kilolek
podwójna listopadowa mama
Uleńka masz rację każdy ma prawo do własnego sposobu wychowania. Po prostu mamy diametralnie rózne
a czy moje spacery są nienormalne... może, w końcu norma to większość a ja w większości nie jestem. Kuba wychowywany w ten spsób nie chorował 2 lata więc moim zdaniem sie sprawdza.
Kasiula, bo napisąłam, ze ja na spacery wychodze zawsze i uważam to za podstawę chowania dziecka i chodze nawet jesli leje, bo dziecku służy a ja z cukru nie jestem
a czy moje spacery są nienormalne... może, w końcu norma to większość a ja w większości nie jestem. Kuba wychowywany w ten spsób nie chorował 2 lata więc moim zdaniem sie sprawdza.
Kasiula, bo napisąłam, ze ja na spacery wychodze zawsze i uważam to za podstawę chowania dziecka i chodze nawet jesli leje, bo dziecku służy a ja z cukru nie jestem

