dziunka24
Mama J&J
wiesz jak Alusia jest w domu to ja nie za bardzo moge pracowac - kombinuje.. jesli nie mam nic konkretnego do zrobienia na czas to ok, sprawdze maile w wolnej chwili a skupie sie wieczorem.
ale jak mam cos terminowego to nie ma mowy o pracy..
No tak, ja to bym się wogóle nie umiała skupić w domu na pracy
z dziećmi czy bez nich;-)Etny Pawełek ma anginę:-(
My polegliśmy jako rodzice. Tzn ja.
Dziś dzień mega sprzątania, pierzemy dywany, tapicerkę, porządkujemy balkon, małe przemeblowanko u Julki w pokoju.
A ponieważ olałam sprzątanie jej pokoju (zabawek itp.), bo naiwnie myślałam że sama w końcu potykając się o nie wykaże się inicjatywą, to robota jest podwójna...
Do tego Asia wisząc na mnie i wołając "cici" nie ułatwiała sprawy. Poradzić sobie z półtoraroczniakiem nie mogliśmy i tata wywiózł ją do babci na 3 godziny
ubieranie jej to tez był niezły cyrk