Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.















































witam
byłam dzis u Aleksa i tam co mały na CPAP-ie(wspomaga odychanie maseczka na nosie), wczoraj tak szalał i chciał lekarzą udowodnić że on wie co robi niech mu tą rurke zabierają no i się sam rozintubował skoro oni nie chcieli mały smyk, dobrze że nic sobie nie zrobił![]()
ohh te pielegniarki to mają z nim przeboje
biegam do szpitala ze szpitala do domu sciągnąć pokarm i normalnie nie mam na nic czasu, nawet jeszcze nie kupiłam prezentów nie moge coś się zorganizować
niech szybko wraca do zdrowka :-)A ja wczoraj miałam bardzo fatalny dzień, chyba wypłakałam wszystko co kumulowałam w sobie od czasu porodu. Elizka strasznie marudziła, w ciągu dnia przespała chyba tylko godzinkę i cały czas domagała się, żebym była przy niej. Co wstałam z łóżka w ryk, :--
-
-( nie miałam czasu nawet zjeść, tylko bułki podjadałam, zresztą bałam się, ze znowu coś zjem takiego, ze małą gazy będą męczyć. Obawiam się, że cała ta akcja z gazami u małej to przez budyń, którego chyba za duzo zjadłam. Ja niedługo dostanę jadłowstretu, co mam zjeść to boję się, ze małej zaszkodzi. NAwet nie miałam siły żeby do niej spokojnie mówić, żeby ją uspokoić, dziś mam mega wyrzuty sumienia, za mało we mnie cierpliwości, ryczę co chwila, bo mam poczucie winy, że wczoraj w pewnych momentach miałam ochotę poprostu odciąć się i myślałam o swoim zmęczeniu
![]()

i z cala pewnoscia moge powiedziec ze obie dziewczyny wymagaja tak samo duzo uwagi.
I jeszcze ta pogoda wrrr nawet na spacer wyjsc nie mozna ... chce latoja to bym chciala do fryzjera i na solarium ... dalabym duzo za to eh ...