anawawka
muśka 2 córek
Dziunka - wreszcie chciałam odwiedzić moich rodziców w Słupsku. Ojciec ma termin na 9 maja do szpitala na bypassy i po ostatnim jego wypadku w szpitalu jeszcze go nie widziałam , a jednak operacja na sercu to poważna sprawa, więc lekko mnie szlag trafił. Najwyżej jak Rumunka z dwoma uczepionymi pasożytami, torbami będę jechać koleją 
tylko muszę się ucharakteryzować i chajda...;-)
Z miłą chęcią bym WAS poznała, ale... któż to wie jak to wyjdzie w praniu.
Viki - jaka słodka ta Twoja kruszyna..

tylko muszę się ucharakteryzować i chajda...;-)Z miłą chęcią bym WAS poznała, ale... któż to wie jak to wyjdzie w praniu.
Viki - jaka słodka ta Twoja kruszyna..

tzn do seksu nie muszę go namawiać, ale do bezpiecznego, bo do niebezpiecznego nie mogę

