hej laski!!!:-)
My już po urlopie

((((

pisze błyskawicą bo jedziemy jeszcze dziś do rodziców, a ja muszę ogarnąć rozpakowanie, pranie i jeszcze pracowe maile.
Generalnie urlop super, uwielbiam być nad Bałtykiem. Planujemy kolejny wypad do Sopotu w listopadzie

.
Cały pobyt przygasiły nam 2 sprawy: we poniedziałek dowiedziałam sie, ze zmarła moja ostatnia babcia

( (rodzice nie chcieli nam powiedzieć w sobotę, kiedy to sie stało, żebyśmy nie rezygnowali z urlopu...). W poniedziałek w nocy Ala dostała też gorączki i kaszlu. Po 2 dniach gorączka zeszła, ale 8 dni brała Bactrim..
No ale cóż, babcia była kochana, ale od śmierci dziadka bardzo samotna i strasznie za nim tęskniła, wiec mam nadziej, że są teraz razem.. Z Alutką już lepiej, kaszle ciągle, ale jutro idziemy do pulmunologa na kontrolę wiec ją osłucha.
Spotkanie z dziewczynami SUPER. Byłyśmy tylko godzinkę bo nie wiedziałąm jakie macie zwyczaje i nie chciałam sie zwalać na głowę, ale następnym razem na pewno zostaniemy dłużej

. Alutka jeszcze wspomina "ogłomny kot djap djap"

) i "jyś gjoszki am am".

Nasłodziłyście mi tu widzę, ze aż rumieńców dostałam..

Ja powiem tylko, że naprawdę pierwsze wrażenie - super. Świetne dziewczyny, eh..wszystkie piękne i młodsze ode mnie

. Szkoda, ze nie mam tutaj takich koleżanek.. Ale to mnie motywuje do zorganizowania spotkania w Wawce - dziewczyny naprawdę warto zobaczyć się i pogadać na żywo
Kończę bo robota czeka.