martolinka
Mama i nie tylko :-)
Asia my Ci nie wywróżymy niczego
biegiem do apteki po test
A chciałbyś teraz być w ciąży?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziunka nie jest az tak zle. Poprostu zwyczajnie, ja chyba za dużo oczekuje, o ile to czego oczekuje to dużo. Chyba przytlacza mnie rutyna. Wczoraj rozmawialam z tesciowa(tak jak z przyjaciolka) - uswiadomila mi ze do pewnych rzeczy musze sie poprostu przyzwyczaic, zaakceptowac takie jakie sa, nie liczyc na zmiany. Troche mnie tym przestaszyla. Podejrzewam ze problem moze byc w tym, ze ja nie widzialam jak wyglada malzenstwo. Bylam mala kiedy tata zginal i tak naprawde to wogole go nie pamietam.
To że nie miałaś pełnej rodziny (współczuję) to pewnie ma jakiś wpływ ale nie aż taki. Ty też masz prawo oczekiwać czegoś innego, twój małż musi starać się tak samo jak Ty. Nie liczyć na zmiany? Co za bzdura! Wiadomo trzeba iść na kompromis, ale kompromis to nie ULEGANIE, poddawanie się. Takie jest moje zdanie, psychologiem nie jestem ale tak czuję :-) zeby nie bylo tak rozowo, w drodze powrotnej o malo nie mialam wypadku :-(
, ale z męzem uważamy![]()
Cala rodzina u mnie chora, lącznie z dziadkami-nie wiem co to za wirus/bakteria zostal do nas przyniesiony ale mam dosc![]()
A już mama chciała awanturę robić że antybiotyku Miłek nie dostał.booooooooooozeeeeeeee para uszami mi pojdzieeeeeeeeeeeee ;////////////((((((((((((((((((( ale sie wkurzyłam
(((((((((((((((((((((( marcelowi zabrałam piloty zeby sie nimi nie bawił a on mi ze złosci wyszarpał kabel z laptowa który juz był połatany po jego "zabawach" no i teraz sa druciki rowezrwane doszczetnie
zmykam zatem bo do 18 musi bateria podziałac a marcela wsadzilam do lozeczka bo bym go rozerwała chyba. Płacze i kwiczy, czekam az zasne......chyba nie wyrobie ;/ co za szatan mi rośnie
![]()