kilolek
podwójna listopadowa mama
maxwell współczuję skazy ale jest spora szansa, ze wyrosnie. Mój Kuba wyrósł.
AniaSm mojego ostatecznie wypchnęli tzn tez nie do końca- jak ja parłam to lekarz szybko mi myk na brzuch (wielki był chlop niemilosiernie i cięzki) żeby już nie miał gdzie wrócić a ja żebym miała czas złapać oddech ale ja tego oddechu zlapać nie mogla z wielkim chłopem na klacie
ale w końcu się udało.
AniaSm mojego ostatecznie wypchnęli tzn tez nie do końca- jak ja parłam to lekarz szybko mi myk na brzuch (wielki był chlop niemilosiernie i cięzki) żeby już nie miał gdzie wrócić a ja żebym miała czas złapać oddech ale ja tego oddechu zlapać nie mogla z wielkim chłopem na klacie
ale w końcu się udało.
, mnie też wypychała położna jak mnie mama rodziła
, a mój młody chory i nie użyje zbytnio :-(
. No ale dzięki niemu uniknęłam drugiej cesarki a mały vacum.