnia edycja:
ja lewetywa zdecydowanie tak- jakoś w szkole rodzenia mnie namówili. położna powiedziała, że zdarza się, że kobiety "popuszczają" podczas porodu (co nie jest nawet dla mnie specjalnie dziwne przy takim parciu)... więc dodałam jedno do drugiego, i pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że nie chciałabym aby mój dziedzic przyszedł na świat w "takich" warunkach. :zawstydzona/y:
 
ja lewetywa zdecydowanie tak- jakoś w szkole rodzenia mnie namówili. położna powiedziała, że zdarza się, że kobiety "popuszczają" podczas porodu (co nie jest nawet dla mnie specjalnie dziwne przy takim parciu)... więc dodałam jedno do drugiego, i pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że nie chciałabym aby mój dziedzic przyszedł na świat w "takich" warunkach. :zawstydzona/y:
no ja to samo myślę o lewatywie! :-)
 
Nawet o wątpliwościach mi nie mówcie :-( Ciągle tylko leżę więc i myślę za dużo :-( Czy damy radę? Co będzie jak skończy się płatny macierzyński? Czy dostaniemy w końcu mieszkanie, itp itd :-(
Coś strasznego!!

Poza tym skurcze jakby minęły. Już bardzo sporadyczne są, ale pojawił się dziwny (taki okresowy) ból podbrzusza. Mam nadzieję, że to nic takiego. Może to od ciągłego leżenia? Nie nasila się więc nie panikuję. Wizyta już 18.09.

Zauważyłyście może podobieństwa do pierwszego trymestru? Bo ja u siebie bardzo dużo! :-) Mdłości, huśtawka nastrojów, okropny ból piersi i... ciągła ochota na czekoladę ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry