reklama

Listopad 2009

Cześć laseczki:-)

ufff w końcu ubraliśmy choinkę ;-) sztuczną co prawda ale mąż za nic w świecie żywej nie chce... no cóż trzeba czasem pójść na ustępstwo:rofl2:

maxwell "odchowaj" troszkę Martusię i zrobimy sobie zlocik w Katowicach ;-)

dziunka szok :szok::szok: dobrze że się psiak znalazł ludzie to są świnie, ja byłam ostatnio w schronisku (teście chcą sobie pieska zabrać) i naprawdę mi się serce kroiło biedne pieski...

a tak w ogóle to pozazdrościłam wam wczoraj śniegu a podobno u nas też padał i biało było tylko że o 2 w nocy:cool2::cool2:

a rano piękna POLSKA ZŁOTA JESIEŃ...

etna
... :-):-) "wystrzelanie amunicji":cool2::cool2:... super że męża już masz przy sobie:-)
 
reklama
a jednak kupiłam dywan :-) ten pierwszy facet napisal, ze juz wysłal pieniądze więc wzięlam u innego za pobraniem. Zanim przywiozą kasa powinna wpłynąć :-D mam nadzieję, że przywiozą przed świętami
 
Gosiulek też mi się wydaje że to wszystko jedno z tym dicoflorem, przecież się rozpuści ? Dla dorosłych podaje się w kapsułce, wiec też "w proszku"
A tak przy okazji, trzymacie Dicoflor w lodówce ? Ten w kapsułkach ? Bo nic takiego nie ma na opakowaniu, ale mi już któryś farmaceuta każe trzymać w lodówce.

Alicja dziś spała w żłobku godzinkę, zasnęła przed 1.00. W domu już o 7 ziewała, z godzinę się na kąpiel bez problemu, myślałam, że padnie. Gdzie tam. Znowu w łóżku szaleństwo fikanie, po zgaszeniu światła łażenie po domu, finalnie histeria. I dopiero się zmęczyła i zasnęła przed 23.00. ?Nie mam już pomysłu na tego nocnego marka.
 
Ja nie trzymam, nikt mi nie kazał do tej pory
W moje dzieci też po kąpieli drugie życie wstepuje.
Kubus jutro ma choinkę w przedszkolu, ucieszy się :D a dzisiaj taki szczęśliwy z przedszkola wrócił, bo mieli dzisiaj "teatrzyk o Jezusu" :-):-) czyt. jasełka tylko był zawiedziony, ze Jezusek był lalką a nie prawdziwy :-D
 
Dziunka a dasz przepis na tego kurczaka:tak:

Zaraz wrzucę na smaczki:tak:

Dzieci nie porównywałabym do zwierząt...których nie musi być.

:szok: nie nam osądzać czego nie musi być :szok:wszystko powstało na świecie bądź,jak wolicie, zostało stworzone w jakimś celu. Ludzie traktują psy/koty itd jak równoprawnego członka rodziny i porównanie psa do dzieci dla mnie jest całkowicie na miejscu. Dziecka z domu się nie wyrzuca bo za dużo gada, ale psa już można?
A sąsiedzi ze szczekaniem nic nie zrobią dopóki się ich o to nie poprosi.

Dziunka Maciek chce to tak zostawić?

Absolutnie. Szefowa już kiedyś "zebrała" trochę dowodów. Będą działać. Chociaż wątpię czy coś wskórają...

a rano piękna POLSKA ZŁOTA JESIEŃ...

U nas już też:baffled:

Alicja dziś spała w żłobku godzinkę, zasnęła przed 1.00. W domu już o 7 ziewała, z godzinę się na kąpiel bez problemu, myślałam, że padnie. Gdzie tam. Znowu w łóżku szaleństwo fikanie, po zgaszeniu światła łażenie po domu, finalnie histeria. I dopiero się zmęczyła i zasnęła przed 23.00. ?Nie mam już pomysłu na tego nocnego marka.

Skąd ta dziewczyna ma energię:-D
U nas jak zaczyna się ziewanie to prawie natychmiast musimy się do łóżka wpakować, bo jak przetrzymamy godzinę to mogłaby szaleć do północy. Dlatego do wanny wrzucam laski już tak o 18-18:30, o 19:30 najpóźniej już śpią.


tylko był zawiedziony, ze Jezusek był lalką a nie prawdziwy :-D

:-D:-D:-D



Asia śpi jeszcze, Julia w szkole i za 5 minut zaczyna lekcje.
 
reklama
Też tak myślałam. Ale dzięki między innymi temu szkoła zamykana jest o 16:tak: a nie tak jak w innych gdzie siedzą do 17:30. Niby tylko pół godzinki, ale jednak.
Jedyny minus to to że jest ogrooomna i niestety Julia żeby dojść do świetlicy i obiad musi zejść z drugiego piętra, przejść trzy ogromne hole, dwa korytarze i wejść po schodach na pierwsze piętro. Więc musi wyjść ze "starej"szkoły i przejść do "nowej" w której mieści się gimnazjum. I jak ta chmara na przerwie wylęgnie na hole to masakra:baffled: te maluchy giną wśród tych starszych. Dziwię się że jeszcze nikomu się nic nie stało, prawdziwa szkoła przetrwania:-D ale i najlepsza w mieście;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry