Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Z tego co rozumiem to Mama mieszka z ciocia i na nia niestety padło
anawawka, tak tez pewnie zrobimy. Ja tez sie na dluzsza mete nie pisze na opieke. Zobaczymy co z tego wyjdzie.......ona wstaje z lozka dopiero od paru dni. Po takiej operacji jednak troche czasu trzeba........mam nadzieje ze sie pozbiera chociaz ciezko to widze bo co zje treściwszego to wymiotuje. Jedzie na kilku sucharkach dziennie. A jesli zostanie w takim stanie jak teraz to na pewno zastanowie sie nad opieką dla niej. i moga mi dogadywać ze najprościej oddać to ja im powiem ze jak tacy mądrzy to niech sobie ją sami wezmą bo ja mam dziecko i tez duzo czasu musze mu poswiecic np na zabawe/wyjscie itp. a nie tylko nasłuchiwać czy ciocia chce pić, jeść, usiąść, iść do wc. I gdzie tu myslec nad moim zyciem? Chociaz ja moge przecierpieć ten rok, dwa trzy...ile bedzie trzeba ale szkoda Marcela bo wszystko bedzie sie wokól cioci krecilo a mlodemu pierwsze lata uciekały.Zobaczymy jak to wyjdzie. Najwyzej jak bedzie ciezko to jeszcze zadzwonie po moją mame - to mam nadzieje ze przyjedzie do mnie i pomoze mi chociaz przez tydzien,dwa? Moze przez ten czas sie ciocia wykuruje względnie.
Nie wiem tez czy ja juz swiruje czy to co mowie ma sens, czy sobie to wmawiam ale wlasnie tak czuje ze tak bedzie...zero zycia naszego i Marcela jesli wyjdzie taka sytuacja ze ciocia juz zostanie na pół leżąca.