• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

dziunka i ula - powodzenia w poszukiwaniach pracy

ja siedze i sie modle,zeby mi sernik nie usiekl z blachy.... chyba troche za duzo go zrobilam, a blacha ogromna. jutro z okazji dnia kobiet z moimi laskami robimy sobie babska imprezke :-)
 
reklama
Witam sie i ja, ledwo Was nadrobiłam bo wczoraj net nam wylaczyli (moj maz zapomnial zaplacic 32zl w lutym :eek:).

Kilolku odpoczywaj!!!!!!!!! cos tej Zuzi sie spieszy

Dziunka super wiadomosc trzymam kciuki!!!!

Aza kobieto marsz do lekarza!!!!!!!

Za staranka tez trzymam kciuki

Ja dzisiaj wybralam sie na basen bez recznikow i strojow:szok: pierwszy raz mi sie to przytrafilo :zawstydzona/y:. szkoda godziny jazdy i Pawła :-(, ale naszczescie ciocia Martolinka uratowała tą beznadziejna sytuacje i poratowala nas strojami i recznikami :tak: (Martus jestes Wielka tzn. cudowna).

Odwiedzilam dzisiaj moja kolezanke z pracy i jest malutka Amelkę (1miesiac) nawet nie odwazylam sie wziasc malej na rece :zawstydzona/y:, taka bezbronna istotka, nie to co te nasze urwisy ;-)

Anawawka wiem że ci nie do smiechu, ale usmialam sie z tych twoich dziewczyn, co za temperamentne dziewczyny, widac ze wiedza czego chca od zycia. Tylko biedni dziadkowie, pewnie juz wiecej wnukow nie chca:-p/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cze
noc znów dziwaczna, małżon słyszał jak się kręcą i poszedł do nich, a ja tak jestem ostatnio padnięta, że spałam kamiennym snem:szok: do 3:30. gdzie to poleciałam do Goni, bo popłakiwała - przeszkadza jej pełna pielucha :szok::szok:
Co do dziadków - najśmieszniejsze jest to, że moi powtarzają iż byłam jeszcze ruchliwsza, ale po pierwsze mieszkaliśmy z dziadkami, więc inaczej się siły rozkładały, oni byli młodsi ( w stosunku do mnie całe 10 lat wcześniej im się urodziłam, niż moje w moim przypadku ), dziadki byli trochę starsi niż oni teraz, ale zdrowotnie chyba silniejsi. Wczoraj ich w ogóle ( moich ) rozłożyło - opadli z sił, zmiana klimatu, przyzwyczajeń, wahania ciśnienia, zmiana pogody, poza tym u nas w domu i tam gdzie sypiają jest strasznie sucho i gorąco, a oni przyzywczajeni do innych warunków. Ja to wszystko rozumiem, ale ;-) patrząc na to moimi oczami niestety nie mogę powierzyć na razie im swoich dzieci, bo dzieciaki ich zajeżdżą...:-D:-D
BanAna - jak tam sernik?
Etna - to super, że masz taką koleżankę ;-):-D

Ok, znikam na inne wątki ;-)
 
Witamy i my z rana z kawką w ręku. Jutro mój małżonek ma mieć wolne i jedziemy zakupić drzwi, mamy w plane wymienić 5 sztuk w domu. Miało to byc na koniec marca, ale nie chce go zostawiać samego z tym. Cieszę się jak głupia z każdej nowej rzeczy w domu, bo wszystko robiliśmy sami.

Gosiu Tuńczyki kciuki za zaciązenie wciąż zacisnięte.

DZIUNKA super wieści, również trzymam kciuki. W myśł zasady idzie wiosna czas na zmiany :tak:

JACKU ja wcale nie twierdzę, że telewzja podaje wszystkie informacje, ale jakbym miała wszystko czytać nie starczyło by mi dnia. Selekcjonuje i wybieram to w co chce się zagłębić.

Dla wszystkich kobietek małych i dużych wszystkiego naj !!!
 
hej, dzieńdoberek.
Słońce dziś przepiękne,ale zimno straszliwie :/

Dziunka, trzymam kciukasy :)
U nas nic nowego, dziś chyba wezmę się za przebieranie Ali ubranek z szafy, bo muszę znowu wywieźć część do teściów i zobaczę jaki jest stan na wiosnę.
Alicja znowu chyba ma zatwardzenie, tym razem nie wiem po czym bo słodyczy nie jadła.. po naleśnikach na maśle ? W nocy się 3 razy budziła, stękała i kazała zmieniać pieluchę w której było tylko mały kleks. Mam nadzieję, ze jakoś jej przejdzie, stresują mnie te zatwardzenia.

Etna, super że Martolinka was uratowała :), bo Paweł na pewno byłby niepocieszony. Mi się za to wiele razy zdarzyło zapomnieć stroju z basenu lub majtek (gdy ubierałam się w domu w kostium bo miałam blisko :)). Wracać w zimie w dżinach na goły tyłek - wątpliwa przyjemność :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry