Właśnie koleżanka mi napisała że była z trzyletnią córką u psychologa.I ta jej powiedziała że mała nigdy nie pójdzie do normalnego przedszkola,ani szkoły ,tylko do integracynego,a do tego czasu będzie miała zajęcia wspomagające rozwój.Jest to dziecko z regresem.I dlaczego? skąd się to bierze?Przy porodzie miała problemy.Przetrzymano ją i mała urodziła się z niedotlenieniem.
Napisała jeszcze coś takiego:Nie wiem czemu nie chce mówić,pzyczyną może być np.pojawienie się Mateusza,więc zazdrość.Po tym jak przeszła ospę stała się wrażliwa na dotyk,na głośne dżwięki ,boi się odkurzacza,jak się głośniej krzyknie ,teraz to już nie,ale był czas ,że nie chciała wychodzić na dwór,wyciągałam ją spod ławy,albo spod dywanu,chowała się jak przestraszone zwierzątko.Umiała powiedzieć jak robią zwierzątka,że krówka robi muu,a teraz nic,mówi nie,chyba bardziej nie chce powiedzieć,bo nie sądzę żeby nie pamiętała.A jej świat,mówię coś do niej,o coś pytam,a ona jakby była nieobecna,nie reaguje,az nieraz muszę do niej podejść i nią potrząsnąć,a ona się wtedy patrzy na mnie i się śmieje.
Uważacie że to nie jest normalne? Nie wiem jak to jest u trzyletniego dziecka ...