reklama

Listopad 2009

Aza to masz bardzo napiety plan :)

Ja dzis poszalałam z obiadem . Zrobiłąm pierwszy raz młoda kapustkę zasmażaną do tego ziemniaczki z koperkiem i łopatka pieczona ze śliwka :P mmmm :)
 
reklama
hej dziewczynki :)

martolinka ale dobry obiadek zrobilas :tak: nie ma co ;)
Ja zrobilam zupke pomidorowa dla Kubusia, i na drugie robie szaszlyki :-)

jesli chodzi o rybki to swojego czasu (dawnoo temu) mialam akwarium ale male :) i tez byly to jakies samobojczyni jak u Cleo:tak: wyskakiwaly czesto, zdarzalo sie uratowac jak zauwazylam w miare szybko ale niekiedy rano sie budzilam a rybki juz kolo akwarium lezały :-( pierszwa moja rybka byl skalar:tak: trzymalam go w kuli, zarazilam sie wtedy od kolezanki z gimnazjum, ktora miala piekne, duze akwarium.

Przed chwila polozylam Mlodego do spania, cisza jest wiec chyba zasnal:-)
Mam nadzieje ;)
 
to np nie polecam pyszczaków i pielęgnic bo to inny rodzaj akwarystyki [tanganika] i one sa wieksze, agresywniejsze i małe rybki pozjadają. Ponadto żyją w akwariach o podłozu piaszczystym z duzymi kamieniami.

Oj w Etny akwarium zostałyby małe szkieleciki:-D

My właśnie ręki do roślin nie mieliśmy:-(

Dziunka zapracuj swojego też tak będzie. Mój od roku pracuje 6 dni w tygodniu na 3 zmiany i zawsze 2 razy w tygodniu po 12h. Jedyne czego pragnie to odpoczynku hehe :)))

Co do akwarium to niezłe mieliście. Mi się marzyło 500l ale za mało mam miejsca. Jednak jak kiedyś uda nam się załatwić jakiś domek(bardzo kiedyś i może...) to pierwsze co kupie to bedzie akwa 500l :)))

Eeee tam 500l, mój A mnie straszy, że chce 800:szok: zawsze jęczy w zoologicznych:-D

Gosiulek chusteczki 6 opakowań za 26 zeta :))))

Kobiety masakra!!! Sprzedałam auto... Niby dobrze ale z drugiej strony ja bez auta jak bez reki. Dobrze, że mam je jeszcze do wtorku ;)))

Super że sprzedałaś i szkoda że sprzedałaś;-):-D

Aza a męża tak nie zamęczaj:-p


Ale dziś dzień... najpierw koniec roku w szkole (potem wstawię jakąś fotę), potem do kawiarni na galaretkę i kawkę się wybrałyśmy z Julką, potem do szpitala po wypis Asi, później po chomika a to wszystko w odległych częściach miasta, a teraz siedzę i kombinuję jak tu zrobić obiad z niczego:baffled: bo za chiny nie chce mi się schodzić do sklepu, nogi mam w d....!
Dobrze że Asię dostałam z dostawą do domu:-D



Kurcze jakiś kurier dzwonił na domofon, nie zdążyłam otworzyć, a ja przecież nic nie zamawiałam:confused:
 
Ostatnia edycja:
hej
młody śpi więc mam chwilkę
Aza to fajnie że udało ci się tak szybko sprzedać auto :) ,no a ja się wczoraj na ciebie wyczekałam na lotnisku ;) heh a ciebie nie ma :P hahaha ,też zrobiłam grecką tylko wczoraj wieczorem i od razu zjadłam pół miski :)
dziunka też miałam problem co zrobić na obiad ale na szczęście byłam w sklepie i po oględzinach robię spagetti :) ,chciałam pierogi z truskawkami ale jak zobaczyłam jak truskawki podrożały od zeszłego tygodnia to mi przeszło

na rybkach się nie znam bo nigdy nie miałam , mój tato jako młody chłopak miał rybki ,a że trenował piłkę nożną i ciągle miał treningi to zapomniał raz wyłączyć grzałkę i je ugotował od tej pory nie chciał już ryb i my przez to też nie mieliśmy ale za to od zawsze miałam pieski :) i mam nadzieje że jak w końcu uda nam się kupić jakieś swoje lokum (domek) to wtedy sobie sprawimy pieska :)
 
Echhhhhhhhhhhh co za dzien ;//
Normalnie pechowy........... wszystko mi leci z rąk.
do marcelowego serka który był juz w miseczce wpadł mi jogurt naturalny, chlupło jak nie wiem co :angry:
nastepnie otwierając lodówke sama wyleciała mi miseczka z makaronem [mój dostanie opier***] oczywiscie cała podłoga uwalona :baffled:
a do tego teraz wyleciał mi koncentrat z rąk jak chciałam łyzeczka go wyskrobać i kurde rece mi opadły ;/ meble, podłoga, krzesło, grzejnik, sciana i moja tunika w koncentracie......boze co za dzien :wściekła/y:
do tego jak wrocilismy z placu zabaw Marcel zrobił taki ryk stulecia ze głodny i przez to zapieprzałam z odgrzewaniem obiadu a okazało sie ze zjadł 1/3 :sorry2::wściekła/y:

martolinka obiad pycha.......wyślij no porcje kurierem na moje skołatane nerwy :happy2::happy2:
 
reklama
Cze,
od razu mówię, że ja w temacie akwarium nie mam doświadczenia, ja tylko karmiłam rybki jak wyjechali znajomi ;-)
Jak WAM fajnie, że zaczynacie wakacje, ja na razie marzę o chwili spokoju, relaksu..
Ania - super, że wszystko ok, zazdroszczę zakupów tych malutkich ciuszków ;-)
Kikolek - jakie kupiłaś te spodenki? że tak się boisz w nie wbijać?

U nas jak zwykle kołomyja, ale miałam zbyt nudne życie, więc teraz na nudę nie mogę narzekać ;-):-D Byliśmy ze starszą u pediatry wg niej jednak to ugryzienie , Hanka już normalnie biega, ale czasami sobie pojękuje "dosyć" ;-) , bo chce na baranka.Gonia jest na etpie, chcę sama a jak ktoś jej pomaga drze się, obraża - cyrk.
Znikam.. na rassko
mniej więcej takie Jeans HAREMKI (R31) Alladynki Rybaczki r 27 (1676396792) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy

My mamy akwarium 200l a w nim sale rośliny i ślimaki!! tak się porobilo, a ciagle kasy brak by je do kultury doprowadzić ale trzeba sie wziac, bo nasze dzieci włączają światlo w akwarium i się ślimakom przyglądaja :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry