reklama

Listopad 2009

kilolku zdjecie zasłon na zdjęciach :)))

Ula tylko chwalic, że "odstawiłas" kota na rzecz dziecka, właściwie cieżko w tym temacie cokolwiek napisac bo mozna jedno zdanie inaczej zrozumiec. Wiadomo ze to oczywiste ale tak jakos mi sie napisalo przeciez wiadomo ze dziecko wazniejsze i ze nie trzeba o tym dodatkowo mowic :)) Tylko porzadnie kota podszkolic :)
 
reklama
Ula przeciez mi nie chodzilo o to ze jestes niedobramatka bonie upilnowalas tylkoo to ze skarcilas kota za akt samoobrony. W przeciwienstwie do psa, kot jest stworzeniem "wolnowybiegowym", czyli nie slucha rozkazow, nie jest posluszny. Karcenie go tak naprawde niczemu nie sluzy oprocz wyladowania zlosci. My, jako dorosli/dorosle jestemy odpowiedzialni za to co przygarniamy (bierzemy,rodzimy) z cala gama konsekwencji. To wszystko. A ze wypadki sie zdarzaja... ano zdarzaja i zdarzac beda. Jednak prosze cie nie wymagaj od kota posluszenstwa i opanowania - to jest kot, zwierze dzialajace instynktownie. Zreszta psu tez nie ufam :) chociaz moj jest psem przygotowanym do IPO pierwszego stopnia, po testach psychologicznych (wymaganych przez ZK) i rasy bokser :).Jednak to jedynie pies,ma swoje humory i ukochane zabawki. Nigdy nic nie wiadomo.
 
Dobra dziewczęta koniec na temat mojego sierściucha ;D

Ps. ale tylko jedno...ja nie należę do osób, które twierdzą, że kot nie jest posłuszny i że karcenie niczemu nie służy! Oj nie...może sierściuchy dachowce, które biegają wolno po dworzu i nie mają swojego domu, ale nie takie co mieszkają w domu i mają swoich panów i są jak członkowie rodziny. Cycu jest posłuszny i mądry, a teściowej 4 koty, z którymi jest 24h na dobę bo mieszkają w bloku albo na działce to już wogóle. Wiesz, ze po odsunięciu ich od matki cyckały moją teściową za koszulę parę msc, tzn ssały i odpychały się jak kociaki łapkami i mruczały codziennie parę razy jak pokładały się do snu. Wiele by jeszcze wymieniać! Koty są mądrzejsze niż Ci się wydaje ;D
 
ps: ulenka, ja nie twierdze ze koty nie respektuja zasad, ja jedynie wiem ze kot nie wykonuje polecen "stadnych", koty zyja w grupach jednak nie w stadach. Czyli kazdy zyje i poluje na swoj rachunek. Psy dla odmiany zyja w stadach i poluja stadnie a to wymaga wspolpracy czyli wykonywania polecen osobnikow alfa. itd itp o roznicach pomiedzy psami i kotami mozna by tysiace ksiazek przeczytac. Tak czy inaczej ja stosuje zasade ograniczonego zaufania niezaleznie od gatunku (ludzki w to wlaczajac... przygotowuje sie psychicznie do zatrudnienia opiekunki... )

Imoj absolutnie ukochany film o kotach (moje tez tak budza...):
[video=youtube;w0ffwDYo00Q]http://www.youtube.com/watch?v=w0ffwDYo00Q[/video]
 
Ostatnia edycja:
Hej laseczki :) udało i sie dorwac kompa. Malyma tu problemy z zasypianiem , alejakos dajemy rade. Duzo zwidzamy i pogoda nam sprzyja . Dzis na przyklad bylismy w Harrodsie i tam poczulam sie biedna jak mysz koscielna :)
poza tym jak obserwuje tutuejsze mamy to dochodze do wniosku , ze my z naszymi malucham sie piescimy :)
buziaki
 
Hej laseczki :) udało i sie dorwac kompa. Malyma tu problemy z zasypianiem , alejakos dajemy rade. Duzo zwidzamy i pogoda nam sprzyja . Dzis na przyklad bylismy w Harrodsie i tam poczulam sie biedna jak mysz koscielna :)
poza tym jak obserwuje tutuejsze mamy to dochodze do wniosku , ze my z naszymi malucham sie piescimy :)
buziaki
o super! patrze urlop jak narazie udany !! :) :D
 
Kasiula myslallam, ze ja tu sie dogadam a oni gadajajak nakreceni ..masakra;) mieszkamy przy lotnisku Heathrow i tu lataja samoloty wieczorem i rano jeden za drugim , a jakie krowy wielkie!!!!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry