• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Zbieram się pomału do domu, w końcu zaraz kończę pracę. :-D Do domu przez żłób i przedszkole. ehh, odezwę się potem.:-p

Mnie aż trzęsie jak sobie pomyślę o poniedziałku:szok: Julia ma na 7:30. Póki co miałam dobrze bo Miłek ma przedszkole koło mojego bloku i mama o 8:30 zabiera mnie i Asię do żłobka.
A teraz o 7 będę musiała wsiadać w autobus, jeszcze kawałek mamy do szkoły, tam odstawić Julkę i zasuwamy do żłobka. Gdzieś po 8.20 wyląduję w domu, ew. w biurze popracować charytatywnie:dry:


dziunka jak tam mrówki??

A dziękuję, dobrze:-D:-D
Z racji tego że nie mają jak buszować w kuchni (bo nic dla nich nie zostawiam, nawet okruszka, a chleb trzymamy w lodówce), siedzą w łazience i łażą po rurach.
Wszelkie trucizny odpadają bo trzeba podczas ich stosowania wietrzyć ok 30 minut do godziny, a w łazience nie ma okna, a przeciągu przy dzieciach nie zrobię...
Więc - byle do wiosny!


UFFFFF no to mi sie udalo, wlasnie byl kurier, a w paczce dokladnie to co zamowilam :-)
nigdy wiecej....
no ale ludzie sa dziwni, normalnie nie dao sie skontaktowac, dopiero ostro, postraszenie zgloszeniem na policje i dalo sie jednak wyslac...
a z puzzli podobnie, tzn odpisali w koncu, ze jednak sie wycofuja bo cos tam i niby oddali mi pieniadze, teraz jeszcze niewiadomo ile pojdzie przelew - o ile go faktycznie zrobili.... wrrrrr

Uffff.... to teraz czekamy na przelew.



Pragnę zakomunikować że koty się polubiły, nasz jeszcze podchodzi z lekką rezerwą do nowego, ale dziś pierwszy raz zostawiłam ich samych na cały dzień nie zamykając w osobnych pokojach i żyją, ganiają się i bawią :-) nawet jedzą razem :-)


Asia mnie dziś doprowadza do szewskiej pasji, przed chwilą to już mi ręce opadły do ziemi, ale to na nocnikach :dry:


AAAAA jutro przyjeżdża nasza odnowiona kanapa HURRA :-) teraz mogę parapetówę robić;-):-)
 
reklama
Wzięłam sie dzis ostro za sprzątanie chałupy;-)
Antek był po raz pierwszy u fryzjera-musiałam jego super loki podciąć;-)M w końcu przy wiercił ostatnią półkę to jakieś fotki Wam zrobię:tak:
W niedziele moje siostry przyjezdżaja do małegoa my robimy sobie Walentynki;-) Zastanawiam sie tylko , czy isć na "Rzeź Polańskiego" , czy "W ciemnosci".

Zażyczyłam sobie od M w prezencie na Walentynki ... drugą dziurkę w uchu;-) to mi się przypomniało moje marzenie , gdy rozmawiałysmy o buncie młodzieńczym. Zastanawiałam się , czy nie jestem za stara , ale co tam;-)

Dziunka to kiedy parapetówa?
Aga jak było na wyjeździe?
 
Hej,

wpadam tak na szybko, podobnie jak martolinka robilam porzadki w domu, tzn. mąż robil a ja nadzorowałam:zawstydzona/y: szafa w sypialni wysprzątana, u Kuby w pokoju porobione w komodach i w szafie:tak: no i najwazniejsze, ciuszki dla Małego do prania przygotowane:-)
trochę się ich uzbierało ale jutro jadę do miasta i parę rzeczy muszę dokupić, wiem, ze za wczesnie ale ja to w goracej wodzie kąpana:zawstydzona/y:
mąż się smial, ze chyba torbe do szpitala jutro tez spakuje:-D
 
polaa ja w sumie to chyba nie mam juz tylko pampersów, wózka i łozeczka a rsezta juz w szafie lezy. Pranie tez juz zaczełam ale bez prasownaia na razie, bo mam w planie uprac jeszcze raz w kwietniu.
 
Martolinka "ciężkie" filmy jak na walentynki :cool2:
Ja musze jeszcze jutro posprzatac troche :-(
a Ula to się na nas obraziła czy co???

