reklama

Listopad 2009

Kilolek wczoraj kupilam taką w naszym osiedlowym sklepie, jakis kubeczki itd podobno mozna odciskac itd. Kurczę tylko to ok 7 zł kosztowalo boje sie zeby mu nie zaszkodziło jak paluszki np. weźmie do buzi. Bede pilnować. I jak sie spodoba kupię taką z prawdziwego zdarzenia, chociaz nie wiem czy on jesczez nie za maly na te wyciskane stwory.

Ula nie jestem przekonana do tej zwykłej ciastoliny:no: tym bardziej dla takich maluchów.

ja mam ciastolinę PlayDoh, Ala bawiła się nią bardzo w lutym i marcu, a teraz już jej się znudziła. Nie brala jej do buzi, spróbowała raz i zobaczyła że jest paskudna - strasznie słona. Mam taki zestaw z foremkami i hitem była kaczka, którą ja musiałam wyciskać i kluski wyciskane przez taką foremkę jeża.

Właśnie włączyłam Ali piosenki przedszkolaka, zazwyczaj musze z nią tańczyć (i to tak ekstremalnie - z obrotami, skakaniem i wyhyłami w tył - UCD wysiada ), ale teraz wyjątkowo zajęła sie sobą - w jednej ręce lala, w drugiej mić i się bujają przy kompie :)))))
 
reklama
My mamy 4 zestawy PlayDoh właśnie i jeden chyba z Lidla - Julia dostała od mojej koleżanki i ten właśnie zestaw lidlowski okropnie śmierdział. Wyrzuciłam tą ciastolinę, zostawiłam foremki i Julia bawi się tą z PlayDoh:tak: Hitem jest dentysta:-D
 
Hanka żarła ciastolinę, więc została skasowana... poza tym walała się po całym domu, więc miałam z lekka dość;-)
Kikolek - spodnie bomba, wcale nie na szczuplaka, nie każdy jest wieszakiem niestety ;-):-D
Cleo - właśnie nie wiem kiedy nas pociągnie w kierunku tamtego placyka... ciągle coś popołudniami robimy i wychodzimy koło nas.
Ula - coś słyszałam o tych 5 przemianach, ale się nie wgłębiałam.

A ja do prezentów na razie głowy nie mam, zapewne coś dostanie Jarecki od dziewczyn własnoręcznie wykonane , a i kolekcja mu się powiększy o książkę, którą chciał;-) , ale muszę do tesco podjechać.
Dziś ja miałam wizytę u lekarza, odebrałam wyniki, tylko trochę mam podwyższoną wartość wątrobową, ale małżon zaserwował mi kotlety mielone na obiad przed badaniem, a ja jeszcze słodyczami się dowaliłam.:-D:-D Także morfologia super, cukier też w normie.:happy2:
 
Asia mniej więcej od kiedy nie je z piersi ma znowu mega apetyt... godzine temu zjadła całego banana, teraz ryczała że chce "mlelo", zanim zrobiłam wciągnęła całe danio a teraz zabrała się za butlę...

Zaraz ją przebieram i lulu bo spiaca...


edit: no ! młoda spi od 5 minut :) a ja zaraz się biorę za ciasta :/
 
Ostatnia edycja:
Kilolek wczoraj kupilam taką w naszym osiedlowym sklepie, jakis kubeczki itd podobno mozna odciskac itd. Kurczę tylko to ok 7 zł kosztowalo boje sie zeby mu nie zaszkodziło jak paluszki np. weźmie do buzi. Bede pilnować. I jak sie spodoba kupię taką z prawdziwego zdarzenia, chociaz nie wiem czy on jesczez nie za maly na te wyciskane stwory.

zupka pyszna........dla nas zrobilam grzanki z ziolami prowansalskimi. Jestem ciekawa jak dziedzicowi zasmakuje. Narazie spi bo dzis pospalismy do 9.30!!! szok szok szok :)
ja mam 2 komplety playDOh - tort i małpkę. Tam jest duzo odciskania i wyciskania - ze wkładasz ciastoline, pociagasz za dźwignie i cos tam wyłazi, bardzo proste w obsludze, choc z niektórymi musze pomagać. Ale Michał sobie niexle radzi. Wiadomo, ze Kuba to konstruuje sobie jakies torciki cczyy ciastka a Michal to się głownie ciapie ale każdy na pewno coś z tego wynosi. Myslę, ze za mały nie jest, na miare swoich możliwości bedzie mial kupę zabawy.Gorzej z takimi co to trzeba np rozwałkować, potem wyroic ale tez coś zawsze dziekco wyniesie. Nie wiem jak to z tymi tanimi ciastolinami, bo nigdy w reku nie mialam (choc mnie kusi zestaw kubełków na allegro), trzeba by poczyytac ulotkę ale chłopaki plateliną szkolna też się czasem bawią, choć rzadko, bo wiekszy balagan zostaje.
 
Kurcze wysłałam A po składniki na m.in jabłecznika i nie napisałam najważniejszego - jabłka:baffled: leciał drugi raz:-p

Wiecie oswajam się z myślą że w dwupaku jestem:sorry2: tylko co z moją środową operacją?
 
Operacją? DZiunka czytałam że masz iść do szpitala. Co się dzieje?
Ha ha ha dobre z tymi jabłkami.
Jak to jest ja tak bardzo chciałam być w ciąży i co...nic. A DZiunka nie chciała i może jest.:baffled:
 
Marta test zrobię dla formalności. Objawy ciążowe są jak najbardziej. Tak samo jak z Asią na początku.

Gosia usunięcie guza pęcherzykowego tarczycy - całą prawdopodobnie mi ciachną. Nie wiem jak to się ma do ciąży...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry