Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
hej hej u nas upał. młody od 10 na dworze latał po dworze w samym dresiku. Bylismy na placu zabaw. Bawił sie z chłopczykiem chyba przez godzine w piaskownicy i kamykami tak zgodnie ze dziadek chłopca i ja bylismy w szoku. teraz zupa i spać......


Kuba obudzil sie o 9 wiec sie wyspalam:-)
w szoku jestem, ciekawe czemu. kubus wlasnie wrocil z dziadkiem z przedszkola. Po drodze odebrali komode dla Zuzi, wiec zapewne jak tylko mlody zalegnie na drzemke czeka mnie skręcanie, Kuba raczejj nie odpusci. Za szufladki sie wezmiemy - malutkie, leciutkie a zejdziie se na tyle by mu sie znudzilo, reszta jak tata przyjdzie.