Martolinka, a moze spróbuj sobie wyobrazić że masz termin dopiero za tydzień ?

Wielkie pozdrowienia dla
Dziunki.
Napisałam już na 'żłobkach..", ze Ala dostała się do przedszkola i nawet nie musiałam nic sprawdzać w systemie bo mój mąż o 13.30 zadzwonił, ze dostał maila z systemu że się dostała
Ja byłam dziś u pani psycholog. Bardzo miło było, ale właściwie nie usłyszałam nic nowego. Może tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że mam intuicję i sporą wiedzę i ze robię dla Ali wszystko co najlepsze - to mnie podbudowało. To znaczy Pani mi tego oczywiście nie powiedziała, ale poprostu wsztystko co mówiła już wiedziałam lub stosowałam.
Jeśli chodzi o spanie Ali to jedyny sposób żeby mnie odciążyć to sprawić zeby w tej roli zaakcepowała tatę, bo to jest taki wiek, ze problemy ze snem mogą się jeszcze nasilać. A żeby zaakceptowała tatę, możemy spróbowac jakoś jej to przedstawić, ze ja coś tacie daję i że od tej pory tato będzie umiał Alę uspokoić, ale nie mam jeszcze na to pomysłu.
No i zasugerowała, zeby bawić się "w teatr" lalkami, to znaczy symulować taką sytuację, że lala się budzi i płacze i patrzeć jakie Ala ma na to pomysły.