Kilolek oszczedzaj się, przeciez wystarczy jak to w kwietniu wypierzesz

Pola to chyba Ci się włączył syndrom budowania gniazdka ;-)
 
Witajcie,
Cleo ja obserwując Antka uważam , że przedszkole mu służy. Niesamowicie się rozwija - śpiewa mi piosenki , pokazuje nowe zabawy , uczy nowego słownictwa, ma swoją ulubioną koleżankę;-) Nie jestem sama w stanie zapewnić mu tylu atrakcji , stymulacji w domu. Chyba , ze nie robiłabym niczego innego:-pBędę się bardzo cieszyć jak dostanie się do przedszkola i uważam , że nic lepszego dla niego nie mogę zrobić.
myślę bardzo podobnie :tak:, no ale my musimy do maja czekać na odp czy się wogóle dostał
wrrr cos ostatnio mam pecha z zakupami online. przez tydzien walczylam, zeby dostac towar z allegro z wygranej liytacji, łaskawie wczoraj nadali kuriera - wpierw oczywiscie postraszylam, ze ide na policje, zobaczymy czy nie dostane kota w worku heh
a drugie - zamowilam mezowi na urodziny puzzle, ale to z innego sklepu, nie allegro. wplata oczywiscie od razu, a z ich strony najpierw odwlekanie wysylki, a teraz zero kontaktu, na emaile nie odpisuja, telefonu nie odbieraja... napisalam wlasnie smsa, ze jak nie wyjasnia mi dzis co sie dzieje, to policja a potem pewnie dopisze, ze dodatkowo ich obsmaruje na internecie zeby ostrzec ludzi...
maz juz dostal inny prezent, a ja czekam jak ta glupia....
jak ktoras chce to na priv moge podac kto to taki z allegro - sprzedaja duzo ciekawych ubran, no i jaki to sklep z puzzlami, zeby sie inni nie nacieli...
ehhh ide po kawe, relaks mi sie w koncu nalezy ;-)
o oszustach to trzeba pisać i mówić głośno żeby któraś z nas się nie nacieła ;-) , moja koleżanka kupiła siostrze płyte ze ścieżką dźwiękową z filmu na urodziny i po ponagleniach dostała nagrane CD ze skserowaną okładką :tak::-) , ja znowu kiedyś na ebay kupiłam sobie tel komórkowy no i gościu nie chciał mi za pobraniem wysłać a że ja nad morze wtedy jechałam to nie przelałam kasy bo stwierdziłam że zrobie to po powrocie no i jak wróciłam to kilka osób które też kupiły od niego tel pisały do mnie czy dostałam bo się okazało że zgarnął kase i zniknął (miałam niezłego farta :tak:)
:-D może i tak, ale moja kuzynka zawsze za małe zamówi i dostaje w spadku moja mama:-D
ja z kolei zawsze za duże:dry:
a mi się tylko raz trafiła za duża spódnica ale z quelle a w bonprix zawsze miałam wszystko ok rozmiarowo :-)
polaa ja w sumie to chyba nie mam juz tylko pampersów, wózka i łozeczka a rsezta juz w szafie lezy. Pranie tez juz zaczełam ale bez prasownaia na razie, bo mam w planie uprac jeszcze raz w kwietniu.
a ja mam dla ciebie już całą reklamówkę :tak: a jeszcze koleżanka mi dołoży do niej tylko mała jej wyrośnie ;-)

mój dzisiaj miał szkolenie z bhp w pracy więc wrócił wcześniej i wziął Kube na rundke po "męskich" sklepach :-) a ja poszłam z małą na spacerek , chyba jednak kupię wózek bliźniaczy bo inaczej nie dam rady Kuba mnie po prostu doprowadza do szału ,na spacerach zachowuje się tak jak agrafka pisała o Ali , nie chce iść ale jak zrobie mu papa to wyje strasznie :szok: , na dostawce nie chce jeździć , będe jeszcze próbowała ale jakoś czarno to widze , za to Lenka mi się dźwiga do siadania :szok: normalnie jest taki krzyk jak leży na płasko a jak dam jej palce to się podnosi , w wózku też póki śpi jest ok a jak się obudzi to się krzyczy i próbuje się podnieść :szok:
 
etna no chyba juz rzeczywiście mi się włączył:tak: tylko troszkę za wcześnie:-D

kilolek pampersow tez jeszcze nie mam, niedrapek nie mam heh:-D i dresika, ktory mam upatrzony;-) no i zero kosmetykow ale jest jeszcze czas:-)
ale wozek i lozeczko tak:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry