reklama

Listopad 2009

I do zwyczajów dodam jeszcze ciastka , dużo ciastek:-D i żarełka ogólnie :-D

Agrafka my młodsze? mi daja od 18 do 28 lat wiec niezły rozdźwięk;-) Ty masz nie więcej jak 27-28
 
reklama
agrafka bardzo mi przykro z powodu smierci babci:-(
fajnie, ze sie Wam urlop udal:tak: a rodzice chcieli dobrze.

martolinka niezla rozbieznosc:szok: mi daja kurde od 17 do 20:zawstydzona/y: a jutro juz 25:szok: pamietam jak 18-tke mialam hehe ;)
 
Agrafka w pon zmarł mój szef, a dziś ciocia (5 miesięcy po wujku), pogrzeb za pogrzebem:baffled:
Ile masz lat dokładnie? 80 rocznik? a zwyczaje mamy takie że przyjeżdżasz jak świta a wyjeżdżasz jak zmierzcha;-)

To prawda
martolince staramy sie rozniesc mieszkanie, żeby ją z ompleksow wyciagnac a u dziunki jemy co dają do wieczora :P

My po pielgrzymce ponad 30 osob szoook, ale bylo bardzo miło

Agrafka, Dziunka wspolczuje strat najblizszych :(

Zmykam bo u tesciowej nowi goscie, na szczescie udalo mi sie pawla uspac
 
Polaa - niezły Kuba:-D:-D
Martolinka - powiem tak... po późniejszej analizie moje mi dawały znać, że się zagnieżdżają - w lutym dokładnie 14 poczułam ochotę na świeżego ogórka... potem mi na móżg padało, zapominałam różne rzeczy, rozkojarzona byłam na maxa... , @ się spóźniał, więc już miałam 100% pewność, że jestem a test to formalność ( z Hanką robiłam test w 32 dniu , z Gośką w 31 dniu ).
Agrafka - super, że urlop udany, współczuję śmierci babci. Na spotkanko się piszę jak najbardziej... tylko kiedy? Bo w sierpniu to ja wybywam nad morze :-D:-D

Co do lat... jak obroniłam mgr to kobitka w hipermarkecie nie chciała mi sprzedać piwa, bo młodo wyglądałam, teraz to też mówią, żem młoda :-D:-D ale nie mówią na ile mnie wyceniają.:-D:-D
 
Martolinka - jak chciałam zajść z Gośką to też miałam schizę ;-) , nawet testy owulacyjne kupiłam.;-) w 2 podejściu zaszłam, za to Hankę "tworzyliśmy" kilka ładnych lat i w końcu nastawiona byłam na in-vitro.:szok: , a potem stwierdziłam, że ja nie chcę mieć dzieci...
 
zaznaczam , ze zanim przyjechałyscie było jeszszcze poł buteli mleka:tak: ale nastepnym razem ugoszcze Ci jak sie nalezy;-)

to ja teraz mam taka schize :P jak sie nie uda teraz to kupie testy owu :)
 
reklama
Dziunka pokaż fotke od fryzjera

agrafka, bardzo współczuję

Na spotkanie w Warszawie to i ja się piszę :D Najlepiej gdzies niedaleko pociagu, względnie metra, bo autobusami z moja szarańczą to sie nie lubie sama tłuc. Ale, ale najwyżej szarancze w domu zostawię ;) hehe

Alez dziś leje, a ja akurat musiałam dziś do neurologa wybrać. Nie powiem kiedy powinnam była to zrobić... Mój mąz mówi, ze dobrze, ze mi się czasem "cukiereczki" kończą, bo wcale bym nie chodziła. Myslalam, ze sobie na rowerku pojadę, a tu leje i musiałam dymac piechotą do Milanówka, ale w sumei dobrze mi zrobił taki spacer, trochę odsapnełam od tych pieronów, przemyślalam parę rzeczy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry