agrafka80
Fanka BB :)
Kilolek wczoraj kupilam taką w naszym osiedlowym sklepie, jakis kubeczki itd podobno mozna odciskac itd. Kurczę tylko to ok 7 zł kosztowalo boje sie zeby mu nie zaszkodziło jak paluszki np. weźmie do buzi. Bede pilnować. I jak sie spodoba kupię taką z prawdziwego zdarzenia, chociaz nie wiem czy on jesczez nie za maly na te wyciskane stwory.
Ula nie jestem przekonana do tej zwykłej ciastolinytym bardziej dla takich maluchów.
ja mam ciastolinę PlayDoh, Ala bawiła się nią bardzo w lutym i marcu, a teraz już jej się znudziła. Nie brala jej do buzi, spróbowała raz i zobaczyła że jest paskudna - strasznie słona. Mam taki zestaw z foremkami i hitem była kaczka, którą ja musiałam wyciskać i kluski wyciskane przez taką foremkę jeża.
Właśnie włączyłam Ali piosenki przedszkolaka, zazwyczaj musze z nią tańczyć (i to tak ekstremalnie - z obrotami, skakaniem i wyhyłami w tył - UCD wysiada ), ale teraz wyjątkowo zajęła sie sobą - w jednej ręce lala, w drugiej mić i się bujają przy kompie
tym bardziej dla takich maluchów.
Hitem jest dentysta

leciał drugi raz
tylko co z moją środową operacją?