reklama

Listopad 2009

Panowie juś śpią :tak:Doprawiłam żeberka i niech sie przegryzają do jutra mmmm:tak:
teraz szukam przepisu na jakies nowe ciacho
Dziunka nie ma sprawy - bedziesz miała "jajo" jak w banku:-D

Agrafka powodzenia w podróży!!
 
reklama
Mój Olineczek dzis nie drzemkował. Po 15 wyciągnęlam siłą na dwor, nie ubranego na przedpokoj i siu na podworko. Zgrabialismy liscie, wywozilismy do lasu. Musialam jakos zapewnic czas do wieczoru. Po 17 pojechalismy do tesciow, gdzie zjadłam obiad, Oli poskubał makaronu, pomęczył koty, popłakał z niewiadomych powodów (dzis dzien ok. 4 awantur z krzykiem - najpierw ze mama nie pozwala latac na golasa - bo w piecu wygasło i niedobra ubrala w bodziaka czym zdenerwowala Syna ktory krzyczął ze w bodziaku nie ma golaka itd itd Oj nadarło sie dzis moje dziecko. Wrocilam z malym od dziadkow po 18 i balam sie ze nie dojadę bo zasnie mi w aucie, w domu marudny i płaczący wiec szybko umylam, dalam butlę i czytam bajki. A Oli po butlu dostał jakiegos hopla i ganiał. Wrocił tata a Oli wymyslal w sypialni takie rzeczy ze szok! Proba zgaszenia swiatla ok 19 nie obyla sie bez placzu wiec pozwolilismy na lekkie ganianie i wygłupy, ale przed 20 juz taka mu palma odbijala ze swiatło zgasilismy, panicza zdenerwowalismy, po czym poplakał sobie i padł w mgnieniu oka! Mnie juz głowa boli, zjadłam kolację i idę do lzoeczka przed tv. Teraz sie zrelaksowalam i jest ok. Tylko chyba mi kręg się wysunął bo czuję cos w plecach. Małż mi masaż zrobi i bedzie ok.

Miłego wieczoru i weekendu!
 
Niestety, ja nadal się kulam..Martusia ma widocznie czas;-)
Uff, goście już poszli (mimo, iż mówiłam, że nie robię żadnej imprezy - dobrze, że w barku były jakieś ciastka;-)), Marysia padła po godzinie "męczarni", była rozemocjonowana za bardzo..a my zaraz nyny, jestem zmęczona na maxa..:zawstydzona/y::-(
 
same "baby" ostatnio :-D:-D

A Marcel wykąpany, sama nei wiem czemu tak późno :szok: Czas mi uciekł. Zanim sie zorientowałam było przez 21 :-)
Teraz męczy flache......... wiem ze wolałby zjesc mięcho ale mleczka tez coś musi wypić. Za moment wyszorujemy zębole i siup do łóżka. Ja tez pojde bo nie wiem czemu ale jakaś zła jestem. U nas takie wiatry ze mi w tv obraz skacze :crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry