Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
Brzuchem się nie przejmuję, jaki by nie był i tak będzie lepszy niż teraz![]()
Święta racja
Też jestem tego zdania jeśli chodzi o mój brzuch. ;-)Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Brzuchem się nie przejmuję, jaki by nie był i tak będzie lepszy niż teraz![]()
Też jestem tego zdania jeśli chodzi o mój brzuch. ;-)
Jeść nie chciał więc poszedł spać głodny.Oczywiścei rozbeczany więc zostawiłam go i wyszłam.Wracam a on leży odkryty,z paluszkiem w buzi,zapłakany ale już bez płaczu.Boże Kochany wzięłam go na ręce.Serce mi się kroi w takich sytuacjach.Położyłam i przeczytałam bajkę.śpi
Pół nocy nie spałam przez katar...Kacper przez to pewnie też niewyspany.
Chciałam młodego położyć spać a tu mi sie niechcący włączył kanał z bajkami gdzie na nieszczęście rozpoczęła sie baja Barney - wesoły dinozaur. Jedna z ulubionych Marcela. No i pół godzinne opóźnienie bedzie. Ale juz mu pozwoliłam bo ostatnio oglądał Barneya w święta....
Bawić się nie chciały bo Asia "boję baby jagi", a Julia bez Asi nie pójdzie. Nie dość tego idę do toalety, Asia wyrwała za mną, zamknęłam szybko drzwi a ona na korytarzu tak się zaniosła że A przestraszony nie wiedział co robić. Fioletowa na buźce się aż zrobiła. Tylko dlatego że mama śmiała jej nie wpuścić do wc
na saneczkowych. O takich :
