reklama

Listopad 2009

mama i jak mąż zrzuca ten węgiel?? no niektórzy to pracują dłuuuugo ;) hehe ,lepiej się cieszyć że wogóle dojechali ;)
Aza za twoim przykładem kupiłam młodemu kalosze ocieplane na necie :) i kilka innych pierdółek :) ,mój jeszcze o niczym nie wie ale dowie się jak będzie musiał ze mną po to na poczte jechać hehehe
 
reklama
Dziunka na wesele idę. A szczerze mówiąc szkoda mi kasy na sukienkę którą ząloze raz (bo zaraz przytyję - już mi brzucho tak wywalilo, ze nie moge uwierzyć ze to dopiero 6tc) wolałabym sobie buty w to miejsce kupić. No i nie wiem, mam dylemat.
Mam taka sukienkę letnia ale nie wiem czy na wesele to ona się nadaje (poza tym,z ę grubo w niej wyglądam
IMGP4723.jpg
jakbym tak jakiś ładny szal turkusowy sobie do niej kupiła??
 
Cze
odzywam się ... mam dość chorób, właśnie mi zatkało ucho.. ale...
Dziunka - Ty to masz zasrane życie :-D niezła akcja, możliwe, że Asię przeczyściło, mam nadzieję, że raz a dobrze. Buty fajne, kurtka bajer. Lekarza - babeczki zazdroszczę i to widzę , że z powołania.
Kikolek - sukienka jak dla mnie ok, tylko właśnie do niej jakieś dodatki i będzie git.
Mama - niezła akcja z węglem.

Moje już w zasadzie wariują na maxa, w domu z nimi wytrzymać się nie da, a wychodzić zbytnio nie można ze względu na wiatry.Także próbujemy towarzystwo opanowywać w domu, co wychodzi dziwnie, więc je wczoraj do ogrodu puściłam , trochę poszalały i usnęły o normalnej godzinie, poza tym była pierwsza burza jesienna.;-)
 
Kilolek dla mnie ta sukienka tez jest OK. Zarzucisz coś na ręce/plecy - wiadomo bucik, torebeczka i bedzie OKI. Bez sensu zas kupowac nową.
Co do wagi to sie nie przejmuj, masz wymówke :D no a coraz szczuplejsza niestety teraz juz nie bedziesz ;pppp wiec......ja bym sie nie przejmowała tylko dodatki do tej kiecki kompletowala ;p
no i ja zamiast szala to osobiście wolałabym jakis żakiet lub coś z rękawami na taką pore roku. Cos mi sie kojarzy ze pisałaś ze Tobie potem ciepło na sali ze w dł. rekawie nie wysiedzisz no to moze z krótkim ale zeby zakrył ramiona, no albo szal. Ale coś na "grzbiet" trzeba by mieć w razie niepogody zebys sie nie przeziebiła........ No a kolor tej narzutki to musisz juz pod siebie podpasować. ja pewnie do kolorowej sukienki albo w czerni albo w brązach bym szukała dodatków........
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczynki:-)
Ja po wczorajszej wizycie ok..okazało się jedynie, że mam żyłę odpiszczelową niewydolną, ale to efekt nacisku na te żyły w dole brzucha..powinno puścić po porodzie. Na szczęście nowej zakrzepicy nie znalazł, ale i tak pończochy uciskowe i zastrzyki przeciwzakrzepowe nadal używać i w okresie połogu..
Mama, jestem w szoku, że jeszcze tak późno jeżdżą z węglem - chyba, że tyle roboty mają i chcą ze wszystkim zdążyć..dobrze, że macie gdzie to złożyć..napisz, czy węgiel przetrwał noc?;-)
Kilolku - sukienka fajna, ładnie Ci w tym kolorze tak w ogóle..ja bym do tego czarny żakiecik, albo faktycznie jakiś szal i możesz szaleć;-)
 
Dziunka na wesele idę. A szczerze mówiąc szkoda mi kasy na sukienkę którą ząloze raz (bo zaraz przytyję - już mi brzucho tak wywalilo, ze nie moge uwierzyć ze to dopiero 6tc) wolałabym sobie buty w to miejsce kupić. No i nie wiem, mam dylemat.
Mam taka sukienkę letnia ale nie wiem czy na wesele to ona się nadaje (poza tym,z ę grubo w niej wyglądam
Zobacz załącznik 394189
jakbym tak jakiś ładny szal turkusowy sobie do niej kupiła??

POPIERAM MAMĘ!!! Sukienka jak najbardziej się nadaje:tak:

Moje już w zasadzie wariują na maxa, w domu z nimi wytrzymać się nie da, a wychodzić zbytnio nie można ze względu na wiatry.Także próbujemy towarzystwo opanowywać w domu, co wychodzi dziwnie, więc je wczoraj do ogrodu puściłam , trochę poszalały i usnęły o normalnej godzinie, poza tym była pierwsza burza jesienna.;-)

A gdzie Wy jesteście? Na Pomorzu czy w Wawie?
Zdróweczka :-)


Przyszedł ten zestaw bluzka z Peppą + spodnie i to nówka, a tylko za dyszkę :-) ale się ucieszyłam :-)

Asia cierpi, bo prawa dolna trójka ładnie już wyszła, a lewa coś nie może i jest balonik, a byłam pewna że już się przebiła. Cały ranek płakała z bólu, dopiero trochę przeszło po dentinoxie.
 
reklama
Maxwell - to super, że nowych ognisk zakrzepowych nie ma.
Dziunka - już w 100-lycy siedzimy od 18 ... i zaczynam coraz bardziej zastanawiać się nad zmianą miejsca zamieszkania. Daleko do dziadków, kobity ciągle mają katarki. Ogólnie powoli dojrzewam do jakichś konkretów, tylko żeby jeszcze tak pracę załapać.... ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry