reklama

Listopad 2009

SAWI tak zmianowa mam albo na 8.30 do 16.30 albo na 11 do 19 albo na 13 do 21. Co do gołębi jak to mój mąż mówi "kochanie to nasza wspólna pasja":confused2: ja już przywykłam w sumie to daje im jeśc i wypuszczam. Teraz klują się młodw fajny widok i jak szybko rosną.

CLEO ja mam ziemie ale doniczek brak, ale zapał jest więc myślę, że podołam tym zadaniom ogrodniczym.

uciekamy na dwór.
 
reklama
Dalsza dyskusja nie ma sensu, sumienie mi nie pozwala. Tak mam je! :tak:

Tylko na marginesie napiszę, tak Oli jest CUDOWNY!!!!!!!!!!!!! Tak wykrzykuję to!!!!
Jaką byłabym matką nie twierdząc tak (i wieeem teraz zacznie się dyskusja o samouwielbieniu itd ze krzywdę można zrobić itd oszdzędzcie proszę!) Jest bardzo mądry. I nie wsydzę się o tym pisać?
Mam ciągle pisać ze moje dziecko jest problematyczne? Ze wszyscy się na niego skarżą?
Wtedy wkleję się w tłum?

Pytam sie o osoby na forum skąd zarzut ze nie? Często pytałam się o Mamę? Ale nie gryzła mnie ciekawośc co narozrabiał jej mąż (tak jak ciekawe były tego inne mamy i o tym pisały i się głowiły) ale interesowałam się czy z nimi wszystko ok?

I nie szukam zachwytu nad moja osobą, nie wklejam swoich czekając az tłum mam napisze jak cudnie wyglądam, tymczasem wyglądam jak wyglądam itd itp.
Nie wszyscy muszą mi się podobać, nie komentuję zdjęć, coś dla mnie jest ładne albo nie.
Dzieciaczki są piekne ale to wiadomo wszem i wobec.

Zmykam bo mam "ważniejsze sprawy" tak tak muszę posprzątac a moje dziecko biedne pozostawię same w pokoiku i nie zajrzę do niego. Potem będzie mnie źle wpsominało ze miało straszne dziecinstwo!!!

O właśnie takie wnioski są wysuwane na naszym forum!
oczywiście że robisz mu krzywdę! Dla każdej mamy jej dziecko jest ideałem ale bez przesady zeby na każdym kroku zachwalać...takich dzieci nie ma które nie broją...i chyba po to jest forum zeby napisac co dziecko złego robi i wtedy moze wspólnie doradzimy co robić by temu zaradzić......jak masz potrzebe wyrzucenia swoich uczuć do synka i chwalenia sie nim załóż blog i tam pisz do woli....
skoro mama żali sie ze jest jej źle itd... to chyba logiczne ze zapytamy co sie dzieje żeby sie dziewczyna wygadała...
 
Witam babeczki i proszę o ciszę, szkoda życia na kłótnie:tak::-D

Ale u nas zimno oj masakra:szok: a moja Julia dziś w domu bo coś kaszle i roznoszą mi chałupę, a zaraz małżon przywiezie mi nowe okularki bo wczoraj zakupiłam- juz nie mogę się doczekać.

MARTOLINKA żyjesz, nic cię nie boli, nie masz skurczy? i kiedy wreszcie zobaczymy Alutkę? już też nie mogę się doczekać.:-D

CLEO oj ja też muszę posadzic kwiatki do donic, tylko za nic nie mogę się za to wziąśc:zawstydzona/y:- liczę chyba na to że teściówka mnie wyręczy.:-p

Acha dziewczyny już kiedyś miałam napisać o tym tylko zapomniałam.:tak: Prosze wybaczcie mi ortografię i inne błędy w pisaniu, bo nie jestem w tym dobra i choć czasem staram się popoprawiać to i tak zawsze jakieś byki zostają.Bardzo za to przepraszam.:zawstydzona/y::-)
 
O raju wiecie co mi dzieci przed sekundom powiedziały?
Mówię im że zaraz jemy zupę i idą spać, a Julia na to "czemu my musimy robić to co ty nam każesz, przecież ty możesz robić to co my ci każemy":szok: no super za niedługo zostanę ich zakładnikiem.:cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry