• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

Dziewczyny pomozcie, szkam tego linku co byl pare dni temu, o tym w jakim wieku co dziecko robi/powinno robic :-)
Dziunka to Ty go podalas? tak mi sie cos kojazy, a nie moge znalesc.... help! :-)
 
reklama
hej
lotka o ten ci chodziło Dwulatek - Maluch - BabyOnline.pl ??
dziunka no to faktycznie miałaś wczoraj ..... wieczór , współczuje sprzątania
co do nastolatek to szkoda słów , powinno się coś z tym zrobić , tylko co ? skoro sami rodzice boją się swoich dzieci

kurcze mój mi kazał siedzieć i śledzić wyprzedaże na ibood.pl bo mają dzisiaj jakieś specjalne oferty ,ale póki co nie było nic ciekawego , ostatnio udało mi się kupić aparat do robienia zdjęć pod wodą za 200zł :))
 

no rzuciłam okiem na te dwa akapity i wygląda na to że Alicja jest geniuszem ;)))). Bo nazywa większość swoich części ciała, w obrazkach też wymiata. Co do samodzielnego rozbierania jest już coraz lepiej .

Ciekawa jestem czy którakolwiek z tych cech jest sprawdzana na bilansie dwulatka... Na pewno nie w mojej przychodni, wrr..
20.-21. miesiąc
Dzielny szkrab potrafi wchodzić i schodzić po schodach, nazywa dwie lub trzy części ciała (np. nosek, oko, ucho), myje i wyciera ręce. Posługuje się łyżką, próbuje używać widelca, łączy wyrazy, rzuca piłką na wysokość rąk, coraz lepiej mówi i częściowo jest rozumiany.

22.-24. miesiąc
Umie samodzielnie się rozebrać. Potrafi kopnąć do przodu piłkę, składa słowa w proste zdania, zna i pokazuje pięć części ciała, rozpoznaje cztery przedmioty na obrazku. Nazywa obrazki przedstawiające niektóre zwierzęta i przedmioty.
 
Hej mamusie "z rana":-)
Ja mam dzisiaj wizytę u mojego chirurga naczyniowego (dr od żył), ma mi zrobić usg żył i wypisać zaświadczenie do szpitala, że muszę rodzić w pończochach uciskowych i że mają mi robić te zastrzyki przeciwzakrzepowe (tak miałam też przy Marysi)..
Z rana byłyśmy z Marysią trochę poszaleć w centrum handlowym..kupiłam jej paputki i cieplejszą czapkę, dla siebie dwa staniki do karmienia, podkład z Loreala (oj, poszalałam
embarrassed.gif
) i tusz..i prezent na urodziny dla chrześnicy mojego mężula -wyobraźcie sobie, że smarkata (12-latka) zażyczyła sobie perfum..no więc kupiłam jej Avril Lavigne - nawet fajny, a pani polecała..
Agrafka, zdjęcie turystki rewelka!!!Dawaj swoje zdjęcie w obciętych włoskach!!Acha, zapomniałam zapytać - a może już i pisałaś..na czym stanęła poprawka fryzjerska?
Dziunka - to, co się dzieje w gimnazjach to faktycznie jedna wielka masakra!!Dzieciaki "na siłę" chcą być doroślejsze niż są i stąd te szerzące się chamstwo..reforma szkolnictwa w Polsce to jedna wielka porażka według mnie..:-(
AniaSm - fajna okazja z tym aparatem..jak się czujesz w ogóle? Masz już jakieś przepowiadające? mi się uspokoiło na szczęście, choć brzusio nadal się stawia..tak troszkę podczytałam październikowe mamy - kurcze, ale tam już jest rozpakowanych mamuś..
 
Asia też nie rozwija się książkowo, bo chociażby potrafi też się nie tylko rozebrać ale i ubrać ;-) muszę to przeczytać bo się nie wczytałam.

Robi wszystko to, oprócz kilkuwyrazowych zdań - składa max 3-wyrazowe zdania.

Po drugich urodzinach
Dwulatek jest bardzo ruchliwy i coraz bystrzejszy. Umie wchodzić i schodzić ze schodów, kopać i rzucać piłkę, biega, chodzi do tyłu. Potrafi podnieść zabawkę, ciągnąć ją za sobą i jednocześnie iść. Porusza się w rytm muzyki.
W tym wieku większość maluchów jest już gotowa do nauki korzystania z nocnika w dzień, choć część wystawia cierpliwość rodziców na próbę jeszcze przez kilka miesięcy. Na trzykołowym rowerku malec odpycha się nogami. Pije samodzielnie z kubeczka, je łyżeczką. Umie otworzyć drzwi zamknięte na klamkę, buduje wieże z około sześciu klocków. Rysuje kreski. Radzi sobie z prostymi układankami, lubi zabawy plasteliną, piaskiem, przelewa wodę z jednego naczynia w drugie. Chwyta coraz drobniejsze przedmioty i podaje je na zawołanie, pomaga przy ubieraniu.
O sobie brzdąc mówi po imieniu, w trzeciej osobie. Coraz lepiej skupia uwagę podczas oglądania książeczek – przewraca strony, zwierzątka kojarzy z wydawanymi przez nie odgłosami, wskazuje na obrazkach znane przedmioty, odpowiednio je nazywając. Chętnie słucha piosenek i rymowanek, próbuje nawet sam śpiewać.
Rozumie i tworzy kilkuwyrazowe zdania. Używa około 50 słów i zaczyna zadawać proste pytania. Rozwija się poczucie humoru – dziecko śmieje się przy zabawnych wierszykach, wygłupach mamy, potrafi pojąć absurdalność sytuacji (kapeć na głowie, itp.). Maluch uczy się teraz rozumienia podstawowych pojęć (większe – mniejsze, dłuższe – krótsze), używa wyobraźni w zabawie. Co ważne, rozpoczęte zadanie coraz częściej kontynuuje do końca. Uwielbia zabawy wymagające wyobraźni (w królewny, rycerzy), naśladuje zachowania rodziców.
 
Ostatnia edycja:
maxwell powiem ci że powoli mi się zaczyna , od czasu do czasu twardnienie ,do tego bolą mnie krzyże od stania przy kuchni dosłownie przez kilka minut ,nawet prania nie wieszam bo mnie zaraz boli , no i biodra to już koszmar ,ale pocieszam się że już niedługo
u mnie na listopadzie jest jedna rozpakowana ,no chyba że jest już kolejna a ja nic nie wiem bo rzadko tam zaglądam
 
Podobnie, jak u mnie..no i powoli mam problemy z oddychaniem, szybko się męczę jak jakaś starowinka..
Dobrze, że mój jest aniołem i prasuje za mnie..:-) bo wczoraj zaczęłam prać dla malutkiej rzeczy -znaczy zaczęłam od pieluch tetrowych..dzisiaj ręczniki i pościel..
 
no ja już mam poprane ,tylko kocyki i pieluszki mi zostały , susze w suszarce elektr. bo inaczej by mi to zgniło a nie wyschło niestety , no i tam jest funkcja żelazka ale i tak jeszcze przeprasowałam żeby było dobrze :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry