kilolek
podwójna listopadowa mama
a nic, głownie pracuję i dłubię kolczykiKasiula sie odezwala, passi zaniemowiła a co u Kilolka???
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a nic, głownie pracuję i dłubię kolczykiKasiula sie odezwala, passi zaniemowiła a co u Kilolka???


Ale sie wku... moje oko zaczeło dzis puchnac znowu i wygladam jakby ktos mi przywalił wiec pojechałam na Izbe Przyjec na Zaspe. Po długim czasie przyjeła mnie pani doktor , która stwierdziła, ze to wcale nie jeczmien a ropień oka i przepisała mi zupełnie inny antybiotyk doustnie i masc.. I dowiedziałam sie , ze recepta jest pełnopłatna , bo ten szpital nie dogadał sie z NFZ,
Może przewiane? ZDRÓWKA!!!eh biedulko mam nadzieje ze teraz to juz trafna diagnoza i szybko Ci to zejdzie.....co do recepty to w ogole bez komentarza. A mnie boli mały palec lewej ręki. Gdzies mi sie skórka zadarła ajajajajjjjjj do tego podchodzi co chwile ropa, młody mnie wiecznie w palucha urazi...okolice paznokcia purpurowe i opuchnięte........boli i pulsuje jak jasny gwint, zaraz chyba mi odpadnie![]()
Ewelia - dzięks,,,
Aga - buhahahaha, niezłe gotowanie... ja mam podobnie, nawet herbatę potrafię zrobić albo lurowatą, albo siekierę.
Dziunka - mam nadzieję, że na nowym miejscu szybko się zaaklimatyzujecie, a koty będą radosne.
Martolinka - zdrowia. Trzymaj się.
Kikolek - jak tam finansowo te kolczyki wychodzą? Dokładasz na razie do materiałów?
A ja dziś dowiedziałam się, że mój ojciec idzie do szpitala na badania nomen omen na kardiologię... ehhh czy ja nie mogę odpocząć psychicznie chociaż miesiąc... marzy mi się poleżeć nad ciepłym morzem na plaży i nic nie robić, ponudzić się, nie stresować się![]()
na razie dokładam i chyba jesczez długo będę
Kikolek - jak tam finansowo te kolczyki wychodzą? Dokładasz na razie do materiałów?
ona nieczego sie nie domyslała? uwazajcie tam bo z takim swirem nie ma co. Co do oka to pani doktor stwierdziła , ze wystarczy reka pocoerac oko i jakiis brud sie dostanie- jednym słowem kłopot gotowy
zobvaczysz jeszcze wyjdzie słonce
Słuchajcie, na razie powiem tylko, ze u nas akcja, bo jedną z klientek prześladuje mąż. Mąż którego wszyscy uważali za faceta idealnego. Okazuje się że od 2007 roku nagrywał WSZYSTKIE rozmowy swojej żony i innych ludzi, śledzi ją. Te nagrania porozsyłał wszystkim znajomym, pozapychał im pocztę, a pocztą polska powysyłał kilkusetstronicową książkę (?) na temat żony i dyskietkę z róźnymi rzeczami. "Książka" została tak poetycko napisana - normalnie świr.
Dziś przychodzi do nas do biura. Odgraża się. Normalnie będzie dzisiaj szał.
25 lat z nim żyła pod jednym dachem. W takich sytuacjach sobie uświadamiam, ze nigdy nie mamy pewności z kim żyjemy...
,że coś się dzieję.