R
rouż
Gość
Laparada, super sobie poradzilas z ta baba!!! Mialas w 100% calkowita racje!
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Ja też mam w domku bioparox, bo to jest antybiotyk który nie echłania się do krwi i dlatego bezpieczny dla dzidzi i mamya ja dla odmiany jestem na zwolnieniu... do piątku! chyba oszaleję...
i doktorka przepisała mi antybiotyk: bioparox...
już zadzwoniłam do lekarza ginekologa mojego i wypytałam, czy aby na pewno mogę brać. lekarz powiedział, że to najrozsądniejszy wybór.
a paskudneeeeeeeeeeeeee tooo..... bleh![]()
Natalunia ja uwielbiam kwasne smaki o cytrynka mniam:-)ale mi smaka narobilas:-)Najważniejsze, że dostał za swoje![]()
Odnalazłam swój smak: lody nestle sorbet cytrynowy! Lody są kwaskowate (wprawdzie nei sorbet, ale tak napisali) i są świetne! Zjadłam wczoraj sama cały litrpoleciła to kobieta w ciąży, która sama stała przy lodówce i wybierała lody w sklepie
![]()
to dobrze!
ja tam póki co smaków jakoś specjalnie nie mam...
i ostatnio w weekend byłam w białymstoku i spotkałam się ze znajomymi... i kurde każdy mi mówi, że w ogóle nic nie widać, prócz tego, że mam mega ogromny biust, to zero brzucha... a to jak by nie patrzyć 4 miesiąc już...
i dzisiaj miałam ścięcie z babą w przychodni... wepchała się starucha (taka średnia starucha, bo koło 60, ale taka żywotna) przede mnie w kolejkę i nic nie powiedziała... ja głośno powiedziałam, że przepraszam, ale stałam przed panią, i z tego co widzę to za mną nie jest koniec kolejki.... starsza pani z "przemiłym" uśmiechem: przecież młoda pani, zdrowa, a ja stara i schorowana...
no jak się zapieniłam i mówie jej z równie przemiłym uśmiechem:
- proszę pani, z tego co pani tutaj mówi, to wszyscy tutaj jesteśmy piękni i młodzi, i całkowicie zdrowi, a do przychodni przyszliśmy, bo się nudzimy w domu... po za tym, powinnam być pierwsza w kolejce, bo jestem w ciąży, ale w związku z tym, że jestem młoda, stoję w kolejce jak cała reszta... Koniec kolejki jest tam!
baba obrażona poszła, burcząc pod nosem, że nagle wszyscy w ciąży...
nic nie powiedziałam. ostentacyjnie za to podniosłam głowę
![]()
to dobrze!
ja tam póki co smaków jakoś specjalnie nie mam...
i ostatnio w weekend byłam w białymstoku i spotkałam się ze znajomymi... i kurde każdy mi mówi, że w ogóle nic nie widać, prócz tego, że mam mega ogromny biust, to zero brzucha... a to jak by nie patrzyć 4 miesiąc już...
i dzisiaj miałam ścięcie z babą w przychodni... wepchała się starucha (taka średnia starucha, bo koło 60, ale taka żywotna) przede mnie w kolejkę i nic nie powiedziała... ja głośno powiedziałam, że przepraszam, ale stałam przed panią, i z tego co widzę to za mną nie jest koniec kolejki.... starsza pani z "przemiłym" uśmiechem: przecież młoda pani, zdrowa, a ja stara i schorowana...
no jak się zapieniłam i mówie jej z równie przemiłym uśmiechem:
- proszę pani, z tego co pani tutaj mówi, to wszyscy tutaj jesteśmy piękni i młodzi, i całkowicie zdrowi, a do przychodni przyszliśmy, bo się nudzimy w domu... po za tym, powinnam być pierwsza w kolejce, bo jestem w ciąży, ale w związku z tym, że jestem młoda, stoję w kolejce jak cała reszta... Koniec kolejki jest tam!
baba obrażona poszła, burcząc pod nosem, że nagle wszyscy w ciąży...
nic nie powiedziałam. ostentacyjnie za to podniosłam głowę
![]()