reklama

Listopad 2009

Cleo znalazłam dla Ciebie ciekawy avatar (związany z pracą)
1175j.gif
 
reklama
uuups, koniec swiata nie wypalil :-) to nastepny chyba dopiero 21 grudnia?

martolinka, cierpliwosci :tak:
kilolku, jakis dzis chyba dzien nietypowy, bo nie dosc,ze twoja mama zajela sie michasiem , to jeszcze ogrod sama z siebie zgrabila :-):-):-)
aza, szkoda,zespotkanie z ania nie wypalilo :sorry:
i oczywiscie pozdrowienia dla dziuni
 
Witam :)

Martolinka biedulko rozumiem Cię, ale nic na to nie poradzimy. tak to jest w tym życiu że zawsze jest na odwrót niż chcemy :eek:. Taka mała złośliwość losu. Jak udał się wypad za miasto z Antosiem?

Pozdrów od nas Dziunkę !!!
 
hej
wpadłam prosić o trzymanie kciuków za podróż ,wyjeżdzamy w nocy ok 3
aza strasznie mi przykro że tak wyszło ale nie dość że Kuba to jeszcze dzisiaj zaczeło Lence lecieć z nosa , mojego boli gardło a i ja się nie czuję najlepiej ,więc wzieło całą naszą czwórkę :szok: , mam nadzieje że jednak uda nam się spotkać :tak:
banana następny koniec świata to chyba 12.12.2012 ;-)
ide się wykąpać a potem może nakarmię Lenę wcześniej niż zwykle żeby się zdąrzyć położyć chociaż na chwilkę
 
AZA, Ania - szkoda, że ze spotkania nici.
Ania - trzymam kciuki
To następny koniec świata za nami;-), jak tak dalej pójdzie to człowiek już się tak uodporni, że jak nastąpi to każdy będzie zdziwiony.:-D:-D
U nas dzisiaj padało, potem siąpiło , ale wyszliśmy po pieniądze, do apteki, a potem jeszcze na huśtawki dziewoje nas wyciągnęły. Już bez ma pąki:szok: Jak ten czas leci.
 
Ania 3mam kciuki za podróż:tak:

martolinka rozumiem, ze sie niecierpliwisz, ale jeszcze trochę, dasz radę:tak:

Kuba nie spał dzisiaj w dzien, z wrazenia ze ma babcie i dziadka. Zadowolony bardzo, ja mam spokoj, poszedł spać o 20. Pogoda tylko nieciekawa:/
 
reklama
Martolinka, a moze spróbuj sobie wyobrazić że masz termin dopiero za tydzień ? :)
Wielkie pozdrowienia dla Dziunki.

Napisałam już na 'żłobkach..", ze Ala dostała się do przedszkola i nawet nie musiałam nic sprawdzać w systemie bo mój mąż o 13.30 zadzwonił, ze dostał maila z systemu że się dostała :)

Ja byłam dziś u pani psycholog. Bardzo miło było, ale właściwie nie usłyszałam nic nowego. Może tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że mam intuicję i sporą wiedzę i ze robię dla Ali wszystko co najlepsze - to mnie podbudowało. To znaczy Pani mi tego oczywiście nie powiedziała, ale poprostu wsztystko co mówiła już wiedziałam lub stosowałam.
Jeśli chodzi o spanie Ali to jedyny sposób żeby mnie odciążyć to sprawić zeby w tej roli zaakcepowała tatę, bo to jest taki wiek, ze problemy ze snem mogą się jeszcze nasilać. A żeby zaakceptowała tatę, możemy spróbowac jakoś jej to przedstawić, ze ja coś tacie daję i że od tej pory tato będzie umiał Alę uspokoić, ale nie mam jeszcze na to pomysłu.
No i zasugerowała, zeby bawić się "w teatr" lalkami, to znaczy symulować taką sytuację, że lala się budzi i płacze i patrzeć jakie Ala ma na to pomysły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry