reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2009

reklama
a ja dla odmiany jestem na zwolnieniu... do piątku! chyba oszaleję...
i doktorka przepisała mi antybiotyk: bioparox...
już zadzwoniłam do lekarza ginekologa mojego i wypytałam, czy aby na pewno mogę brać. lekarz powiedział, że to najrozsądniejszy wybór.

a paskudneeeeeeeeeeeeee tooo..... bleh:wściekła/y::baffled:
Ja też mam w domku bioparox, bo to jest antybiotyk który nie echłania się do krwi i dlatego bezpieczny dla dzidzi i mamy :)) ale rzeczywiście jest okropny w smaku :))
 
Najważniejsze, że dostał za swoje :cool2:

Odnalazłam swój smak: lody nestle sorbet cytrynowy! Lody są kwaskowate (wprawdzie nei sorbet, ale tak napisali) i są świetne! Zjadłam wczoraj sama cały litr :zawstydzona/y: poleciła to kobieta w ciąży, która sama stała przy lodówce i wybierała lody w sklepie :-D
Natalunia ja uwielbiam kwasne smaki o cytrynka mniam:-)ale mi smaka narobilas:-)
to dobrze!

ja tam póki co smaków jakoś specjalnie nie mam...

i ostatnio w weekend byłam w białymstoku i spotkałam się ze znajomymi... i kurde każdy mi mówi, że w ogóle nic nie widać, prócz tego, że mam mega ogromny biust, to zero brzucha... a to jak by nie patrzyć 4 miesiąc już...

i dzisiaj miałam ścięcie z babą w przychodni... wepchała się starucha (taka średnia starucha, bo koło 60, ale taka żywotna) przede mnie w kolejkę i nic nie powiedziała... ja głośno powiedziałam, że przepraszam, ale stałam przed panią, i z tego co widzę to za mną nie jest koniec kolejki.... starsza pani z "przemiłym" uśmiechem: przecież młoda pani, zdrowa, a ja stara i schorowana...

no jak się zapieniłam i mówie jej z równie przemiłym uśmiechem:
- proszę pani, z tego co pani tutaj mówi, to wszyscy tutaj jesteśmy piękni i młodzi, i całkowicie zdrowi, a do przychodni przyszliśmy, bo się nudzimy w domu... po za tym, powinnam być pierwsza w kolejce, bo jestem w ciąży, ale w związku z tym, że jestem młoda, stoję w kolejce jak cała reszta... Koniec kolejki jest tam!

baba obrażona poszła, burcząc pod nosem, że nagle wszyscy w ciąży...

nic nie powiedziałam. ostentacyjnie za to podniosłam głowę
:sorry2:

BRAWO DLA CIEBIE!!w tych przychodniach paranoja jakas jest z tymi starszymi ludzmi zawsze musza byc pierwsi bo oni najgorzej sie czuja jak mnie takie cos irytuje wrrrrrrrrrrrrrrr:p ale sobie super poradzilas:-)ja jutro ide na badania do przychodni a;le nie zamierzam sie klucic ze mam byc pierwsza ale jak ktos sie wepchnie mi wkolejke to tez zadyme zrobie!!!
 
to dobrze!

ja tam póki co smaków jakoś specjalnie nie mam...

i ostatnio w weekend byłam w białymstoku i spotkałam się ze znajomymi... i kurde każdy mi mówi, że w ogóle nic nie widać, prócz tego, że mam mega ogromny biust, to zero brzucha... a to jak by nie patrzyć 4 miesiąc już...

i dzisiaj miałam ścięcie z babą w przychodni... wepchała się starucha (taka średnia starucha, bo koło 60, ale taka żywotna) przede mnie w kolejkę i nic nie powiedziała... ja głośno powiedziałam, że przepraszam, ale stałam przed panią, i z tego co widzę to za mną nie jest koniec kolejki.... starsza pani z "przemiłym" uśmiechem: przecież młoda pani, zdrowa, a ja stara i schorowana...

no jak się zapieniłam i mówie jej z równie przemiłym uśmiechem:
- proszę pani, z tego co pani tutaj mówi, to wszyscy tutaj jesteśmy piękni i młodzi, i całkowicie zdrowi, a do przychodni przyszliśmy, bo się nudzimy w domu... po za tym, powinnam być pierwsza w kolejce, bo jestem w ciąży, ale w związku z tym, że jestem młoda, stoję w kolejce jak cała reszta... Koniec kolejki jest tam!

baba obrażona poszła, burcząc pod nosem, że nagle wszyscy w ciąży...

nic nie powiedziałam. ostentacyjnie za to podniosłam głowę
:sorry2:

I baaardzo dobrze! Niech wiedzą, że starsi też mają czasem komuś ustąpić! A podobno jak mama w ciąży jest waleczna, to dziecko też będzie. Oby nam na glowę nie powłaziły :-p
 
Cześć
Ja słyszałam, że lekarze czasem każą pić melisę przeciw poronnie. Ja też często gubię się w tym wszystkim, co mozna czego nie. Myśę, że jeśli coś nie jest zabronione np. melisa to można ją czasem wypić na sen tylko, żeby nie za często. A mięty też nie za dużo ale ona to jest orzeżwiajaca bardziej.

Również czekam na ruchy i już mi się wydaję, że coś tam bulgotało ale zobaczymy :-D

Ja jeszcze witamin mam nie brac, tylko folik i też się zastanawiam co robić, ale teraz jest dużo warzyw a ja siedzę w domu to mam czas zdrowo podkarmić dzidziusia a wyniki mam dobre. Ja bardzo nie lubię chemii (teraz w ciąży ;-) ) a też te witaminy nie zawsze się dobrze przyswajają, ale pewnie niedługo zacznę brać. A na hemoglobinkę to dużo natki jedzcie (do wszystkiego można dodawać) i buraczki. Warto też poczytać co jeszcze. I dziennie garść orzechów. Buziaczki
 
Laparda, mam to samo. Jak leżalam w domu ze skręconą kostką to miałam w końcu takiego doła, że Ł zlitował się nade mną i zdjął mi gips z teściem.
A ja planuję całą ciążę pracować. nie chcę w domu siedzieć bezczynnie, bo to nie w moim stylu. Póki dobrze się czuję to nie ma co brać zwolnienia.:tak:
 
nic mi nie mów.... choć ledwo się ruszam to ugotowałam zupkę z nudów!
ja!!! przecież ja nie mam czasu nigdy na gotowanie! że nie wspomnę o tym, że nie potrafie gotować :-p

Natala a czym się zajmujesz?
ja bym chciała do samego końca, ale w zwiąku z tym, że jestem area managerem, więc praca w ciągłym ruchu i na nogach głównie, to niestety obawiam się, że popracuję max do 8 miesiąca :baffled:
 
Jestem kierownikiem dzialu handlu i marketingu w warsztacie mechanicznym samochodów ciężarowych. Wprawdzie nie mam styczności ze spalinami, ale lekarz chciał mi od razu wystawić zwolnienie. powiedziałam, że nie ma mowy. Ja mam pracę siedzącą, przed kompem, oprócz projektów i zatwierdzania transakcji mam czas np na pisanie na babyboom ;-)
 
reklama
Do góry